reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
hej.
Andariel a widzisz fajnie ze tak Ladnie wam poszło i ze Ninka tak nie przezywała.
Dzis Jakubka maja zabieg?Chyba tak trzymam kciuki.
Iwonka wracajcie do zdrowia.
U nas makabra, noc taka sobie przebudzał sie i popłakiwał tym bardziej ze on nadal smok a nie mógł z bólu.
Walczymy o każdy łyczek picia z rana nawet dosc ładnie sie napił ale teraz juz odmawia. O jedzeniu nawet nie ma mowy choc widze ze jest głodny. Co za paskudztwo z dwojga złego wolałabym ospe przynajmniej by mógł jeśc i pić

Mewa Miłoszek tez cos ostatnio himeruje przy jedzeniu i nie wiem ida mu górne jedynki wiec moze od zabków. No i odstawilismy sie całkowicie od ()(). Mały stwierdził ze całkiem fajnie jest pic z kubeczka i nad ranem pieknie pije. Bede tylko musiała jakos załatwic mu te pepti
 
Bry ;-)

Kasiu :-) a tu na forum na giełdzie nie ma ktos pepti???
albo "pożycz" w aptece? czasem daja bez recepty bo przecież znają masę lekarzy i sobie cos załatwią...koleżanka też mi coś mówiła że apteka ma prawo jakąś ilość leków sprzedać bez recepty...
w każdym razie powiedź farmaceutce w czym rzecz i może się uda ;-) 3mam kciuki!!!

magda :-) no przewrotny ten los bo ja po biol-chemie wylądowałam na historii :-D

u nas jakaś jedna wielka masakra...Moni idzie prawa górna jedynka..., zaczyna chodzić...do tego "pomaga" sprzątać...w domu jak po przejsciu tajfunu i wybuchu bomby atomowej :-( a glizda spi w dzień max 1.5 godziny :-(
wczoraj spała 15 minut w domu i godzinke na dworze ale jak jestem na spacerku to chata nadal nieogarnięta :-(
i tylko cyc, cyc, jeszcze raz cyc...
a jeszcze dowiedziałam się że jak będę miała robioną urografię to dobę po badaniu nie mogę karmić piersią...nie wiem jak przeżyję tą noc...teraz daję jej cyca w kilkanaście sekund a mleko??? zanim zrobię...chyba że da się oszukać wodą...potrenujemy chyba przed badaniem...

OK...zmykam bo już przy lapku stoi i "podczytuje" :-D ;-) paaaaaaaaa
 
no proszę - Kasiu i już tak "na zawsze" się odstawiliście? a może spróbuj małemu zrobić taki kiesielek z żółtkiem, żeby było coś odżywczego? ja tak robię Nince, jak nie je - biorę owocka np. jabłko ścieram na tarce, zalewam ciut wodą i podgotowuję; osobno rozrabiam 1,5 lyżeczki mąki ziemniaczanej z 3 łyżkami wody oraz żółtkiem i dodaje do tego przecieru i wszystko razem gotuję aż będzie jednolita masa (no i żeby miec pewność że żółtko już nie surowe); mloda nie pogardzi; możena dodać ciut cukru, ale jak owoc słodki to niepotrzebne;

my zaraz będziemy jeść śniadanie i potem śmigamy do przychodni (trzeci dzień z rzędu, normalnie dzień świstaka); mam stracha, że usłyszę, że np. mala ma anemię albo coś, nie wiem skąd mi się to bierze:/
 
Tak Andariel tak niestety na zawsze. Miłoszek sczaił ze z kubeczka nie trzeba sie wysilac i ze samo leci. No trudno ale w koncu ma juz prawie 10 miesiecy zaczyna dorosłe zycie;-)
Co do pepti nie ma sprawy moga zapisac ale na sto procent. Mozecie sie domyslac jaki to koszt dla dwojki dzieci.
Andariel dzieki za pomysł sprobuje choc od rana sie dwoje i ciagle wynosze pelne kubki mikstur ktorych nawet nie chce spróbowac:-(
 
Witam

Kasiu współczuję, biedny Mateo to sie namęczy a Ty razem z nim, obyście szybko sie uporali z tym....

Ostatnio Karolinka nie chce przebierania pieluszek, nie wiem co w nią wstapiło, fika, wierzga nogami zmiana pieluszki to istny koszmar :no::no::no:
Zaliczyłymy już jeden spacerek, popołudniu idziemy na drugi, ostatnio Karolinka tylko raz spi. :cool: Woli spacerować i zwiedzać mieszkanko, a co tam niech matka się męczy hi hi :-D

Kurcze musze chyba kupić nowy kubeczek, ten Nuby to mnie do szału doprowadza, przecieka jak diabli :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
moja tez ostatnio niechce pieluszki zmieniać i ucieka
my tez po jednym spacerku i chyba pójdziemy na drugi,albo sie załamie
siostra do mnie dzwoniła,ze jej teściowa ma przerzuty na płuca i daja jej tylko 2 miesiace życia,przecież jak szwagier sie dowie to sie załamie i marnie to wszystko widze,boziu co sie dzieje teraz z tym rakiem to normalnie sie nieda,teściowa jej od wczoraj w szpitalu pod tlenem bo ja strasznie dusiło i nie mogła oddychać,załamka:((
 
hej dziewczyny :-)
kasiu współczuję wam choróbska i życzę wytrwałości i szybkiego wyzdrowienia :tak:
wam piowonia również :-)
mika, mi też czasami nuby przeciekał, zwłaszcza jak Maja wciskała ten zaworek :-D i teraz kupiłam kubek treningowy z canpola, zobaczymy jak się sprawdzi ;-)
ja dzisiaj wybieram się do dentysty, robiłam sobie rentgena zębów i okazało się, że mam niedoleczonego jednego zęba, a muszę to zrobić zanim będę nosić aparat...
a po dentyście na spacerek, bo póki co siedzimy w domku, Maja już drzemkę zaliczyła i czekamy na obiadek :-)
u nas przebieranie to też jedno wielkie wierzganie, zaczęło się także wstawanie przy meblach na potęgę i dziecko szoruje po podłodze :-D tylko czekać jak zacznie sama chodzić :tak:
poza tym od wczoraj jakaś maruda z niej jest, może na ząbki, ale nic tam nie widzę :no:
no nic, mykam dalej, papa :happy:

piwonia współczuję siostrze i życzę wytrwałości, a co do raka i nie tylko, to lepiej nic nie mówić, ile to się człowiek nasłucha o tych chorobach, zwłaszcza jak się jakieś dziadostwo trafi w rodzinie (tfu tfu)...
 
Ostatnia edycja:
moja tez ostatnio niechce pieluszki zmieniać i ucieka
my tez po jednym spacerku i chyba pójdziemy na drugi,albo sie załamie
siostra do mnie dzwoniła,ze jej teściowa ma przerzuty na płuca i daja jej tylko 2 miesiace życia,przecież jak szwagier sie dowie to sie załamie i marnie to wszystko widze,boziu co sie dzieje teraz z tym rakiem to normalnie sie nieda,teściowa jej od wczoraj w szpitalu pod tlenem bo ja strasznie dusiło i nie mogła oddychać,załamka:((
Iwonka, wspólczuje takich wieści, moi dwaj najukochańsi wujowie odeszli na to samo paskudztwo....

hej dziewczyny :-)
kasiu współczuję wam choróbska i życzę wytrwałości i szybkiego wyzdrowienia :tak:
wam piowonia również :-)
mika, mi też czasami nuby przeciekał, zwłaszcza jak Maja wciskała ten zaworek :-D i teraz kupiłam kubek treningowy z canpola, zobaczymy jak się sprawdzi ;-)
ja dzisiaj wybieram się do dentysty, robiłam sobie rentgena zębów i okazało się, że mam niedoleczonego jednego zęba, a muszę to zrobić zanim będę nosić aparat...
a po dentyście na spacerek, bo póki co siedzimy w domku, Maja już drzemkę zaliczyła i czekamy na obiadek :-)
u nas przebieranie to też jedno wielkie wierzganie, zaczęło się także wstawanie przy meblach na potęgę i dziecko szoruje po podłodze :-D tylko czekać jak zacznie sama chodzić :tak:
poza tym od wczoraj jakaś maruda z niej jest, może na ząbki, ale nic tam nie widzę :no:
no nic, mykam dalej, papa :happy:

piwonia współczuję siostrze i życzę wytrwałości, a co do raka i nie tylko, to lepiej nic nie mówić, ile to się człowiek nasłucha o tych chorobach, zwłaszcza jak się jakieś dziadostwo trafi w rodzinie (tfu tfu)...
To daj znać jak sie sprawdził bo ja już nie wiem jaki kupić :tak:
Sorki za post za postem prosze mnie skleić :cool2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry