reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej

witam sie po przerwie dłuuuugaśnej!! kilka dni mi to zajeło ale wszystko doczytałam, jednak niewiele pamietam do czego chciałabym sie odnieść bo to takie czytanie z doskoku przy Małej było , aż żałuje że notatek nie robiłam :dry:

ale najważniejsze to życze udanych komunii i chrztów jutro, oby pogoda wam dopisała, dzieci były grzeczne i wszystko ułożyło sie tak jak planujecie :tak:

Kubuś wygląda slicznie, no i dopiero teraz wzruszyłam sie jak zobaczyłam jak Kuba otwiera prezenciki :-), szkoda że nie widziałam tego "na żywo" ale i tak miałam mokre oczy :tak:
Piwonia spisałaś się super, prezenty bardzo trafione, od początku wiedziałam ze tak będzie :tak:

Mika, Piwonia, Sempe zdrówka dla waszych panienek.
Zylcia współczuje meczarni z uchem

gratki nowych zębolków i postepów dzieciaczków.

chciałam sie odnieśc jeszcze do raczkowania. Otóż wypytałam moich rodziców jak to było w naszej rodzinie i bilans jest taki że patrząc na mnie i na moje rodzeństwo można stwierdzić że raczkowanie powinno być zakazane :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D Nieskromnie stwierdzę że mi w szkole szło świetnie ze wszystkich przedmiotów łącznie ze sportem (zawsze przynosiłam same piątki), pamięć mam bardzo dobrą, z mapą sobie radze lepiej niż niejeden facet, aerobic uwielbiam, co tam jeszcze było powiązane z raczkowaniem?No pisma to nie mam najpiekniejszego ale to raczej dlatego że mi sie zbytnio nie chce wysilać w tej kwestii... I ideałem nie jestem więc pewnie mam jeszcze jakieś inne wady których nie umiem skojarzyć z nieraczkowaniem a zadem ekspert mnie nie badał :-p
A jako jedyna z moiego rodzeństwa nie raczkowałam :szok:
Moje rodzeństwo do głupoli nie należy ale musieli włożyć więcej pracy i wysiłku w to co mi przychodziło bez problemu...
Takze dziewczyny bez stresu :-)

Julka w tym tygodniu skończyła 9 miesięcy i jeszcze nie raczkuje ale nie mam zamiaru zmuszać jej do tego i nikomu na to nie pozwole. Mozliwe że będzie raczkowała ale później, na razie pełza do przodu i porusza sie jak gąsieniczka do tyłu :-). Mysle że choćby takie pełzanie z naprzemiennym wykorzystaniem rączek i nóżek to taki sam trening dla mózgu jak raczkowanie. Jeśli nie będzie wogle raczkowała to sie nie przejmę ale jak lekarzem nie jestem i moge sie mylić

Moja córeczka za to zrobiła ogromne postępy w innych dziedzinach :-) wogle jestem z niej bardzo dumna. w drodze powrotnej z Polski zrobilam bilans jej nowych umiejetności i naliczyłam ze przez 3 tyg nauczyła się 6ciu rzeczy :-)

No i ostatnio jest super grzeczniutka, długo sama sie bawi w kojcu, apetycik ma spory i rzadko grymasi, zasypia w 5 min, przesypia całe noce w swoim łóżeczku :-), tylko czapek nie lubi i stale mi ściąga :tak:

Byłyśmy w Polsce na badaniu krwi i Myszka musi teraz dostawac żelazo bo wyszło że ma za niski poziom tego pierwiastka we krwi

ide doczytać inne wątki póki mam chwile przed snem :-)
 
reklama
Czesc :)
Dziewczyny życzę udanych Chrztow i Komuni :) pogoda jak na razie super (przynajmniej u nas) i mam nadzieję że taka będzie cały dzien. Specjalnie dla Waszych Pociech jest taka :)
Kasiu nie miałam jak wczesniej napisac-strasznie się cieszę że mąż będzie z Wami w ten szczegolny dla Kubusia dzien ;) Tam u Gory czuwają nad Wami :)
Zdrowka dla Dzidzkow i Mamciow :)
Jak już pisałam u nas slicznie więc jedziemy sobie dzis do sopotu na spacer :) dotlenimy się troszkę :)
Moja pannica dzis 9 miesiecy konczy :) hehe o tej porze to zastanawiałam się czy już do szpitala jechac ale wytrzymałam do 11 a o 15.55 była Zosienka :) i to też w niedzielę było :) kurcze.. Kiedy to zleciało..? Po dzieciach widac jak czas zapindala.....
No nic.. Życzę Wam super dzionkow i czekam na fotorelacje :)
Buziaki!
 
Ja tylko na chwilkę, bo dziecko mi w 5 minut zasnęło...
Dziewczyny jestem dziś z wami myślami! Pogoda cudowna więc mam nadzieję że wy też zadowolone!
Miłej niedzieli;-)
 
witam niedzielnie i życze wszystim udanych imprezek(chrztów i komunii) pogoda u nas tez jak na razie dopisuje,ale nie ciesze sie,bo potem burze zapowiadają
i moja myszka dzisiaj zrobiła mi prezent i MAMY ZĘBOLKA!!!!
 
witam,

gratki dla Alusi!

u nas pogoda piękna, a właśnie przez to robi się wcześniej widno i młoda mi wstaje o 6 mimo, że mamy rolety:szok:
Dziewczyny czy na tej diecie dukana to mogę zjeść rosołek?? tylko bez klusek oczywiście...bo idziemy dziś do teściów na obiad i nie wiem czy zupełnie nie wolno mi nic ruszyć...jak dotąd nie miałam czasu na przestudiowanie przepisów a i czasu na gotowanie nie bylo wiec lece na jogurtach, serkach wiejskich i chudej wędlince...

eeee...głupie pytanie przecież to jest tłuste...:-)...hehehe...ale zonk
 
Ostatnia edycja:
witam niedzielnie

dominiczka trzymam kciuki za diete, mojemu mzezowi nagadalam ze taka skuteczna i tez ma sprobowac a ma z czego zrzucac bo w tej chwili wazy 117 kilo:szok:
moje chlopaki maja drzemke poobiednia a ja mimo ze wykonczona dlugachnym spacerem jakos zasnac nie moge, za goraco jak dla mnie dzis
 
witajcie dziewczyny:-D

przyznaje nie nadrabiam bo nie dam rady wchodze chwilowo na kompa:dry::-(

moj szwagier jeszcze miesiac chorobowego:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

a nam jakos leci... Oliwia raczkuje... chodzi przy meblach:-D:-D:-D:-D:-D

a zebow zero:dry::dry::dry::dry:

nie wiem kiedy wyjda:no:

ja na ogol czuje sie dobrze ale pogoda dobija:no:
w najblizszym czasie ide do lekarza wiec dam znac co i jak:-D:-D:-D

jak komputer bedzie wolny powrzucam fotki... bo naprawde siedzi na nim 18/24... szlak mnie trafia:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


zycze wszystkim duzo zdrowka... udanych imprezek i wszystkiego naj:-D:-D:-D

buziole dla boskow:-D:-D:-D:-D:-D
 
witam wieczornie,myśle ze pogoda chyba wszedzie dzisiaj dopisała
u nas było pięknie wiec cały dzien na polku spedziliśmy,teraz czekam na wieści od córy jak tam po wycieczce
u Kasi Ani i Hani pewno imprezki tez udane
 
Witam,
Od raz powiem, ze doczytam wszytko jutro
Kasiu, Haniu mam nadzieję, ze imprezy udane :-)

U mnie pogoda dopisała, Oliwia no po prostu Anioł. Grzeczniutka i na mszy i w restauracji. Siedziała grzecznie i wszytscy tylko podziwiali jakie to mamy grzeczne dziecko. Impreza trwała łącznie z mszą od 5,5 godziny, a ona ani razu nie zapłakała ani podkówki nie zrobiła. No dziecko Anioł.
Tak się stresowałam, a było super (małe wpadki w restauracji, ale OK). Co do zdjęć jak zawsze musicie uzbroić się w cierpliwość, bo czekamy na fotki. Myślałam, ze ja mam świra, a tu tatuś załatwił dwóch fotografów na chrzest i będziemy mieć zdjęcia z dwóch perspektyw (jeden fotograf był na dole, a drugi u góry u organisty). Oczywiście nic o tym wcześniej nie wiedziałam. Nie ma jak niespodzianki :-). Nie ukrywam, ze bardzo je lubię. Najważniejsze, ze mała wytrzymała. Jak zawsze stresik był niepotrzebny. No, ale jak tu się nie denerwować w tak ważnym dniu jak CHRZEST.

A teraz z innej beczki. Odkąd mała usiadła po jakimś czasie za namową rehabilitantki i mamy posadziłam ją na nocnik i ta mi dziś poszła do łazienki i wzięła nocnik. Ja nic. Po chwili moje dziecko zaczęło kupkę robić. Zrobiła mi już tak 2 raz. Chyba muszę baczniej obserwować. Normalnie szok. Nie wiem czy to zbiegi okoliczności, ale tak czy siak szok.

I znów z innej :-) Coraz częściej mój łobuziak zaczyna się puszczać i staje tak na 5-7 sekund. Nawet na chwilkę nie mogę jej zostawić. Oczy normalnie w d**** trzeba mieć. Chyba dopiero teraz zaczynam to rozumieć jak mam dziecko. Nawet nie wiedziałam, ze pilnowanie dziecka aż tak może męczyć. Cały czas biegam za moją bestią i serce co chwilę w gardle jak patrze co ona robi. Najgorsze, ze jak mówię NIe to ona w śmiech i dalej to samo.


Iwonko gratki dla Ali :-)
 
reklama












Witam wieczorkiem. Na wstępie gratki dla Ali za zębolka w końcu sie doczekaliście.
U nas w porzadku Kubus pieknie czytał. Jedno co mnie zdenerwowało to to że wszyscy sobie miejsca pozajmowali w Kościele a rodzice stali poltorej godziny . mysłałam ze tam padne. Ale z syna jestem bardzo dumna tak pieknie czytał i nic sie nie bał przed tłumem. Miłoszek chyba nie lubi tłumu bo w domku nie był za grzeczny, meczyło go towarzystwo, dobrze ze dośc szybko sie skonczyło.
No i wracamy do szarej rzeczywistości. Jutro w nocy wyjeżdża mąż.
Vusia gratki dla córeczki z okazji komunii.
Deli wiesz ze masz wspaniała creczke to jakze miałaby nie byc grzeczna w tak wazny dzień. Co do nocnika obserwuj bo ja znam przypadki całkiem malutkich dzieci świadomie wołajacych na nocnik może Oliwia jest z tych bardziej uzdolnionych.
Rubi jak tam po imprezce??
Dobranoc i miłego reszty wieczoru
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry