alex.nikita
SIERPNIUFKA DUBELTUFKA
zle sprecyzowalam, o lekka spacerowke chodzilo mi wlasnie, z gondolki moj Pimp wysiadl tez jakos po Bozym Narodzeniu, bo juz glowa i nogami sie klinowal....
, wiec przesiadl sie do czesci siedzacej a na Wielkanoc wyruszyl juz w lekkiej tzw "parasolce", co ja bardzo sobie chwale, bo mieszkam na 1-szym pietrze bez windy i Loola choc fantastyczna jednak wazy sporo i rece juz mi urywalo.....
, wiec przesiadl sie do czesci siedzacej a na Wielkanoc wyruszyl juz w lekkiej tzw "parasolce", co ja bardzo sobie chwale, bo mieszkam na 1-szym pietrze bez windy i Loola choc fantastyczna jednak wazy sporo i rece juz mi urywalo.....


