Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

...ale jakos czasu brak,dzis to Karola tak czadu dawala,ze myslalam ze sie wykoncze,wszedzie zle bylo, nawet u mamy na raczkach za dlugo nie posiedziala
,prawdopodobnie to zeby ja mecza,bo ma strasznie opuchniete i pcha wszystko do buzi ,stracila tez cos apetyt....(mam nadzieje ze to zeby mecza,bo jak znow chorobsko jakies sie przyplatalo to nie wyrobie...wrrr)
...a ja jeszcze sobie na dzis wymyslilam paszteciki z ciasta drozdzowego i barszczyk czerwony do tego.....a to kupa roboty przy tym,mamus naiwna myslala ze dziecko bedzie grzecznie spalo na dworze a ja w tym czasie na lepie pasztecikow,a tu d..a zimna....eh...ale tesciowa sie zlitowala i przyszla Karoliny przypilnowac(chybaslyszala ze ta sie darla....
)






mnie cały tydzień pobolewało gardło i miałam zatkany nos, w piątek mi zaczęło głos chwytać, teraz ledwo co mówię, ale przynajmniej gardła nie czuję
i z nosa się leje a kataru to chyba ze dwa lata nie miałam
podziwiam bo ja bez słodyczy to nawet jednego dnia nie jestem w stanie wytrzymać
Ale zamarynowałam mięso i szkoda żeby się miało zmarnować