reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Oj troche mnie tu nie było bo przed świętami miałam zakręt przed chrztem potem kurcze od czwartku przed świętami już pierwsi goście mnie nawiedzili .Potem świeta ,chrzciny (chwała ,ze już po bo jednak wole tą swoja rutynę hihihihihiihi).Po świętach mała od środy gorączkę ma poczatkowo 38 stopni a od piątku 39,5 st,domyslałam sie ,ze to trzydniówka ale doszedł katar i poszłam do lekarza bo weekend sie zbliżał .Oczywiscie lekarka powiedziała ,ze 3 dniówka i mam włosów nie rwać jakby do poniedziałku nie przeszło to sie stawić znów.No i wykrakała nie przeszło cały weekend mała po 39 st.gorączki rozwolnienie i brak apetytu.Byłam w poniedziałek znów u lekarza i ona dalej twierdzi ,ze 3 dniówka bo krosty zaczęły sie pokazywac ale goraczka nadal była .Więc skierowanie na badanie moczu i we wtorek znów lekarz .A w domu chata pełna gosci cały czas .Po nocach nie spałam tym bardziej ,że starałam sie ,żeby młoda gości nie pobudziła .Badania wyszły ok ale wczoraj w nocy znów leaki na zbicie goraczki dawałam a wysypuje ją dalej już sama nie wiem co jest na pysk padam ze zmęcznia:-(Lekarztłumaczy ,że 3 dniówka nałozyła sie na idace zeby itd ale juz sama nie wiem co mam myslec dziecko po chrzcinach mi ktoś podmienił bo w dzień zero spania może 2 drzemki po 15min .w nocy raban a za dnia raczki i nic więcej .Ddo tego musdiałam jeszcze synowi czas poświęcic i nie wiedziałam w co rece wsadzić.

Ale sie nażaliłam i w końcu może moje zycie sie unormuje .Marzę aby choć tylko ze 3 x obudziła mnie w ciągu nocy młoda bo mam prawdziwą doche...Jeszcze ta tragedia każdy chce oglądac a mi od tego łep pęka .Ale chaotycznie piszę ludzie taki mętlik w głowie.
A jeszcze chciałam powiedzieć ,że mam problem z moim dzieckiem bo z łyżeczki jeśc nie chce co jakiś czas .Owszem jak chce to buźke pięknie otwiera i umie sama jeśc z łyżeczki ale nie wiem czy to na żeby czy jak lekarz mówi ,że nie mam sie co martwić ale ja sie wkurzam ,ze musze jeje palcami jedzenie podawać albo przez smoka i w tak wtedy smoka opiera sobie na przednich zębach .Niekapka nie toleruje mam ich chyba ze 6...Takie dziecko to mi pierwszy raz sie trafiło dziwne
 
reklama
Moja mala ma biegunke...mozliwe,ze na zeby?
A ostatnio mi sie biszkoptem dlawila ...i to tak,ze mialam serce w gardle,szybko ja z krzeselka wyciagalam,dostala strzala w plecki-rozplakala sie bidulka :( ale dlawic sie przestala.

Nie wiem.....co robic gdy dziecko ma biegunke? kazda pielucha jest zabrudzona,gdzies tak 5 razy na dobe robi,nawet w nocy i rzadkie...
Dobrze,ze jutro jade na szczepienie,to lekarka chyba cos na to poradzi.

Ogladam film na tvn,ale nie wiem czy dotrwam do konca bo sie konczy 23:25
A rano musze wczesnie wstac.

Dobranoc.
 
najgorsze jest w tym wszystkim dziewczyny to, że ona była panną....i sama wychowywała małego, no oczywiście rodzice jej pomagali, szczególnie ostatnio, bo szukała ukojenia w akloholu.

no nic. przeczytam jeszcze inne wątki i spadam spac,
dobranoc kochane!
 
Hej mamy w końcu!!!!
Mamy internet, jakaż to radość.
Nie wiem,czy nadrobię zaległości, bo czas chorób u nas.
Oboje z mężem kwiczymy od soboty i Mania nam od świąt choruje
od zapalenia oskrzeli do płuc...
Leżymy w szpitalu,ale mamy przepustkę.
Zlecone nebulizacje i jakoś żyjemy.
Z Manią lepiej. Ma już 5 zębów i zaczyna chodzić.
Mówi "tata" skubana a o "mamie" to nawet nie pomyśli.
Lecę, bo padam. Buziaki!!!
 
oj, dziewuchy nie gadajcie już o tych strasznych smierciach...bo ja siedze cały tydzień sama w domu bo męzu pojechał na szkolenie i od tych ciągle pokazywanych trumien w tv i komentarzach o zmasakrowanych ciałach to się boje wieczorami po mieszkaniu chodzic bbrrrr....

Chogata powodzonka z córcią - niech szybko dojdzie do siebie, pewnie to własnei to że i żęby i trzydniówka - u nas tez nie było łatwo - ale jakos teraz powoli ucicha a zębole żadne nowe nie wyszły jeszcze.

Dobrego nocowanka!:)
 
cześć Dziewczyny!
dawno mnie nie było...nie nadrobię wszystkiego...
ale widzę że mała wojna się wywiązała... szkoda... w sumie nie czas teraz na takie spory... mam nadzieję że Aneczka jednak nie ucieknie nam z forum.
Deli dziś wyślę poprawne zdjęcie ;-)
a u nas w sumie bez zmnian.. zmęczona jestem na maxa i do tego zasmarkana.. Zosia wychodzi z kataru a z mężem my dostaliśmy. mam nadzieję że nie będzie powrotu u Zosiaczka.
pozdrawiam Was serdecznie! mam nadzieję że uda mi się cześciej teraz tu wpadać :-D
 
Hej, widze że dzis pierwsza jestem, no moja Karla nie daje mi pospać i tak dzis sukces bo pobudka o 7 bo zazwyczaj budzi sie o 6 :tak:

Efe, to nie przesilenie wiosenne....to życie, które jest coraz bardziej cięzkie, problemy z pracą, pieniędzmi... jak ktoś jest słaby psychicznie wtedy dochodzi do tragedii :-(

U nas leje od rana, więc ze spacerku nici.....:crazy:

Aniu stronka super !!!:-D
 
Hello
mgła u nas na maksa i do tego się rozpadało, aż kaloryfer włączyłam! Dziecko odziałam w szlafroczek (znalazłam w lumpku taki malutki rozmiar 68, wstawię fotki;-)).
Mojemu dziecku się chyba nastrój też udziela, bo budziła mnie dziś w nocy 2 razy. Dałam smoka przekręciłam na boczek i opatuliłam kołderką. Widać muszę ją bardziej na noc ubierać bo się rozkopuje i marznie i wtedy mnie wzywa żeby ją przykryć. :confused2:
A ja wczoraj napiłam się prawdziwej sypanej kawy i mnie nosiło cały dzień a wieczorem nie mogłam zasnąć.
 
reklama
witam i ja,ja na nogach tez wczesnie,bo córa dzisiaj ten test pisze i sie denerwuje za nią
dzieciaczkom zdrówka życze
u nas na razie nie pada i oby tak było przynajmniej dopołudnia bo musze wyjść z domku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry