reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Iwonko mam nadzieję, że to jednak nie będzie szpital. Daj koniecznie znać co lekarz powiedział, bo się będziemy tu denerwować.

A moje dziecko odmawia już (.) z rana :-( Czuję się paskudnie:-(

Efe nie masz co sie tak czuc zapewniam cie. Naprawde bedzie lepiej jak teraz cie sama odstawi, bo my za jakis czas bedziemy chciec za to nasze dzieci tak łatwo nie zrezygnuja. Dałas jej wszystko co najlepsze przez tyle miesiecy a teraz to juz naprawde nie jest koniecznosc
 
reklama
dzięki dziewczyny bo mam strasznego pietra przed ta wizytą
dobrze by było,żeby ta gorączka tylko na ząbki była,ale to i tak mało,bo kaszel jest brzydki i katar sie pojawił,a wcześniej go nie było:(
Efe córa dostaje juz inne wartościowsze pokarmy wiec powoli sama rezygnuje z piersi,moze i lepiej teraz bo bez kłopotów sie obejdzie,a i u ciebie stopniowo zaniknie bez zastojów
ja na razie chce karmic jak najdłuzej sie da,ale jak bedzie to sie okaze
 
witam:-)

Efe smyranie było i to bardzo przyjemne hihihih

Piwonia organizm Alicji walczy jak pojawiła się gorączka, ciekawe co za paskudzctwo ją złapało!!!

Moja Alutka spi, odkąd wstaje 6-6.30 to powróciła do 2 drzemek w ciągu dnia,
dobra lece zjesc sniadanie a Ty Kasia zdala od ciastek!!!!;-)
 
hej dziewczyny

Sempe- Adas tez o 6-6.30 wstaje i tez ma 2 drzemki w caigu dnia- wlasnie zalicza pierwsza
Waga u nas tez piorkowa, na wadze mamy to wazy Adas na siedzaco w pampersie i body 8200, je nawet ok ostatnio , zywe i wesole dziecko moze i taki jego urok
ale jak juz przeprowadze do Krakowa do przejde sie do przychodni i zrobie mu wszystkie badania bo od urodzenia nie byl u lekarza

Piwonia- wspoczuje ze Ala chora, mam nadzieje ze bez szpitala sie obejdzie

Kasia- i tak Ci super idze ze zrzucaniem kilogramow!

Efe- a ja Ci troche zazdroscze ze Gabi sie sama odstawia bo Adas to straszny cycus, ja jestem gotowa na konczenie karmienia ale on chyba sobie bez piersi mamusi nie wyobraza zasniecia
tak oto zostalam smoczkiem na stare lata

narazie u nas pada ale mam nadzieje ze sie przejasni
musze sie wyrwac z domu na spacer bo moja mama jest kochana ale nadopiekuncza
 
Hej dziewczyny!!
Czytam codziennie ale nie bardzo mam jak napisać - ostatnio Jaś namiętnie dobiera mi się do klawiatury;-):tak::-D
Piwonia trzymam kciuki za Was żeby było dobrze! Daj znać szybko;-)
A tak w ogóle to jestem baaaaaaaardzo szczęśliwa bo moja Jula została przyjęta do przedszkola!!!!:-):-):-):-):-):-):-):-)

Już w maju mamy pierwsze spotkania adaptacyjne, normalnie mam stresa jakbym to ja szła:-D Rany jak ten czas leci, niedawno się urodziła a tu już edukację rozpoczyna...:happy:
 
Hej
MY walczymy z chorobą już pare dni, Karla ma katar wielki, zielony, a przy nosie nie pozwala sobie nic zrobić, jest wielki płacz, jezuu jak ona się męczy, przy tym ma temp czasem do 39, osłuchowo narazie dobrze mam nadzieje że z tego nic nie wyniknie niżej :baffled:
Piwonia daj znać co z malutką....
Magda gratki dla Julki, oby Ci sie dobrze zaaklimatyzowała :)
 
ledwo weszłam i juz wam melduje,na szczęście na razie obejdzie sie bez szpitala
ale z malutką niestety dobrze nie jest bo zapalenie oskrzeli poważne juz ma i skurcze spastyczne i charczenia nad płuckami,dołożyła jej zastrzyków do niedzieli i drugi antybiotyk i leki wziewne i w poniedziałek do kontroli chyba,ze coś by sie pogorszyło to mamy przyjeżdżać
z dobrych wieści to mamy dwa zęby na wylocie,wiec chyba tez odpadniemy z konkursiku,ale jeszcze czekamy
u drugiej córy tez zero poprawy niestety,ale jest troszku lepsza od Ali,ma inhalacje i wieczorkiem ostatni zastrzyk,wiec sie cieszy
dobra ide teraz nakarmic Alutke jak sie uda i zważylismy sie w ciuchach i pampku wazyła 7200g
 
Hej!!
Oj ile tu chorych!!
Dużo zdrówka dla wszystkich!!!
Piwonia dobrze że Was szpital omija i oby już małej się polepszyło!!!
Magda super że Julcia do przedszkola idzie!

u nas w miare grunt że sie nie pogarsza kupki są dalej rzadkie ale ciągle tylko cyc i nic więcej.
A z nowości to to że mały przed chwilą użarł mnie w cyca aż do krwi!!No złapał i nie chciał puścić przy czym się chichotał i przegryzł skórkę i poszło...buuu boli jak cholera jak ja go z tej piersi nakarmię to nie wiem:baffled:
Dziś znowu w domu siedzimy bo mocno wieje zimny ten wiatr brrrr
 
widze,ze pustki tutaj straszne
własnie sie dowiedziałam,ze u córy w klasie panuje szkarlatyna i mam lekkiego stresa bo moje nie miały,ja tez nie,a na dodatek juz za 2 tygodnie moja wyjeżdza na Zieloną Szkołę:(
 
reklama
Piwonia nie martw się na zapas:no:

a ja zaraz do rodzinnego lece juz nie wytrzymuje bólu który mam od 2tyg w pachwinie, jest niedozniesienia i nie wiem co to za cholerstwo jest
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry