reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
prewencja przed brzydkim wyrazem ;-)

Piwonia- jak Ty zniesziesz ta rozlake to ja nie wiem, staraj sie myslec pozytywnie, cora bedzie czesto dzwonic- dobrze bedzie

ja juz musze isc bo mi sie bateria konczy a zasilanie mam w pokoju gdzie Adas spi, za chiny ludowe tam nie wejde- niech sobie spi - tyle spokoju mam co w czasie jego dzremki
 
reklama
Piwonia ;-) to takie same typy jesteśmy :-) albo typiary :-D
ja zawsze znajdę powód do martwienia się nawet jak dla kogoś innego to pikuś, dla mnie masakra :-( no i zawsze z nerwów dostaję migreny :-( albo jak nie zjem na czas :-( i wtedy zdycham :-(

nie wyobrażam sobie jak Jasiek do szkoły pójdzie :-( w przedszkolu pani jest z nimi cały czas a w szkole przerwy są, jak mój filozof pacyfista da sobie radę??? w dodatku nadwrażliwiec... :-(

no ale nie będę z nim chodziła do szkoły...pewnie początek szkoły matka odchoruje...


teraz martwię się o rodziców... w 1997 roku dom zalało do połowy parteru... teraz schorowani... ehhhh.... żyłam w błogiej nieświadomości ale jak wczoraj nad Odrą przejeżdżałam to...już mi beztroska minęła...

no i schody z ciastem na chrzciny mam...cukiernia w niedzielę nieczynna :-( buuuuuuuuuuu

dokładnie mam identycznie jak ty,jak szła do przedszkola do zerówki to cała chora byłam,jak szla do szkoły znów stres o mamo kedy to sie skończy chyba dopiero po 18stce choc tez wątpię
ja zamawiałam ciasta i w sobote odbierałam nic im sie nie stanie spokojnie
 
dzień dobry w poniedziałek :-)
kurcze napisałam posta i go skasowałam :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
pogoda u mnie do d..., zimno i wieje, więc siedzimy dziś w domku
co do usg piersi, co wcześniej pisałam, to pani doktor zaprasza mnie... za rok :tak: bo kanaliki mleczne powiększone... życie :cool2:
witam nową mamusię :-)
anet, spóźnione, ale szczere życzenia urodzinowe dla Gosi składam :tak::-) torcik pycha
jeszcze trochę i my będziemy robić urodzinki naszym małym pociechom :-D
wszystkim chorującym dużo zdrówka życzę
a tobie piwonia wytrwałości w rozłące :tak:
lecę czytać dalej
 
Witam dziś niestety deszczowo
Moja mała spać nie chciała i dopiero po lulaniu usneła na kolanach. Wcześniej ulula lam i do łóżka a ona na nogi od razu to teraz za szybko nie odłożę.

Piwonia wiem, ze rodzice znosze ciężej rozstania niż dzieci Wiem, ze dasz rade Głowa do góry :-) Pozdrów córkę jak zadzwoni

Miranda współczuje choróbska. Dużo zdfrówka

No mam mega doła przez tą pogodę, a ma tak lać przez tydzień. Mała jest tak rozlegulowana, że szok. Nie wiem czy to pogoda czy to, ze nie ma spacerów, ale zaczynam mieć dosć. Choc ten słodki skarb n akolanach wtulony może se spać nawet i z 2 godziny :-) jak jej wygodnie :-).
Miałam się odnieść jeszcze do czegoś i niestety sklerowa. Cos do Efe ale pieron wiem co :-(
 
Ostatnia edycja:
Piwonia głowa do góry!!Córcia dojedzie szczęśliwie i będzie się dobrze bawić!Sił Ci życzę abyś przetrwała tą rozłąkę!:tak:
Miranda współczuję choroby!Ja też się zaraziłam od małego jelitówką ale spokojnie już teraz jej nie zarazisz!
Tomasz spał od 8-30 do 11-30 no szok i tak praktycznie od kilku dni!Teraz się bawi tylko że ciągle się przewraca a usiąść sam nie potrafi i ryk tylko co chwila:dry:
 
dzieki dziewczyny:*
strasznie boli mnie brzuch siedze w pół i sie zwijam:(
a co do pogody to własnie czytałam,ze cały tydzień ma byc taki tylko,ze od środy bedzie deczko mniej padać,ale bedzie
porazka naprawde,oby tylko nad morzem była lepsza pogoda
 
Dzień dobry w ten brzydki pochmurny i deszczowy dzień,

Rubi współczuje boleści!
Miranda oj biedna jesteś! Mam nadzieje, ze ta cola Ci pomoże!
Piwonia wytrwałości!jak tak czytam to się sama zaczynam denerwować o Twoją córę, a już nawet nie chce myśleć co będzie za kilka lat jak Zosia bedzie gdzieś wyjeżdzać:eek:chyba się zapakuje do jej walizki i z nią pojade:-D
Anet spóźnione (przepraszam) najlepsze życzenia dla Gosi! Buziaczki:-)
Efe zazdroszcze lumpka. Zosia też płacze jak jej mówię, że nie wolno. Najpiew to był płacz bez łez a teraz to już się nauczyła ze łzami.:sorry2:

Czy wasze dzieciaczki też już wam uciakają? Bo moja odkryła fajną zabawę, że jak będzie na czworaka uciekać to mama ją bedzie gonić, a najwiekszy fan jest jak mama tez na czworaka leci.

W tym tygodniu mam 4 egzaminy i sama nie wiem na który mam się uczyć....ehhh...już się wybiłam z rytmu studenckiego i czuje się jak podczas I sesji.



edit: właśnie moja księżniczka zaliczyła pierwszy poważny upadek:szok::-(. Płaczu co niemiara oczywiiście ale tatus pkazał okienko i juz jest ok:-)
 
Ostatnia edycja:
moja dzwoniła kolejny raz,ze wszystkimi musiała pogadać,nawet z Alusią ona miała radoche i zdziwiona była bardzo
sa po przerwie obiadowej(frytki były,wiec szczęśliwa)
i zaczeła mi raczkować i ma radoche bo troszke pełza i na czworakach biega,wiec mam pierwsze raczkujące dziecko w domku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry