• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Oj Ewelinko, straszne. Jak ona to zrobiła zakladasz blat??Ja nie przypinam ale blat go hamuje, nie ma szans zeby wypadl przynajmniej narazie. Tak mi przykro, napewno nic jej nie bedzie, tylko głowcia pewnie boli. Ucałuj ja w łepek biedactwo. Dzieciaczki w tym wieku sa odporne na wstrzasy, bedzie dobrze
 
reklama

Dzięki Kasiu za słowa otuchy.
No właśnie z tym blatem to trochę nie teges bo mam za małą kuchnię i zakładam go tylko jak zmywam i mała sobie z niego zbiera ryż albo chrupki. Ale ja ZAWSZE ją przypinałam i nie wiem ki diabeł nooo!
Głupia @#$%^&*(


 

Dzięki Kasiu za słowa otuchy.
No właśnie z tym blatem to trochę nie teges bo mam za małą kuchnię i zakładam go tylko jak zmywam i mała sobie z niego zbiera ryż albo chrupki. Ale ja ZAWSZE ją przypinałam i nie wiem ki diabeł nooo!
Głupia @#$%^&*(




pamietasz jak Mateuszek dostał strzała w głowe z hustawki ile wtedy było strachu??A jednak nic mu nie było i szalał jeszcze wiecej niz przed strzałem;-)Dzieciaki maja twarde główki a my no cóz musimy miec oczy wkoło głowy i zawsze pamietac o wszystkim niestety, juz napewno nie zapomnisz jej przypiąc

A ja tez sie denerwuje bo umówiłam sie z meże m na telefon na godzine 13ta a jego telefon nadal milczy a juz prawie piata. próbuje sie dodzwonic ale ma wyłaczony telefon to do niego niepodobne. Mieli wracac do domu a nie daj boze cos sie stało.....
 
Kasiu przestań!!!! Może mu padła bateria po prostu!

I pamiętam ten incydent i jak Jagoda spadła Mirandzie, choć nie zmienia to faktu, że jestem zła na siebie jak diabli i nie wybaczę sobie tego niedopatrzenia:(
I na pewno teraz będę dwa razy sprawdzać czy ją zapięłam:(
 
Kaśka :-) PRZESTAN!!! masz mysleć pozytywnie!!!

a jak nie przestaniesz to pamiętaj ze mam adres = przyjade, doopsko Ci skopie i bratki posadze!!! ;-) :-p
 
Dziecko wstało i humor ok więc może nie będzie tak źle. Ale guz fioletowo czerwony.

Rubi mi prosze dupsko skopać bo dziś zasłużyłam jak nigdy:((((((((((((
 
Boże dziewczyny Gabrysia mi spadła z krzesełka do karmienia. Nie wiem jakim cudem jej nie przypiełam! Robiłam to setki razy i nigdy mi się nie zdarzyło jej nie przypiąć - do teraz:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ma strasznego guza a ja siedzę i wyję:-(

Teraz śpi a ja siedzę obok i modle się żeby nie dostała jakiegoś wstrząśnienia (tfu, tfu)
Efe to pzrezyłaś chwile grozy, wyobrazam to sobie, ale takie dzieci sa odporna i napewno wszystko będzie dobrze.


Efe to przezyłaś chwile grozy wyobrażam to sobie, ale napewno wszystko będzie dobrze maluszki są odporne na takie wypadki.

pamietasz jak Mateuszek dostał strzała w głowe z hustawki ile wtedy było strachu??A jednak nic mu nie było i szalał jeszcze wiecej niz przed strzałem;-)Dzieciaki maja twarde główki a my no cóz musimy miec oczy wkoło głowy i zawsze pamietac o wszystkim niestety, juz napewno nie zapomnisz jej przypiąc

A ja tez sie denerwuje bo umówiłam sie z meże m na telefon na godzine 13ta a jego telefon nadal milczy a juz prawie piata. próbuje sie dodzwonic ale ma wyłaczony telefon to do niego niepodobne. Mieli wracac do domu a nie daj boze cos sie stało.....
Kasia TY nie kracz już, kiedyś to pod górke musi sie skończyć, więc mysl pozytywnie...


A my po drugim spacerku, padam już ale Karolinka nadal szaleje ufffffffff ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam
Melduję, że jestesmy już w domku :-) Tomek czuje się dobrze, w sumie jak gdyby nigdy nic :happy:
Tylko ja potwornie padnięta jestem, bo noc w szpitalu była okropna:confused2: choć akurat moje dziecko tylko na karmienie się budziło... ale o tym na odp. wątku.
Jak znajdę chwilkę to napiszę słow kilka, teraz uciekam, bo mi się spryciarz do szuflad dobiera.
Dziękujemy za trzymanie kciuków ;-)
buuuuuziaki posyłamy wszystkim ciociom ;-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry