Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
Hello z rana:-)
Gabrysia nam zrobiła pobudkę o 5 i choć dospałyśmy pół godzinki to i tak dzień zaczynam z mocną kawą
mleka w moich (.)(.) już prawie nie ma:-(
zastanawiam się czy tak po prostu mogę zamknąć wodopój?
wczoraj spędziłyśmy cały dzień z moją chrześnicą i jej mamą
Amelka ma ciągle jakieś choroby typu katar, kaszel, oskrzela i moje dziecko oczywiście dorwało jej smoczka i wsadziło sobie do buźki:-( liczę teraz że jednak nie będzie chora, zwłaszcza, że chcieliśmy wyjechać na początku czerwca do drugich dziadków
ale jak to pisze mama Frania takie problemy to pikuś
ach! zapomniałabym...mojej koleżanki siostra urodziła w 6 m-cu synka i ważył coś ponad 700g. Stoczyli o jego życie walkę tak jak ty ale dali radę! W niedzielę widziałam szkraba, jest bardzo mądrym chłopcem i ładnie mówi, tylko jest strasznie malutki i szczuplutki, ale po tym wszystkim to i tak dobrze. Także głowa do góry! Powoli, pomału i wy wyjdziecie na prostą a Franio tak jak Mati będzie mamie zadawał tysiące pytań
Taszka dobrze że się odezwałaś, bo ja powiem szczerze miałam ciarki jak widziałam te wszystkie obrazy w tv. A piec da się odkupić i rachunek jakoś w ratach zapłacić. Grunt że nie ucierpieliście bardziej.
Dominika kciuki zaciśnięte więc daj czadu!
Gabrysia nam zrobiła pobudkę o 5 i choć dospałyśmy pół godzinki to i tak dzień zaczynam z mocną kawą
mleka w moich (.)(.) już prawie nie ma:-(
zastanawiam się czy tak po prostu mogę zamknąć wodopój?
wczoraj spędziłyśmy cały dzień z moją chrześnicą i jej mamą
Amelka ma ciągle jakieś choroby typu katar, kaszel, oskrzela i moje dziecko oczywiście dorwało jej smoczka i wsadziło sobie do buźki:-( liczę teraz że jednak nie będzie chora, zwłaszcza, że chcieliśmy wyjechać na początku czerwca do drugich dziadków

ale jak to pisze mama Frania takie problemy to pikuś
ach! zapomniałabym...mojej koleżanki siostra urodziła w 6 m-cu synka i ważył coś ponad 700g. Stoczyli o jego życie walkę tak jak ty ale dali radę! W niedzielę widziałam szkraba, jest bardzo mądrym chłopcem i ładnie mówi, tylko jest strasznie malutki i szczuplutki, ale po tym wszystkim to i tak dobrze. Także głowa do góry! Powoli, pomału i wy wyjdziecie na prostą a Franio tak jak Mati będzie mamie zadawał tysiące pytań

Taszka dobrze że się odezwałaś, bo ja powiem szczerze miałam ciarki jak widziałam te wszystkie obrazy w tv. A piec da się odkupić i rachunek jakoś w ratach zapłacić. Grunt że nie ucierpieliście bardziej.
Dominika kciuki zaciśnięte więc daj czadu!


no chyba że teraz to inaczej wyglda



faceci...grrrrrrr
czasem boli ale da sie wytrzymac-mam nadzieje ze dadza jakies leki albo co bo juz nie chce tego paszkwila miec w sobie