reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mju cieszę się, ze jesteście już w domku. Dużo drówka dla Córci.

Piwonia trzymałam kciuki za egzamin trzecioklasisty i mam nadzieje, ze wyniki będą zadowalające. Co do zabawek moja też ma ich całą mase. Jednak jak nauczyła się raczkować wolała zwiedzać mieszkanie. Teraz przemieszczanie się po domku zrobiło się normą, więc z przyjemnością wraca do zabawek. Jednak codziennie staram się dawać jej coś innego, zeby się nie znudziła. Ale o klockach zagaduje mój mąż. Coś mi się zdaje, ze to zabawka będzie bardziej dla niego jak dla małej :-)

Dominiczka co to za okropne rzeczy piszesz. Nie dość, ze taka takastrofa miała miejsce, to jeszcze prywatne tragedie się rozgrywają. Straszne...

Neverend dużo zdrówka dla Was i pociechy. Obyście szybko opuścili szpital.

Co do Ani to po cichu licze, ze zrobiła sobie urlop. Jak odpocznie wróci do nas. Aniu tęsknimy!!
 
reklama
A to wiadomo, ze na pewno pijany, bo jak oglądałam to u rodziców to stwierdziliśmy, ze tak nie ma tak naprawde za co porządnie złapac, ale szedł (maszerował) bardzo dziwnie...

Trzymam kciuki za wasze dzieciaczki, by wypadły doskonale w testach :-)
 
Ostatnia edycja:
A to wiadomo, ze na pewno pijany, bo jak oglądałam to u rodziców to stwierdziliśmy, ze tak nie ma tak naprawde za co porządnie złapac, ale szedł (maszerował) bardzo dziwnie...

Trzymam kciuki za wasze dzieciaczki, by wypadły doskonale w testach :-)

ja podobnie pomyślałam,że źle sie to niesie bo nie poręczna jest i cieżkie to w końcu to sa dwie trumny,jedna w drugiej(bo do transportu musi być metalowa)i moze poprostu mu sie ręka powinęla ,ale tak kilka razy

ale potem stwierdzilismy,że i tak ma przekichane bo z wojska poleci z naganą bo takie sytuacje u nich sa niedopuszczalne
 
no ciekawe jak to było...wysłałam mojemu ślubnemu( a on były zawodowy oficer) własnie - i pisze że to raczej nierówne ułożenie i niezgranie z innymi...hmmm

dzieciaczki napewno w testach dobrze wypadną - po takich mamuśkach:P
 
hejo :)
dziś od rana deszczowo i chmurno, teraz się troche przejaśniło ale i tak nic mi się nie chce, w dodatku zbliża się @ więc mam podwójne jazdy, hormonella na całego ;-)
MEwa ja nie wiem czy każda tak ma że jak dziecko odchodzi od piersi to się ma takie jazdy, ja mam i nie jest mi z tym dobrze ;-)

Co do linku...
tak łatwo jest osądzać ludzi przypisując im najgorsze......
a
mnie się też wydaje że to raczej a nawet na pewno na chód tego żołnierza wpłynął ciężar trumny... dzisiaj widziałam właśnie przed chwilą na żywo jak na lotnisku niosą inne już trumny z osobami z tegoż wypadku.. i pokazane było z bliska jak jest im ciężko nieść...

A tak z innej beczki, sąsiadka kupiła dzieciom psa , suczkę... a mnie normalnie trafia szlak... ciągle szczeka! jak wyjdziemy z Marcelem na ogród to szczeka jak opętana... w nocy zza ściany (mieszkam w bliźniaku) o23 Marcel się budzi z płaczem a czemu? bo piesek sobie urządził śpiewy nocne a sąsiadka mu wtóruje krzycząc na niego.... nie wiem ile tak zniosę bo drażni mnie strasznie! ale mam nadzieję że jej przejdzie i przestanie tak szczekać na wszystko co się rusza.. :(
w sumie nie mam nic do psów ale wolę ... te mniej szczekające ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
No prosze i znowu jakaś nowość. Obawiam się jednak, że jeszcze sporo wody w rzece upłynie zanim moja Martyna nauczy się pić ze słomki...

Mam prośbę. Wiem, że któraś z Was jest zarejestrowana na stronce szeptopolis. Będę wdzięczna za kontakt na pw.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry