maggie85
Mama M.
Witam na szybko. czyli jak zwykle ostatnio... 
Mewa, trzymałam kciukasy za Twego mężastego, mam nadzieję że doczeka się telefonu z k-rk
Marcell jednak chory, a ja jutro mam jechać, chyba sobie w łeb strzelę...:-(
Gorączkował na wieczór i dałam mu paracetamol w czopie w nocy miałam czuwanie przy łóżeczku, biedak się męczył strasznie
Rano dostał drugiego czopa, ale już trochę ma lepszy humor. Strasznie mi ciężko na serduchu że mam jutro jechać a on jest w takim stanie... mam nadzieję jeszcze, że mu przejdzie i jutro rano będzie ok. :/ A może to trzydniówka? ech

Mewa, trzymałam kciukasy za Twego mężastego, mam nadzieję że doczeka się telefonu z k-rk

Marcell jednak chory, a ja jutro mam jechać, chyba sobie w łeb strzelę...:-(
Gorączkował na wieczór i dałam mu paracetamol w czopie w nocy miałam czuwanie przy łóżeczku, biedak się męczył strasznie
Rano dostał drugiego czopa, ale już trochę ma lepszy humor. Strasznie mi ciężko na serduchu że mam jutro jechać a on jest w takim stanie... mam nadzieję jeszcze, że mu przejdzie i jutro rano będzie ok. :/ A może to trzydniówka? ech


bo centralnie do słońca jest
