witam sie wreszcie

)) za kazdym razem jak zamierzam sie do napisania dluuuugasbego posta to mala sie budzi albo cos sobie na glowe sciagnie i dupka z pisania

u nas jakos leci-troche ciezko....szukam pracy ,ganiam za amelka ehhh czasem sil mi brak po 3 godzinach z malym urwiskiem i niby jak ja chce do pracy na wieczory jeszcze chodzic??!!

chce czy nie ale musze...okazuje sie ze pomimo placenia podatkow,legalnej pracy itp nic mi sie nie nalezy od panstwa

a laseczka ktora przyjechala 3 tyg temu po 3 dniach dostala mieszkanie socjalne,umeblowane(my mielismy gole sciany i podlogi) i wszystkie mozliwe dodatki ze za mieszkanie nie placi nawet 100 miesiecznie




gdzie tu sprawiedliwosc?!!ehhhszkoda slow
Hejka!
Skoczyłam do zabawkowego po klocki, bo już nie mam pomysłów co jej dawać do zabawy. Wszystko jej się znudziło. Albo to przez te zęby?
Efe Amelka tez sie nie bawi zabawkami-to raczej taki wiek.teraz duzo faniejsze jest chodzenie,raczkowanie i demolowanie mieszkania hihihihihi jeszcze wroci do zabawek


Amelka ostatnio przechodzi sama siebie...zjada kwiatki,sciaga rozne rzeczy sobie na glowe,jak chodzi wokol stolu to wiecznie sie wywala(nauczyla sie ladowac na pupce heheheh),robi sobie porzadki w szufladach i nie zostanie sama ani na sekunde wrrr jestem do niej uwiazana ostatnio

dostala strasznej wysypki na pysiulku od sliny-normalnie niagara

a zebiska gorne jak szly tak nadal ida-a raczej stoja w miejscu-jak palcem jade po dziaselku to czuje ze sie przebijaja ale tak juz od ponad miesiaca ehhhhh a przez to sliniebnie to przebieram jej mokre ciuchy min 3 razy dziennie wiec ze 3-4 razy w tyg pranie i prasowanie(prasowanie po nocach bo sciaga zelazko i lazi pod deska wiec za dnia odpada)
widzialam ze wywiazala sie ostra dyskusja po katastrofie...kurcze dziewczyny w takim momencie nie sa wazne czyjes poglady polityczne ...ja nie jestem w stanie plakac za osoba ktorej nie znalam osobiscie i nie zamierzam ale lacze sie w smutku i zalobie z ich rodzinami i bliskimi. uwazam ze to ogromna tragedia kiedy ginie tyle ludzi i najsmutniejsze jest to ze ich rodziny(szczegolnie prezydenta) nie moga w spokoju przechodzic zaloby bo media scigaja sie miedzy soba w pogoni za sensacja ehhh reszte zostawie bez komentarza...
uciekam do obowiazkow -zmeczylam mala i korzystam ze kima jeszcze to posprzatam choc troche bo ostatnio czasu brak.zdrowka chorowitkom zycze

trzymajcie sie cieplutko kobitki i bez obrzucania sie blotem kochane bo to nie forum polityczne tylko dzieciufowe i o dzieciufaf mamy tu rozprawiac

:-):-) pozdrowki i papaptki