reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Bry :-)

buziaki dla chorowitków ;-)

ja dzis wyspana na maksa - Monia i Jasiek zrobili mi jedną wspólna pobudkę :-D

spadam na śniadanko ;-)

paaaaaaaaa
 
reklama
Dzień dobry!
chmurno i nieładnie, ale może się przejaśni...
Mewa ja chciałabym spokojnie ale ostatnio to ja nerwus i ogólnie jeden hormon jestem :/
Idziemy z MArcelem na śniadanko, rozbójnik szaleje od rana
 
Hej Kochane.

Ja was codziennie podczytuje,ale nie mam czasu niestety nic skrobnąć za co przepraszam..
Niestety u nas majowka nerwowa bo siostra jest strasznie chora..nie wiadomo co jej dolega. Nie ma grypy i nic z tych rzeczy...ciagle robia jej badania ale nie moga nic znaleźć..takze my siedzimy jak na szpilkach...strasznie się boję o nia, bo jest naprawde kiepsko...

To na tyle. Trzymajcie się i korzystajcie z ostatniego dnia laby:). Całuje
 
Witam poniedziałkowo,

dla wszystkich chorowitków dużo dużo zdrówka!

U nas odpukać na szczescie wszyscy zdrowi. W sobotę mama mnie wyciągnęła do pubu(mojej chrzestnej:-)) bo mój tata z Łukaszem umówili się na wódeczkę, a jeszcze tata mi ukradł Zośkę z samochodu :-) i musieliśmy u nich nocować. I tatuś z dziadkiem tak usypiali małą, że zamiast najpóźniej o 21, Zosia usnęła przed 23. Wstała po 8 także miałam tylko 3h snu. Oczywiście wczorajszy dzień była marudna i nie wiadomo jak z jedzeniem jak ze spaniem:baffled:....wole naszą monotonie:-). Myślałam, że dziś już bedzie normalnie, a moja panna zrobiła numer i wstała o 9:szok:
 
Hej Kochane.

Ja was codziennie podczytuje,ale nie mam czasu niestety nic skrobnąć za co przepraszam..
Niestety u nas majowka nerwowa bo siostra jest strasznie chora..nie wiadomo co jej dolega. Nie ma grypy i nic z tych rzeczy...ciagle robia jej badania ale nie moga nic znaleźć..takze my siedzimy jak na szpilkach...strasznie się boję o nia, bo jest naprawde kiepsko...

To na tyle. Trzymajcie się i korzystajcie z ostatniego dnia laby:). Całuje

Oj Natt strasznie współczuje. Bede sie za nia modlić. Daj znac jak cos bedzie wiadomo. Jak moga nie wiedziec co jej jest
 
Hej Kochane.

Ja was codziennie podczytuje,ale nie mam czasu niestety nic skrobnąć za co przepraszam..
Niestety u nas majowka nerwowa bo siostra jest strasznie chora..nie wiadomo co jej dolega. Nie ma grypy i nic z tych rzeczy...ciagle robia jej badania ale nie moga nic znaleźć..takze my siedzimy jak na szpilkach...strasznie się boję o nia, bo jest naprawde kiepsko...

To na tyle. Trzymajcie się i korzystajcie z ostatniego dnia laby:). Całuje

mam nadzieję, że okarze się to nic poważnego.
Mam siostre cioteczną, która już będzie 2 lata temu zachorowała, nikt nie wiedział co jej jest, wszystkie możliwe badania jej porobili, a wszytsko wychodziło ok! a jej stan się pogarszał, drżenie rąk, zaczęła gorzej widzieć, oko jej lata...a tu nikt nie postawił diagnozy. Dopiero sama doszła, włąściwie to razem z mamą swoją, że to od tabletek antykoncepcyjnych! Po odstawieniu stan się polepszył. Tylko jeszcxze to oko jej lata czasem. Właściwie to latało bo widziałam ja w sumie rok temu :-)
 
Cześć dziewczyny!!!
Widze że chorych przybywa!Oj te wstrętne choroby!!trzymam kciuki żeby wszystkim szybko przeszło!!!!!

U nas nie za ciekawie mały ma biegunke i wysypke już rano byliśmy na szpitalu i jak nie będzie pił to na szpital bo może się odwodnić:baffled: normalnie masakra a miało być dobrze!!prawdopodobnie to wszystko na zęby....
Mały marudny bardzo ciągle trzeba przy nim być i to czasem nie pomaga,już mi sił brakuje ale jutro przyjeżdza siostra więc będzie mi lżej jak mój do pracy pojdzie.Jakoś przetrwamy.
Oby tylko szpitala nie było znowu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pogoda się zepsuła pada ciągle i wieje.

BUZIAKI DLA WSZYSTKICH!!
 
Cześć laseczki

Nie mam czasu nawet Was poczytać, bo małej ząbki idą i ryk przez okrągły dzień, a jak śpi to nie wiem w co pierwsze ręce wsadzić. Wczoraj na ognisku byliśmy to ciocie i wujkowie dali nam chwilke odsapnąć, a w piątek miałam wychode, bo przyjaciółka panieński organizowała :-)

Pogoda dzisiaj do kitu, wiec ze spaceru pewnie nici, a moja zołza już stawia matkę do pionu :baffled:

Buziaczki dla chorowitków, choć moja Martyna do zdrowych też nie należy... :zawstydzona/y:
 
reklama
U siostry podejrzewają borelioze ( i to by byla najlepsza diagnoza w tej sytuacji), ewentualnie stwardnienie rozsiane...ale jeszcze ciagle badaja i szukaja.
Dziekujemy za wsparcie dziewczynki. całuje

Ps. na szczęście z Nati wszystko dobrze. apetyt ma i przytyla ostatnio. wazy az ;-) 7110!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry