reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
teraz Maja z niego piła i nic nie przeciekało, jedynie jak mieszałam herbatkę, to trochę coś tam przeciekło i nie wiem dlaczego :eek: zobaczymy czy jutro też tak będzie...
lecę się szykować do dentysty, miłego dzionka :-)
 
Dzieki Chogata poradze sobie antybiotyk juz znalazłam nie koliduje z tym lekiem i lepiej go przyjac doustnie. Zyje tylko nadzieja ze ten syrop pomoze bo mamy makabre w domu. Przeszłam na karmienie, pojenie strzykawka, buzia w srodku wyglada strasznie, po nystatynie leci mu zywa krew. A ja tre z lzami bo wiem że to dla jego dobra, mimo krzyków poje strzykawka, a on patrzy z taka minka czemu mama robi mi krzywde.....
 
Ja w końcu złapałam lekarke to mi powiedziała ,że na 11kg powinien przyjąc jednorazowo ok. 7,5ml lub możesz rozłozyc na 2 dawki dziennie po niecałe 4ml.Poradziła ,żeby poczatkowo dwać raz dziennie a jak mu lepiej bedzie to wtedy można rozłozyc na dwie dawki.Mówiła ,że smarowac też możesz alenie jest pewna czyto pomoże .Zresztą wiecie jak lekarze reaguja na tzw. leczenie na odległość .Najpierw musiałam prosić i jakies szczegółowe info ale ona wykręcała sie ,że pacjenta nie wiedzi to co na moze poradzić itd.Ale jak nakłamałam ,że Kaska z wiochy zabitej dechami i nie ma transportu (bo najpierw tak jakby chciała mi powiedziec co to za matka ,że jak takie chore dziecko to do lekarza nie idzie).To troche mi nagadała uffffffffff nagmatwałam ide młodą uspac bo zyć mi nie daje a my dziś same

Ja czytałam co to za cholerstwo jest strasznie ,że takie maluchy musza cierpieć tak.Masakra normalnie
 
Ostatnia edycja:
Ja w końcu złapałam lekarke to mi powiedziała ,że na 11kg powinien przyjąc jednorazowo ok. 7,5ml lub możesz rozłozyc na 2 dawki dziennie po niecałe 4ml.Poradziła ,żeby poczatkowo dwać raz dziennie a jak mu lepiej bedzie to wtedy można rozłozyc na dwie dawki.

Ja czytałam co to za cholerstwo jest strasznie ,że takie maluchy musza cierpieć tak.Masakra normalnie
Och Agata strasznie bardzo dziekuje dam mu wiec od razu te dawke wieksza. Nie ma to jak lekarz!!!. tate wysle po ten hascosept bede mu psikac moze choc troszke mu ulzy.
 
hej dziewczyny

Andariel a jak nocki??
teraz moja coś szaleje zamiast spać... już nie wiem co jej jest, nawet po nurofenie sie kręciła i co chwile do niej wstawałam :-( no nic, wsadziłam zapałki w oczy i jakos funkcjonuje ale nie wiem jak długo tak pociągne bo to juz trzecia noc z rzędu :eek:

Piwonia bardzo, bardzo współczuje, mojej rodziny niestety tez rak nie oszczędził :-(

Kasiu buziak dla Mateuszka, biedaczek, to straszne być głodnym a nie móc nic jeść. Ale dobrze że go poisz bo moze to sie skończyć szpitalem a wtedy jeszcze więcej stresu będzie miał
 
reklama
Boże dziewczyny Gabrysia mi spadła z krzesełka do karmienia. Nie wiem jakim cudem jej nie przypiełam! Robiłam to setki razy i nigdy mi się nie zdarzyło jej nie przypiąć - do teraz:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ma strasznego guza a ja siedzę i wyję:-(

Teraz śpi a ja siedzę obok i modle się żeby nie dostała jakiegoś wstrząśnienia (tfu, tfu)


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry