Piwonia_2
Fanka BB :)
Izanajlepszego z okazji rocznicy i miłosci na długie lata
Kasiu dobrze że mąż dojechał cały i zdrowy!To najważniejsze,teraz bedziesz ciut spokojniejsza.
Reksio gratuluję Zosi tych pierwszych samodzielnych kroczków,sama czekam kiedy moja zrobi kilka i jeszcze czekam na słowo "mama" bo moja tylko "tata"woła
wogóle dzisiaj zakręcony dzien,jutro moze bedzie luźniej bo dzieciaki do szkoły idą,chodź starsza niechce isć,bo pani im strasznie dużo zadała,ale licze ze na Dzień Dziecka jednak im troszku popusci
i pożegnm sie juz dzisiaj z wami do jutra
Kasiu dobrze że mąż dojechał cały i zdrowy!To najważniejsze,teraz bedziesz ciut spokojniejsza.
Reksio gratuluję Zosi tych pierwszych samodzielnych kroczków,sama czekam kiedy moja zrobi kilka i jeszcze czekam na słowo "mama" bo moja tylko "tata"woła
wogóle dzisiaj zakręcony dzien,jutro moze bedzie luźniej bo dzieciaki do szkoły idą,chodź starsza niechce isć,bo pani im strasznie dużo zadała,ale licze ze na Dzień Dziecka jednak im troszku popusci
i pożegnm sie juz dzisiaj z wami do jutra
....bo byly dwie przepukliny,ta mala na wierzku,kolo pepka i wieksza gdzies w srodku,wiec dobrze ze sie zdecydowalam i mam to juz za soba....tylko teraz szara rzeczywistosc w domu
...nic nie moge dzwigac i podnosic i jak tu z Karolcia sobie poradzic
,niby maz ma wolne ale jak go wiecej nie ma w domu niz jest....tesciowa troche przychodzila dzis,ale jak dalej bedzie to nie wiem....ja wrocilam to w domu balagan,ze az sie mi plakac chcialo:-(...Gosia mi poodkurzala troche,ale jak to 7 letnie dziecko nie za dokladnie,ale i tak jest lepiej niz bylo....no i wes tu i odpoczywaj...wrr....


