reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Natt pisałam na gg ale chyba nie włanczasz. Medalik kupowalismy my, szatke i kwiatki kupowała chrzestna, świecę chrzestny i to raczej wszystko
Malinka daj znac co z reka moze jedz do lekarza??
 
byłam teraz z psami na dworze , woda w piwnicy jak stała tak stoi pompy chodzą na okrągło a poziom się nie zmienia jedyny plus w tym ze się nie podnosi , same straty mam nadzieje że w nocy nie będzie lało bo mąż do pracy i nie wiedziała bym co robić jakby zaczeło przebierać
 
Malinka dobrze, ze nic wam nie jest. Daj znać co z ręką.

Taszka to straszne jak jesteśmy bezsilni w walce z zywiołem. Mam nadzieję, ze szybko się to skończy i straty nei będą duże.

Natt ja szatke i świecę kupowałam sama, bo u nas każda rodzina inne zwyczaje ehhh. Ogólnie tak jak Kasia pisała szatka chrzestna, świeca chrzestny :-) O medaliku nic nie wiem Już pisze do Kasi na GG, bo jakaś niedoinformowana jestem, a chrzest w niedziele mam.
 
Aż normalnie mi ciarki przeszły!!!
Malinka do lekarza prześwietlenie proszę zrobić! I weź może meliski się napij bidulo. Też miałam taką "stłuczkę" i prowadziłam w dodatku do dnia dzisiejszego pamiętam to uczucie! Trzymaj się cieplutko!

Taszka matko to straszne co piszesz! Mam nadzieję, że wygracie tą bitwę z żywiołem!

A tak poza tym to zaczynam wierzyć, że nieszczęścia chodzą parami! Jak nie samolot to woda!!!

 
O widzisz Efe przypomniałaś mi.
Moja mała to łobuz nr 1 wszystkie zabawki zabiera znajomym. Jak na razie ma koleżanki i kolegę co na to pozwalają i nie ma problemu, ale jak wpadnie kosa na kamień to będzie jadka :-). Co do zabawy każda/e robi co chce choć ostatnio zaczynam zauważać coraz większe zainteresowanie sobą nawzajem :-).

Oliwia tylko nie lubi jak babcia okulary zakłada. Każdy może oprócz babci, bo od razu podkówka i łzy.
Nie wiemy o co jej chodzi.

No i nei ma postu EFE :-(
 
Witam,znow nie mam czasu zeby was poczytac...ale widze ze dzis jakis straszny ten dzien.....ja tez dzis o maly wlos nie walnelam w samochod na parkingu:sorry2:...tak sie zestresowalam po wizycie u chirurga:eek:,bo bede miala jednak ta operacje na przepukline pepkowa,w ta srode ide juz do szpitala,a w czwartek operacja w znieczuleniu ogolnym,.....troche mam pietra....ale najbardziej sie martwie jak sobie dadza rade z Karolcia moja,tu w domu,jeszcze na tak dlugo nie zostawala bez mamy,a tesciowa juz nie taka mloda kobieta,bo prawie 60 lat ma,a maz to wogole porazka,jesli chodzi o zostanie z dzieckiem,no moze Gosia by sie zaja ale i w to watpie.....eh,bede sie tak stresowac ,az nerwicy sie nabawie....
a Taszce wspolczuje serdecznie tej calej sytuacji,niby nadaja w pogodzie ze opady maja sie zmniejszyc....zycze zeby woda nie podeszla wyzej:tak:
Malincia,no to sie bitulko stresu najadlas...oby z reka nic powaznego nie bylo
Pa,spadam,bo ledwo zyje.........
 
reklama
Hej
Przepraszam ze nie piszę, nie mam weny, wybaczcie i nie myslcie o mnie źle :-(

Taszka, serdecznie współczuję, to straszne co sie dzieje :-(
Malinka ufff dobrze ze Wam nic nie jest.
Kaska, szczęście w nieszczęściu, Bóg czuwa...

Jutro z rana jadę z małą znów do lekarza, anty się skończył a katar nie ustepuje :-(

Dobrej Nocy wszystkim...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry