reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzien dobry. U nas pogoda piekna. Spacerek dlugi napewno zaliczymy.
Iwonko powodzenia dla cory
Efe ja jeszce kawy nie pilam od porodu ale nie raz mam juz mega ochote. A jak mala zareagowala na kawusie??
Chogata milo Cie czytac;-)
 
reklama
Witam dziewczyny w pochmurny dzien z kawa Inka,
Adas ma drzemke a ja zamiast sie walnac kolo niego bo oczywiscie noc nieprzespana przez to jego wstawanie laptop wlaczylam
Chogata- mam nadzieje ze wszystko z Ala wroci do normy
Powodzenia dla corki Piwonia
to mowisz Maggie jakies jazdy hormonalne sa po odstawieniu dziecka od piersi? niefajnie bo ja sie nosze z zamiarem zeby zrezygnowac z karmienia w ciagu dwoch miesiecy najblizszych bo juz mam dosc pryskajacego ze mnie mleka
 
Oleńka mała po wciągnięciu (.) z kofeiną spała dwie godziny, choć przeważnie śpi godzinę, więc nią tak nie trzepnęło.
A kawę piję rozpuszczalną. Od porodu zwykłą wypiłam może 3 raz. I za każdym razem mam mega powera:-D Chata lśni.
Dobra dziecko mi śpi więc lecę się ogarnąć i może wyjdziemy dziś na dwór
(choć mgła nadal jest)

Iwonka kciuki zaciśnięte na maxa! Daj znać jak jej pójdzie, bo się normalnie denerwuje jakby moje dziecko pisało:sorry:
 
cześć dziewczyny :-)
u nas pada :wściekła/y: a ja za chwilę ide z Maja do lekarza do kontroli, na dodatek Majka sobie teraz drzemie i będę ją musiała budzić :no: jak wrócę, to napiszę co i jak :tak:
efe, Maja też mi się odkopuje w nocy i muszę ją przykrywać, no i sypia w poprzek łóżeczka :rofl2: dziś zrobiła pobudkę o 4 i spała do ok 7, a już tak fajnie przesypiała noce, chyba zapeszyłam :baffled:
dużo zdrowia chorym, piwonia trzymam kciuki za córę
miłego dnia ;-)
 
witam sie wreszcie:))) za kazdym razem jak zamierzam sie do napisania dluuuugasbego posta to mala sie budzi albo cos sobie na glowe sciagnie i dupka z pisania:sorry: u nas jakos leci-troche ciezko....szukam pracy ,ganiam za amelka ehhh czasem sil mi brak po 3 godzinach z malym urwiskiem i niby jak ja chce do pracy na wieczory jeszcze chodzic??!!:szok: chce czy nie ale musze...okazuje sie ze pomimo placenia podatkow,legalnej pracy itp nic mi sie nie nalezy od panstwa:no:a laseczka ktora przyjechala 3 tyg temu po 3 dniach dostala mieszkanie socjalne,umeblowane(my mielismy gole sciany i podlogi) i wszystkie mozliwe dodatki ze za mieszkanie nie placi nawet 100 miesiecznie:szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:gdzie tu sprawiedliwosc?!!ehhhszkoda slow:zawstydzona/y:
Hejka!
Skoczyłam do zabawkowego po klocki, bo już nie mam pomysłów co jej dawać do zabawy. Wszystko jej się znudziło. Albo to przez te zęby?
Efe Amelka tez sie nie bawi zabawkami-to raczej taki wiek.teraz duzo faniejsze jest chodzenie,raczkowanie i demolowanie mieszkania hihihihihi jeszcze wroci do zabawek:tak::-D
Amelka ostatnio przechodzi sama siebie...zjada kwiatki,sciaga rozne rzeczy sobie na glowe,jak chodzi wokol stolu to wiecznie sie wywala(nauczyla sie ladowac na pupce heheheh),robi sobie porzadki w szufladach i nie zostanie sama ani na sekunde wrrr jestem do niej uwiazana ostatnio:szok:dostala strasznej wysypki na pysiulku od sliny-normalnie niagara:confused2: a zebiska gorne jak szly tak nadal ida-a raczej stoja w miejscu-jak palcem jade po dziaselku to czuje ze sie przebijaja ale tak juz od ponad miesiaca ehhhhh a przez to sliniebnie to przebieram jej mokre ciuchy min 3 razy dziennie wiec ze 3-4 razy w tyg pranie i prasowanie(prasowanie po nocach bo sciaga zelazko i lazi pod deska wiec za dnia odpada):sorry:

widzialam ze wywiazala sie ostra dyskusja po katastrofie...kurcze dziewczyny w takim momencie nie sa wazne czyjes poglady polityczne ...ja nie jestem w stanie plakac za osoba ktorej nie znalam osobiscie i nie zamierzam ale lacze sie w smutku i zalobie z ich rodzinami i bliskimi. uwazam ze to ogromna tragedia kiedy ginie tyle ludzi i najsmutniejsze jest to ze ich rodziny(szczegolnie prezydenta) nie moga w spokoju przechodzic zaloby bo media scigaja sie miedzy soba w pogoni za sensacja ehhh reszte zostawie bez komentarza...

uciekam do obowiazkow -zmeczylam mala i korzystam ze kima jeszcze to posprzatam choc troche bo ostatnio czasu brak.zdrowka chorowitkom zycze :tak: trzymajcie sie cieplutko kobitki i bez obrzucania sie blotem kochane bo to nie forum polityczne tylko dzieciufowe i o dzieciufaf mamy tu rozprawiac :tak::-):-) pozdrowki i papaptki
 
Ostatnia edycja:
Ostatnia edycja:
Witam sie .
U mnie pada jak nie wiem młoda strasznie marudna ale dzis jak na razie bez gorączki w końcu .Kurde martwie sie ,ze przez ten tydzień nauczyła sie spać w naszym łóżku dziś musze ją przeniesc do siebie bo już mam dość .Mały też przyszedł ze szkoły i niby też twierdzi ,że łatwy ten test był zobaczymy jak to wyszło jutro.Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry