Witam kochane...u mnie narazie sloneczko swieci

...ale deszcz spory na dzis nadawali,

Gosia pomaszerowala dzis z cukierkami urodzinowymi do szkoly,a jaka zadowolona,bo "Sto lat" beda jej spiewac


Iwonko,bedzie dobrze ,dojada calo i zdrowo,nie martw sie na zapas,bo to jeszcze gorzej.....no wiem,ze latwo sie mowi jak to nie dotyczy naszego dziecka....
Miranda,wspolczuje choroby,wymeczy cie bardzo...a o Coli tez slyszalm,mozesz sprobowac
Efe,moja czasem jak powiem ze nie wolno,to tez sie skrzywi,albo rozbeczy...ale nie zawsze,czasem zrobi zdziwiona mine i dalej broi

Karolcie w ciagu ostatnich dni,nauczyla sie wstawac przy meblach,a najlepiej to przy moich nogach...hi,hi....

....ale nie umie jeszcze sama kroczkow robic;-)
A lumka to tez zazdroszcze,z checia bym tez sobie pobuszowala :-)
Ja lece chate ogarnac poki mala spi
