enka-76
Kasia
Witam wieczornie:-)
U nas po burzy, lało jak z cebra. Ja na chwilkę poczytać co u Was. Pisać ostatnio nie mam sił. Zarwane noce i praca jednak wykańczają, ale jakoś daję radę. Na weekend się wkurzyłam, bo myślałam że odpocznę, taka ładna pogoda była, a mnie jakieś problemy żołądkowe złąpały i dwa dni ledwo chodziłam:-(. Mam nadzieję, że ten następny, dłuższy majowy już będzie ok.
Nie wiecie jak tam Malinka i Tomuś? Dużo zdrówka życzę.
I spóźnione życzenia urodzinowe dla Ciebie Iza:-)
A u nas w porządku. Ostatnio mała miała lekki katar ale już przechodzi. Zębów nadal brak.I śmiga po całym mieszkaniu na brzuchu. Zaczyna podnosić pupę, ale jeszcze nie raczkuje.
U nas po burzy, lało jak z cebra. Ja na chwilkę poczytać co u Was. Pisać ostatnio nie mam sił. Zarwane noce i praca jednak wykańczają, ale jakoś daję radę. Na weekend się wkurzyłam, bo myślałam że odpocznę, taka ładna pogoda była, a mnie jakieś problemy żołądkowe złąpały i dwa dni ledwo chodziłam:-(. Mam nadzieję, że ten następny, dłuższy majowy już będzie ok.
Nie wiecie jak tam Malinka i Tomuś? Dużo zdrówka życzę.
I spóźnione życzenia urodzinowe dla Ciebie Iza:-)
A u nas w porządku. Ostatnio mała miała lekki katar ale już przechodzi. Zębów nadal brak.I śmiga po całym mieszkaniu na brzuchu. Zaczyna podnosić pupę, ale jeszcze nie raczkuje.
Ostatnia edycja:
kazała mi przekazać że z Tomkiem o wiele lepiej, w tygodniu już wychodzi. Musieli dać mu welfron w główkę bo mu żyłki pękały
ale jest dobrze i to najważniejsze
tacy to lekarze są ale mam nadzieję że dojdą co i jak 