• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam.
No i teraz ja przerabiam jelitówkę masakra, nawet straciłam przytomność na kibelku. Zastanawiam sie czy Jagoda może złapać wirusa odemnie jak już chorowała?
Efe moja tez nieźle wymusza mała terrorystka, potrafi tak kszyczeć że cud.
Pozdrawiam.
 
reklama
Moje dziecko odmawia dziś współpracy w pójściu spać. A pogoda tak senna że sama chętnie bym się położyła pomimo wypicia dużej kawy...

Kasiu żałuje że tak daleko mieszkasz bo byśmy sobie we dwie poszperały.

A Iwonki nie było jeszcze?

Matko Miranduś współczuje choróbska! Przyczepiło się do was nooo
 
Ostatnia edycja:
Witam:-)
U nas nocka całkiem fajnie, chociaż Jasiek już od północy spał z nami. Ale pogoda masakra, 7 stopni tylko i leje jak z cebra a ja mam pranie wyprane w pralce...wrrrrr:no:

Zylcia o różnych funduszach dla dzieci dziewczyny rozmawiały na wątku "prezenty roczkowe i nie tylko", przejrzyj parę stron wcześniej, powinnaś znaleźć:-)

Miranda współczuje! przerabiałam to samo w szpitalu jak byłam z Jasiem, też zemdlałam na kibelku:no: zdrówka życzę!!!

Efe witaj w klubie nieśpiochów:dry: mój padł po 20 minutach lulania i odłożyłam go do łóżeczka wyszłam z pokoju i słyszę - coś się grzebie. Weszłam do pokoju a ten stoi i uśmiech od ucha do ucha! No i zaraz poczułam co było przyczyną takiej szybkiej pobudki:sorry: przebrałam kupala giganta ale Jaś wybił się ze spania i teraz bawi się łapką na muchy:sorry::-D

Zulejka
do pracy;-):-D

Kasiu a jeśli można spytać, czemu już nie jesteś moderatorem wątku sierpniowego?
 
Dwa bobry ;-)
Moj Abi tez zaczal wstawac o 6-tej. Do niedawna bylo tak, ze budzil sie o 6-tej, pil mleczko i dalel lulal przynajmniej do osmej, a od paru dni juz o 6-tej jest w gotowosci zabawowej, co oznacza, ze ja niestety tez musze byc :-(. Jak mowie mu "nie wolno" to podobnie jak Rubi maluch usmiecha sie slodziutko a swoje robi, za to jak bardziej stanowczo do niego wyjade to pyskuje po swojemu tak smiesznie, ze czasem nie daje rady sie powstrzymac od smiechu i wniwecz obraca sie cala akcja, bo wtedy on tez sie smieje glosno i mysli, ze to taka zabawa :-D.....
Czy wasze dzieci mowia juz cos smiesznego? Moj wciaz powtarza glosno IDZIE, IDZIE!!! a czasem cos co brzmi jak IDZIE CIEC :eek: albo szepce cos tak smiesznie cichutko :-D

Magda mam nadzieje, ze Was nie zaleje, bo przeciez na poludniu zawsze najwieksze powodzie. Mama powiedziala mi wczoraj, ze w calej Polsce leje strasznie i znow jest zagrozenie powodziowe. Czemu oni nic z tym nie zrobia, w sensie zabezpieczenia ludzi, przeciez te powodzie sa prawie co roku od chyba 10 lat i tyle osob zostalo bez dachu nad glowa :-(

I dzieki za podsuniecie pomyslu o lumpku, dawno tam nie bylam, a mam calkiem niedaleko jeden tylko dla dzieci, super rzeczy mozna tam znalezc, ubranka (czesto zupelnie nowe z metkami) i fajowe zabawki, ktore normalnie kosztuja fortune :tak:

P.S: nie moge wkleic suwaczka z zebami, probowalam chyba ze 100 razy i wciaz wyswietla sie INVALID FILE :shocked2:

YUPPI!!!!!!!!! UDALO SIE WKLEIC ZEBY!!!!!!! HURRA!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
witam dopiero teraz,ale wyglądam nie powiem jak bo przysżłam do domku i sie rozryczałam jak głupia,na mame sie wydarłam ,bo dzowni o mnie,a potem nie odbiera,córa tez mnie zdenerwowała i mam doła i humor do dupa
a pogoda jest taka straszna ze szkoda gadac,boje sie juz jak oni ta trase pokonaja,a dopiero na wieczór zajadą:(
dzisiaj bede kłębkiem nerwow
moja własnie mi chlebkiem podłoge wyczyściła,wiec musze zaraz sie wziasć za mycie
dzisiaj pobudka przymusowa była o 6 wiec nikt sie nie wyspał,nawet Alusia,ale dżymała w wózeczku na polku
teraz sie pindra sroka do mnie,nauczyła sie przy wszystkim wstawać i chodzic i teraz nie ma zmiłuj,a jak powiem niewolno to najczęśniej jest płacz,ale są tez momenty co sie śmieje z tego bardzo
dobrze,ze dzisiaj mój ma urlop,poszedł właśnie drugą córę odstawic do szkoły
 
Witam
Pogoda to kitu i na pracę tez brak chęci.... widzę, że nie tylko ja mam terrorystke i wymuszaczkę w domu, prawie do perfekcji opanowała już płacz i krzyk na zawołanie ;-)
Miranda współczuje choróbska, człowiek się namęczy przy tej jelitówce:no:
 
Nie no 23 razy odkładałam już małą do spania tzn. ja ją na plecki a ona siada. Nawet puściłam jej ulubioną muzykę i nic.
A jeszcze przez to nic w domu nie zrobione wrrr

Iwonko będzie dobrze zobaczysz!
Zaraz mąż wróci i ci Ali przypilnuje a ty się herbatki napij. Noooo Głowa do góry;)
 
Ostatnia edycja:
Witam sie z rana ja też już swojego wyprawiłam i krzyzyk na droge uffffffffffffff od rana adrenalina mało mu głowy nie rozsadziła zdąrzył małą walnąc drzwiami,połamać kija od mopa i porzanie nas powkurzać pyskowaniem ...

Widzisz Efe ja mam już tak od 3 tyg. i to jest nieraz 1,5 h usypiania a samego spania do 30 min. wściec sie idzie .
A jesli chodzi o spanie to moja spi do 7:30 ale odkąd zasłaniam dokładnie okno roletami (mam ciemno bordowe to jest półmrok mimo,ze za oknem np. słońce świeci ).
No moja już w kocim żarciu siedzi lece na ratunek
 
Miranda czy probowalas pic odgazowana cole? Ja mialam kilka razy jelitowke, raz taka, ze siedzialam na tronie z miska na kolanach, gora i dolem szlo, myslalam, ze zejde i ktos mi poradzi odgazowana cole i naprawde pomoglo. A mala jesli nie ma to juz chyba nie zlapie, bo moj Pimpek razem ze mna chorowal bidulek jak mial 3 miesiace, tak oslabl, ze lal mi sie przez rece az w koncu wyladowalismy na pogotowiu, strasznie sie balam o niego wtedy.

Anet lepiej pozno niz wcale STOOOOOOOOOOOOOO LAAAAAAAAAAAT, STOOOOOOOOOOO LAAAAAAAAAAAAT dla malej jubilatki, tort wyglada bombowo, mniam.................... mmmmmmm.......

Piwonia :-) nie zamartwiaj sie tak bardzo, na pewno wszystko bedzie dobrze :tak:
 
reklama
Nie no 23 razy odkładałam już małą do spania tzn. ja ją na plecki a ona siada. Nawet puściłam jej ulubioną muzykę i nic.
A jeszcze przez to nic w domu nie zrobione wrrr

Iwonko będzie dobrze zobaczysz!
Zaraz mąż wróci i ci Ali przypilnuje a ty się herbatki napij. Noooo Głowa do góry;)

juz melise wypiłam i kawe i nic
do tego migrene złapałam juz,wiec dodatkowo zła jestem
moja zwykle przed 8 wstaje średnio,a najczęściej 7.30
moja padła przy piersi,bo jakbym ja miała włożyc,zeby sama poszła spac to pewno tez by kilka razy wstała,a tak śpi spokojnie na razie
a ja sie chyba wezme za jakas robote,zeby nie myślec i radia słucham,zeby byc na bieżąo jak cos,a warunki na drogach mówili,ze fatalne
do męża z pracy dzwonili,ze im zalało firme w Krakowie i jada i pompuja:(koszmar jakis
jak sie ten deszcz nie skończy to marnie to widze,a ja jej kaloszy nie dałam,jak cos to bede słała pocztą
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry