reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Efe mdli przeważnie tylko przez 3 pierwsze miesiące następne z górki hihihihi

Anetko torcik pychaaaaaaaaaaaa

Mykam porobić co nieco i potem skrobnę cosik :-)
 
reklama
Hej
wróciliśmy już i jakoś mnie mdli
pewnie za dużo się objadłam jak zwykle
już dawno zapomniałam co to dieta
a jeszcze jak się takich tortów naoglądam to w ogóle - Anetko buziaki dla Gosi:-) Niech ci dalej taka śliczna rośnie!


Wy mi tu o wypadkach nie piszcie bo my to z herbatnikiem dla dzieci przerabialiśmy! Jak sobie pomyślę to mam dreszcze! Koszmar.

Co do raczkowania właśnie dziś udało się Gabrysi zobaczyć z kolegą (1 m-c i 10 dni starszy) który zamiast raczkować czołga się jak żołnierz. I coś czuje że od razu na nogi pójdzie.

Iwonko pewnie Pani o określonej godzinie będzie dawać te telefony dzieciom, żeby nie pogubiły. I będzie jedno wielkie dzwonienie do rodziców. I nie wierze, że jak nie poprosi to jej nie da jak będzie chciała. Także głowa do góry. Aaa i pamiętam że przed każdą kolonią nie mogłam zasnąć. Daj jej na noc meliski, bo do północy będzie się męczyć z tych emocji.

Dobra lecę.
Dobranoc;-)

ona juz śpi,ale podejrzewam,ze wstanie zamiast o 6 pewno o 3 w nocy,moje tak maja

Efe mdli przeważnie tylko przez 3 pierwsze miesiące następne z górki hihihihi

Anetko torcik pychaaaaaaaaaaaa

Mykam porobić co nieco i potem skrobnę cosik :-)

mnie tam mdliło 9 m0cy

dobranoc wam mówie,ide na melisek sama bo pewno spac nie bede
do jutra
 
Nie wiem dziewczyny czy ten temat kiedyś był przerabiany...
Czy wiecie coś na temat polis posagowych? Lub innych form oszczędzania na przyszłość dziecka? Jeśli ktoś coś wie to proszę o informacje.
 

Iwonko daj znać jak tam córa, bo nawet mi się udzielił twój nastrój.

Witam tak w ogóle.
My dziś od 6 na nogach. Czyli norma zachowana. Coś mi mała na śpiącą wygląda ale nie da się położyć. Nie potrzebnie ją wyjmowałam z łóżeczka bo teraz stęka. A tak się fajnie sama bawiła.

Tatuś dziś pojechał na szkolenie więc urzędujemy same w domu. Będzie dietetyczny obiad.
No i może dziś przywiozą zabawki do mojego lumpka to planuje zajść i zobaczyć co mają ciekawego. U znajomych Gabrysia bawiła się takim stolikiem i była bardzo zadowolona zwłaszcza że mogła sobie przy nim stać ile dała radę.

A czy wasze dzieci też tak mają że jak im się powie "nie wolno" to one w ryk? Tylko to nie taki płacz z łzami, raczej wymuszacz? Bo moje dziecko się tak nauczyło w chorobie i kurde przestać nie chce :(
 
Hejka!!!
My dziś dzień też o 6 zaczelismy i jak zwykle nadal chce mi się spać:dry:
Mały leży i szczela kupala ciśnie ciśnie i końca nie ma :sorry2: ale smrodek już do mnie dotarł:eek:

Anet spóżnione życzenia dla Twojej Gosi!!Niech rośnie duża zdrowa i mamie same radości daje:tak::-) A torcik mmmmmmmmmmmm:-p mniam mniam na pewno pycha!
Piwonia pewnie żegna córcie!Daj znać nam jak po nocy i trzymam kciukasy za spokojną jej podróż :tak:

Z tym krztuszeniem się to masakra chyba juz każda miała jakąś przygode:sorry:
Mój mały wczoraj tak się przechylał do przodu że upadł na twarz:-( a ryk był przy tym niesamowity
no to chyba już skończył ide go przebrać bo śmierdziocha mi tu strasznie:eek:
 
No ja tez na nogach od 6...jak nigdy,bo zazwyczaj daje pospac do 7
Ale mimo,ze od 6 nie spie to lezalam do 7 bo mala sie bawila w lozeczku,gadala,nogami kopala az w koncu zaczela jeczec i musialam sie zwlec z wyra.
Efe moja tez nie lubi slowa nie wolno...ale to zalezy od jej nastroju,jak jest zmeczona to ryczy i to ze lzami az a czasami tylko mine robi i takie eeeee :)
U mnie pogoda jest okropna...jak tu funkcjonowac kiedy slonca nie ma juz drugi tydzien:confused: :wściekła/y: i to nie pada,ale jest szaro,buro i ponuro...nic sie nie chce...a tu trzeba myslec od samego rana co ugotowac znowu ,juz mam dosyc tego gotowania,i tego naszego remontu i wszystkiego.Znowu wstalam lewa noga :/

Tez trzymam kciuki za piwonie :tak:
A torcik od Anet super,juz nie pamietam kiedy torta jadlam ,az smaka nabralam :-p
 
Bry :-)

u nas rwana nocka :-( pobudki co 1,5 godziny :-(
wysypka zaogniona na maksa :-( ewidentnie uczula ją dynia :-(

no i jak wysypka nie zblednie do niedzieli to elegancka suknia zostanie w szafie a Monia do chrztu pójdzie w welurowej... lans lansem ale nie będę dziecka narażać na jeszcze wiekszy dyskomfort :-(

Efe :-) Monia jak się mówi że "nie wolno" to uśmiecha się szeroko, patrzy w oczy a łapką gmera dalej :-) ;-) ale jak krzyknę mocniej to czasem robi się jej podkówka i popłacze - ze łzami...

idę po prochy :-/ bo nera ćmi :-(
 
Cześć dziewczyny

O rany ... co za noc...
Hanka budziła się chyba z 5 razy - koszmar. Nie wiem w końcu czy ją zęby bolą czy jeść chce - sama nie wie co chce.

Pogoda u na na szczęście ładniejsza - w końcu.

Pozdrawiam serdecznie ;)
 
I ja witam. Pogoda u nas straszna nie ma mowy o spacerze, wieje jakby miało głowy pourywac.
My wstalismy po siodmej jakos na szczęście śpi ostatnio ciut dłużej.
Iwonko daj znac jak córka dotrze na miejsce.
Efe zazdroszcze ci tego dzisiejszego myszkowania w lumpku szczególnie że zabawki.
Miłoszek nie reaguje na niewolno bo raczej nic nie robi czego nie wolno, no chyba ze ciagnie za kabel a ja wołam ze oj oj a on sie smieje do rozpuku.
Rubi przykro mi z powodu wysypki, mam nadzieje ze do niedzieli jakos wam sie podgoi
 
reklama
Witam poniedziałkowo. mam spore zaległości i zamiast pracować nadrabiam.
Spóźnione ale bardzo serdecznie życzenia dla Gosi - niech niech ci rośnie duża panna.

Moja Rozgwiazda śmiga jak torpeda na czterech, ale z tego co się naczytałam to nie każde dziecko musi raczkować. ja podobno od razu wstałam i poszłam i wcale nawet nie zabrałam się za raczkowanie.

poza tym to jest mi zimno i wcale nie chce mi się w pracy siedzieć.
Życzę miłego dnia wszystkim. Pozdr. :):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry