Witam!
Ano wakacje juz tuz,tuz...troche odsapne,nie trzeba bedzie wozic i przywozic Gosi....moze do babci ja wysle na troche;-):-)
Karolcia spi a ja kawe dopijam i lece cos na obiad kombinowac,a potem na dwor....kolano dalej boli,na noc mascia sie wysmarowalam i nie cnie przestalo...wrrr....
A jutro jade z Karola na to USG jamy brzusznej,maz bedzie czekal pod przychodnia,dobrze ze to na 16-sta to zdazy z pracy wrocic,bo tak to chyba bysmy nie pojechaly,no bo ja jeszcze nie moge jej podnosic sama...a w domu ktos mi ja zapakuje w samochod,a pod przychodnia bedzie juz maz

...ale zamotalam...hi,hi.....
Kasia,mam nadzieje ze nocka minela spokojnie...daj znac co lekarz powiedzial
Piwonia,tez czekam na wiesci co tam u was....mam nadzieje ze nie bedzie tak zle
Efe,no wlasnie slyszalam ze przy gornych jedynkach to sie dzieci nameczyc musza...biedactwa nasze kochane....a moja juz ma je na wylocie,takie opuchniete,ale nie da mamie zajzec wcale do buzi

Ok,to ja sie ulatniam,zajez pozniej zobaczyc co u chrowitkow slychac.....