Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Co już w miarę kończę czytać i mam już odpowiadać to mi ktoś kompa zabiera 


Dziewczyny ja dzisiaj szok przezylam...
Bylam znowu z mala na gimnastyce i pani doktor od gimnastyki jest nienormalna delikatnie mowiac.Ona dzisiaj Maje wziela i na sile z nia raczkowala!mala plakala,lzy jak grochy az na podloge jej kapaly...nie moglam na to patrzec za trzeciem razem po prostu ja wzielam na rece i przytulilam bo juz sama zaczelam ryczec ...jak zaczela to pytam czy to konieczne to mi taki wywod zapodala,ze przestalam sie odzywac,w koncu lekarz chyba wie co robi...tylko dlaczego oni tu uwazaja,ze dziecko w wieku 9 miesiecy MUSI raczkowac ???No po prostu wziela ja do pozycji jak do raczkowania i 'szla' z nia,na przemian jej posuwala raczke,nozke,by jej pokazac jak sie raczkuje! Nie zwazala na to,ze mala placze i protestuje,robila to NA SILE. Mi tez az lzy polecialy ,bo ktorej matce by nie polecialy patrzac na cos takiego?Jestem zbulwersowana
Tymbardziej,ze to jeszcze na swiezo,bo mialam z mala termin na 17:20...az sie boje kolejnych terminow.





na pół szklanki wody daję 2 łyżeczki octu jabłkowego (można dać do tego łyżeczke miodu ale ja nie mam a zawsze zapominam kupić) zatykam nos i po łyku wypijam, ale szczerze powiem że poprawe przemiany materii :-) to już widze a pije dopiero 5 dni
Tak nikita pewnie masz racje...tylko,ze sa rozne charaktery,ja nie naleze do ludzi przebojowych i wyszczekanych,jestem raczej spokojna i cicha...ale jak nastepnym razem ta baba bedzie znowu z Maja robic cos NA SILE to powiem,ze sie na to nie zgadzam.
Moze w ciagu tego tygodnia Maja nauczy sie raczkowac i juz te babsko nie bedzie mi dziecka maltretowac.
To ja jestem taka wyrodna matka co pozwala. Co więcej nawet czasem jak tak zawodzi to się z niego śmieje - bo wiem, że żadna krzywda mu się nie dzieje... Mój Antek na rehabilitacji wyje wniebogłosy - po prostu to nie jest dla dziecka wygodne taka gimnastyka - przecież z jakiegoś powodu samo czegoś nie robi, ma pewne napięcia mięśniowe, które po prostu nie puszczają, u Antka jeszcze to, że jest duży. Ale na szczepienie z Antkiem też chodzę a płacze. W domu tez przy pierwszych takich sesjach trochę płacze a potem to jak już "odblokujemy" odpowiednie kanały w mózgu to jest zabawa. Tak, więc JOLA nie zrażaj się i na prawdę to jest mały pikus w stosunku do tego jakie dźwięki emitują z siebie dzieci rehabilitowane metodą Wojty....
A poza tym, to ja z tego obozu co uważa, że trzeba zrobić WSZYSTKO, żeby dziecko raczkowało i żeby jego rozwój przebiegał harmonijnie. Moja siostrzenica ma problem z dysgrafią i matematyką - pierwsze pytanie psychologa: "czy raczkowała?" No nie raczkowała - to było 11 lat temu i pamiętam jak dziś jak się wszyscy cieszyliśmy, że Ania taka spryciula od razu na nogi poszła - szkoda, że wtedy nie było takiej świadomości jak teraz - pewnie mała rehabilitacja i by było ok. A teraz trzeba dziecku "organizować" na nowo całą integrację sensoryczną



Puszczacie swoim dzieciom bajki? Bo chyba wolę bajki niż ma te reklamy oglądać:-(







)
, ukatrupila sporo, ale i tak nic to nie pomoglo, dopiero specow od odmrowczania trzeba bylo wezwac i oni kompleksowo caly blok a chyba nawet osiedle spacyfikowali
to sie chyba raczej w genach ma.Lenistwo ot co.Wazniejszy komputer,tv i...podejscie rodzicow. Jezeli sie do nauki 'gna' to i oceny lepsze a jak sie machnie reka to gorsze.Proste.
zbyt proste by to bylo...