Cześć dziewczyny:-)
Ja wreszcie mam wekend, bo tak mąż codziennie do 22 w pracy, nawet wczoraj

Więc tydzień przeleciał nawet nie wiem kiedy.. u nas cały czas leje, tylko wczoraj było jako tako bez deszczu a tak to masakra...mam nadzieje że się wyleje już wszystko bo w lipcu jedziemy na wakacje..
Tak w ogóle to trzymam kciuki żeby 23 maj był piękny ciepły i słoneczny:-)
Alex.Nikita witaj:-)
Sempe bardzo przykre to co piszesz....Syn przyjaciółki mojej mamy miał wypadek, szedł nieoświetloną drogą i go samochód potrącił - lekarze najpierw nie dawali mu szans na życie, później na to że będzie chodził, mówił,itp... Dziś jest dużo lepiej, chłopak w miarę normalnie funkcjonuje ale już do końca życia będzie zależny od osób trzecich...a był na 3 roku medycyny, był bardzo inteligenty, wszystkie możliwe stypendia dostawał...miał wspaniałą przyszłość przed sobą:-( i jeszcze dodam że wtedy co go ten samochód potrącił to on poszedł na spacer bo się pokłócił z dziewczyną a ta dziewczyna nawet do szpitala do niego nie przyszła...
Piwonia córka już dojechała na miejsce? rany 12 godzin w autobusie

, strasznie długo i pewnie niewygodnie...a to nad morze pojechali?
Mewa jak tam poszukiwania mieszkania, macie coś??
Mój Jasiek w ogóle śpi już drugą godzinę...zawsze tak ma jak go mąż uśpi:-) jak wstanie to jedziemy do teściów na obiad, a teraz zajadamy się dróżdżóweczką którą rano zorbiłam:-)
Miłej niedzieli Wam wszystkim życzę!!!