Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
moja tez właśnie wstała,a spacerku zazdroszczeRubi piesek śliczny.
Ja tylko napiszę, że pogoda względna +17stopni, także się Iwonko wycieczką córki nie przejmuj
Dziecko mi właśnie wstało i bączka puściło(hihi), także mykam poodkurzać i na jakiś spacer się z nią wybrać
Miłego dnia!
moje starsze obie nie raczkowały i obie b.dobrze sie uczą
ale chciałam zapytac w takim razie jak rozwiajać integracjie sensoryczną??moja Gabi miała jako dziecko z napieciem miesniowym,niby potem przeszło,miała szpotawosc kolan i stóp ponoc przeszło,ale jest jedno ale i niewiemy jak jej pomóc
chodzi własnie o ten nieszczęsny wf
mała ma kłopot z bieganiem,biega ale powoli,skakać na skakance nie potrafi i jeszcze kilku innych rzeczy nie umie,ale byłam z nią u fachowca i on nie widzi problemu,a ja widze
moze wy mi pomozecie???plissss
MJU pisze:..
A poza tym, to ja z tego obozu co uważa, że trzeba zrobić WSZYSTKO, żeby dziecko raczkowało i żeby jego rozwój przebiegał harmonijnie. Moja siostrzenica ma problem z dysgrafią i matematyką - pierwsze pytanie psychologa: "czy raczkowała?" No nie raczkowała - to było 11 lat temu i pamiętam jak dziś jak się wszyscy cieszyliśmy, że Ania taka spryciula od razu na nogi poszła - szkoda, że wtedy nie było takiej świadomości jak teraz - pewnie mała rehabilitacja i by było ok. A teraz trzeba dziecku "organizować" na nowo całą integrację sensoryczną
No do końca się zgodzę z tym co mju piszesz. Nie uważam ze dziecko które nie raczkuje może mieć potem jakieś problemy. jestem tego żywym i dużym przykładem. Pięciu sekund nie spędziłam na raczkowaniu a problemów z matema ani z pisaniem nie miałam. I jeśli dziecko nie chce raczkować to zmuszanie go do tego chyba nie ma większego sensu. Może się mylę. W każdym razie gdyby moja Tosia nie raczkowała to nawet mi by do głowy nie przyszło, żeby iść z nią na rehabilitacje.
Piwonia ;-) Twoja Gabi ma to samo co ja ;-)
u Jaśka zaburzenia integracji sensorycznej zdiagnozowała pani psycholog... (w ten sposób dowiedziałam się co ze mną nie tak :-);-))
pewnie macie Poradnię Psychologiczno - Pedagogiczną... zadzwoń i umów się z psychologiem :-)
jak juz pisałąm - nie ma uniwersalnego zestawu ćwiczeń :-(
) BĘDZIE MIAŁO duże problemy w szkole, etc.
I powiem szczerze, że trochę mnie ten temat rozbił, bo jakby nie patrzec Tomek 10 miesięcy właśnie skończył, a do raczkowania się dopiero przymierza

:-(
gimnastyka, gra na pianinie, i inne tego typu rzeczy nigdy nie sprawiały mi problemu. Więc jeśli jednak nie raczkowałam, to nie jest źle 
dzień dobry
Moj (jeszcze) nie raczkujący syn właśnie drzemie, więc mam chwilkę, żeby cos napisać...
Odnośnie raczkowania, oglądałam jakieś 2 tyg. temu na tnv style program ("m-dzy nami rodzicami"), i wg. tezy, jaka głosili goście programu (lekarz pediatra i psycholog), dzieci powinny raczkować, a jeśli nie nastapi to przed ukończeniem uwaga: 9ego miesiąca życia będzie to oznaczało, że takie dziecko (i tu powiedziane było z cała stanowczością) BĘDZIE MIAŁO duże problemy w szkole, etc.
I powiem szczerze, że trochę mnie ten temat rozbił, bo jakby nie patrzec Tomek 10 miesięcy właśnie skończył, a do raczkowania się dopiero przymierza
![]()
Może gdybym wczęsniej dowiedziała się o tym, aby z nim ćwiczyć to raczkowanie, to mały by juz śmigał na czworakach, no ale juz po ptokach. W ogóle to musiałabym się cofnąć o jakieś 8 miesięcy, kiedy to zaczęło się ulewanie, które to właśnie zakłóciło nam cały schemat
rozwoju motorycznego, bo każda próba podniesienia Tomka do zwykłego odbicia kończyła się mega cheftem, o kładzeniu na brzuszku juz nie wspomnę:-( Tak więc przygodę z brzuszkowaniem rozpoczęliśmy dopiero, jak mały miał 6 mcy:-(
I mam nadzieję, że to opóźnienie da się nadrobic, i nie będzie to rzutowało na przyszły rozwój mojego dziecka, tak intelektualny jak i sensoryczny...
Żałuję, że nie mogę się dowiedzieć, czy ja jako niemowlę raczkowałam, bo moja Mama niestety zmarła, a tato po prostu nie pamięta, ale mogę powiedziec, że w szkole nigdy problemów nie miałam, a jeśli juz to wynikały tylko z lenistwa hihihigimnastyka, gra na pianinie, i inne tego typu rzeczy nigdy nie sprawiały mi problemu. Więc jeśli jednak nie raczkowałam, to nie jest źle
![]()
a jeszcze się od niego wymaga żeby nimi w określony sposób machał
;-)Zapewniam Jakubka że mój nieraczkujący Kuba żadnym tłumokiem nie jest jest bardzo inteligentnym madrym dzieckiem, a gimnastyka z jedego ćwiczenia ma piatke z drugiego trójke a czemu bo jest ciut leniuszek prosze żeby poćwiczył z mama to sie nie chce.no to wg tej tezy moje dwie córy powinny być tłumokami skończonymi,a jada na b.dobrych i celujących tylko
wiec uważam,że to nie ma nic wspólnego z raczkowaniem