reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kasiu i dobrze zrobił! Bo takie zawieszenie tylko stresów wam przysparza.
Malinka ja z tego braku kup u Tomka też się cieszę. I ja bym zaczęła od czegoś lekkostrawnego, kaszki na przykład.
Natt dobrze że już cokolwiek wiadomo. Trzymaj się!
Moja lalka padła, więc idę się czymś zająć. Mam nadzieję, że jej nie obudzę.
Pogoda paskudna ale wyjść dziś muszę:(
 
reklama
witam,
Malinka cieszymy się, że nie było u Tomusia kupki lejacej:-)
Natt dobrze, że jest już diagnoza to wiedzą co robić a i wam troche łatwiej.
Kasiu to jest poprostu oszustwo, tyle czasu człowieka trzymać bez pieniędzy!

My już wstałyśmy, Ł. jeszcze sobie śpi. Zosia gra na pianinku wiec mam chwilkę, żeby poczytac i wypić kawkę :-D
I jestem dziś zadowolona bo plamy już są jaśniejsze, tylko młodej zaczynaco jakiś czas z noska kapać....ehhh...a już ją nachwaliłam, że nie choruje :-D
 

Witajcie kochane,po dniu przerwy....
Ledwo zyje choroba mnie rozlozyla na dobre,a jeszcze w tym tygodniu moja kolej na wozenie dzieci do szkoly(mojej gosi i jej kuzynki),wiec nie dosc ze nie moge sie za nic na dobre wziasc w domu to jeszcze mega katar i gardlo wysiada,ledwo juz mnie slychac tak skrzypie.....:crazy:
a dzis taki ladny dzien od rana sloneczko swieci i zero wiaterku,moze wyjde z Karola na troche na podworze,bo sily wcale nie mam,dzis jak szlam z zakupami rano to sie tak zmachalam , jakbym nie wiem jakie ciezary niosla...ehhh i poty mnie zalewaja....ale coz trzeba sobie jakos radzic:sorry2:
Nic nie poczytalam co u was,ale Karola dopiero zasnela a nie wiem czy pospi mi dlugo....nadal marudek z niej,z jedzeniem tez nie za dobrze,malo zjada.....juz nie mam sily,nawet jej nie mecz na sile,niechce,to nie.....ale to troche stresujace jest:baffled:
Ok,jak zdaze to poczytam co tam u was sie wczoraj dzialo.....
 
Hej dziewczyny :-)
Moje dzieciaki się bawią razem:szok: więc mam chwilkę czasu:-)
rano obudziło mnie piękne słońce i poleciałam od razu o 7 pranie wieszać, potem zrobiłam następne i już kończyłam rozwieszać gdy się rozpadało...wrrrrr:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: no nie wiem co ja teraz zrobią z tą toną mokrego prania...A jutro jeszcze rano jadę na ćwiczenia terenowe i wrócę w niedzielę wieczór, więc czeka mnie dziś kupa roboty...
Kasia trzymam kciuki żeby się ułożyło z pracą, u nas też nieciekawie bo mężowi premię obcięli w tym miesiącu za jakąś bzdurę:angry: i jeszcze komunię w rodzinie mamy (maż chrzestnym), i dentystę musiał odwiedzić a na jednej wizycie się nie skończy...ech
Malinka fajnie że Tomek wraca do sił, może spróbuj mu dać najpierw kleik ryżowy albo kaszkę na swoim mleku?
Sempe, Anet dużo zdrowia i sił życzę!!!

Robiłam wczoraj bułeczki maślane, zostawiam wam zdjęcie bo tylko tyle po nich zostało!!:-D
 

Załączniki

  • bułeczki.JPG
    bułeczki.JPG
    69,6 KB · Wyświetleń: 33
No doczytalam....
Kasia zycze zeby mezowi sie wreszcie poszczescilo z ta praca, a Kuba na pewno sobie poradzi z czytaniem na komunii
Apropo komunii,u nas w parafii odwolana(a miala byc w ta niedziele) bo epidemia ospty wietrznej,z kiluudziesieciu dzieci(nie wiem dolkadnie ile mialo przystepowac,bo jeszcze z innych szkol sa) to tylko kilka zdrowych , reszta na ospe chora....no i komunia az na 6 czerwca przelozona :szok:...podobno tyle matek niezadowolonych,(ze nie wspomne o proboszczu:sorry2:),no bo niektorzy lokale mieli pozamawiane,a i swinki zabite juz ,wyroby zrobione....ale choroba nie wybiera.....

Sempe,tobie duzo zdrowia zycze...:tak:
Malinka dobrze ze tomeczkowi juz lepiej
Iwonka,dle coreczek tez duzo zdrowka,niech juz mamy nie mecza....
Magda,a buleczek bym tez zjadla,mialam sam dzis robic,ale sil brak:baffled:
Natt,dobrze ze z siostra sie juz wyjasnilo,teraz niech szybko do zdrowia wraca....
Deli,ja ze swojej tez jestem dumna,jak cos nowego sie nauczy....hi,hi....
Ok,juz mala sie naspala,lece bo i pogoda sie zepsula,cos pada, a moje pranie na dworze :szok:
 
Ostatnia edycja:
Magda- buleczki wygladaja przepysznie
Kasia- mam nadzieje ze maz przyniesie dobre wiesci!
Sempe- wspolczuje bolu
Anet- wracaj szybko do zdrowia

witam dziewczyny

Adas drzemke zalicza a ja zamiast polezec z nim to tu weszlam a niewyspana jestem bardzo bo kupe w nocy zrobil i musialam go przebierac plus oczywiscie robic za mleczarnie z 3 razy
jak wstanie to na krotki spacer pojdziemy
wydaje mi sie ze mu sie nudza juz te zabawki co ma, trzeba by cos nowego wymyslec
polecalas Kasia kiedys garnuszek na klocuszek- ale to chyba dla dzieci ktore juz siedza? Adas sam z siebie nie siedzi jeszcze,
jak go posadze to i owszem ale nie chce tego robic na sile
nie mam pomyslu czym by go tu zainteresowac
 
Mewa garnuszek tak raczej dla dziecka siedzacego choc pobawic sie moze u mamy na kolankach. U nas hitem sa grzechotki, ksiazeczka plastikowa fishera grajaca i panel pianinko grajace i świecące. Dla lezacego dziecka polecam uwaga packe na muchy hihi rewelacyjna zabawka.

Co do pracy czekamy do środy zapewnili meza ze zwalniac go nie chca. O ile da własny samochód na wyjazd to moze cos znajda. Wiec znow czekamy ale jesli do srody nic to jedzie po swiadectwo pracy bo ile mozna sie ludzic, tak choc na zasiłek sie zarejestruje.
 
no to juz jakis konkret Kasia z ta praca, zobaczycie w srode co dalej, trzymam kciuki

packa na muchy mowisz? he he - fajne i niedrogie :-)

ide juz bo mi sie bateria wyczerpuje a Adas spi dalej
Maggie kochana- caly czas mysle jak tam prezentacja pracy Ci dzis idzie! daj znac jak poszlo
 
packa na muchy rewelacyjny pomysł :) wypróbuję nawet z siedzącym bąblem :)

Mewa u nas hitem, okazały się takie śmieszne naklejko-zawieszki z Ikei - nie wiem nawet co to jest, bo myslałam, że fluorescencyjne naklejki które przykleję gdzieś w łazience koło wanny dla małej, ale po rozpakowaniu okazało się, że ani to fluorescencyjne, ani naklejki; chyba tylko 2 są naklejki a reszta to zawieszki na łańcuszki (pojęcia nie mam do czego to jest i jak ktoś mógłby to do czegoś potrzebować); w każdym bądź razie mała ma fiołka na punkcie "tego czegoś" już ponad miesiąc!! miętosi to w lapkach, w buzi, macha sobie tym, gada do tego - obłęd :)
a z innych odkryć to kolorowe okrągłe magnesy (też z Ikei), które sobie wiszą na lodówce (teraz nie można przejść z małą obok niej obojętnie - musi sobie ściągnąc magnesiki) i na metalowej lampie w sypialni :)

o znalazłam fotkę z zawieszką - to ten błękitny duszek: http://www.imagic.pl/files//14973/./lala i naklejka.jpg
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mewa u nas stare pojemniki na mocz i różności do nich wrzucam i zakręcam;)

a ja mam nerwa - mój był w dwóch Rossmannach i po pampersach ze ślimakiem to tylko napis został
podobno już po 5 minutach wszystkie wymiotło!
poszaleli ludzie czy co?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry