kaskax25
mama wspaniałej trójki
Wybaczcie ze do niczego sie nie odniose bo po prostu nie czytalam.
Wpadłam tylko powiedziec ze sie kompletnie załamałam. Mateo ma zapalenie jamy ustnej, a ta moja wspaniała lekarka nic nam nie dała, wybłagałam w aptece nystatyne. Moze ktoras z was zna sposob na szybsze pozbycie sie tego cholerstwa. Mały ciagle płacze, cała buzke ma w aftach, a ja siedze i płacze razem z nim bo tak mi strasznie go żal jest taki przerazony, głodny chce jesc a nie moze, chce pic a sie boi. najgorsze ze ma odruch wymiotny tak sie boje ze mi sie odwodni. Najgorszemu wrogowi bym tego nie zyczyła on tak biedny cierpi.........
Wpadłam tylko powiedziec ze sie kompletnie załamałam. Mateo ma zapalenie jamy ustnej, a ta moja wspaniała lekarka nic nam nie dała, wybłagałam w aptece nystatyne. Moze ktoras z was zna sposob na szybsze pozbycie sie tego cholerstwa. Mały ciagle płacze, cała buzke ma w aftach, a ja siedze i płacze razem z nim bo tak mi strasznie go żal jest taki przerazony, głodny chce jesc a nie moze, chce pic a sie boi. najgorsze ze ma odruch wymiotny tak sie boje ze mi sie odwodni. Najgorszemu wrogowi bym tego nie zyczyła on tak biedny cierpi.........