• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hello w środę
dziecię mi szaleje od rana i nie pobawi się dalej tylko przy mojej nodze...
Mam w planach zrobić obiad i iść na długi spacer. Jak zwykle miałam w planach wczoraj drugi spacer i się obyłyśmy ze smakiem bo padało. Dziś idę i nie patrzę na później, bo znowu będziemy kisły w domu.

Kasiu mam nadzieję, że nocka była choćby względna. Wykwity w buzi mnie doprowadzają do szału a co dopiero takiego malucha! Oby to jednak nie ospa, choć z drugiej strony jakbyście teraz przeszli to mielibyście już z bani. Choć u ciebie trójka i pewnie cała trójka by chorowała a tego ci teraz nie życzę. Daj znać co lekarz powie.

Iwonko to dziwne, że czekacie zawsze do środy, żeby się zobaczyć ze swoim lekarzem. Mam nadzieję, że wysypka to jednak nie od jajka, bo jest go przecież pełno we wszystkim. Może pomidor? Bo one jeszcze takie pryskane?

Andariel nasza też wczoraj padła spokojnie. Wiem że się przestawiła na dłuższe przerwy między drzemkami z 3 godzin na 4. I nawet bycie na dworzu w wózku jej nie usypia. I dobrze bo w końcu chodzę dzieckiem na spacer a nie jej ciałkiem. Mogę jej pokazywać wszystkie cuda typu psy i samochody.

Anet te górne są najgorsze bo oczne. mała się nam tarła aż miała nos i oczy czerwone jak jej te górne 1 szły. Masakra. Teraz już ok ale miesiąc to trwało.

Reksio miłej pracy życzę. Już zapomniałam jak to jest pracować. Ostatnio złapałam się na tym że wyobraziłam sobie pracę jak szkołę i czekającym mnie jakimś egzaminem. A to przecież tylko praca. Nie egzaminują w niej.
 
dzien doberek:)
ja skorzystam z okazji i sie szybciutko przywitam:)
u nas na szczescie choroby omijaja nas szerokim lukiem(Tfu tfu)Maya jest zdrowiutka i zadowolona:)pogoda sloneczna ,wiec korzystamy ile sie da.podobno zapowiada sie taka piekna na dluuuuzszy czas,(oby)....
poza tym niedlugo juz dziciaki koncza szkole ,wiec chociaz troche obowiazkow odpadnie i bedzie mozna rozkoszowac sie wakacjami:)

no nic.....zycze wszystkim zdrowka i rozwiklania problemow ....
pozdrawiam
 
Witam!
Ano wakacje juz tuz,tuz...troche odsapne,nie trzeba bedzie wozic i przywozic Gosi....moze do babci ja wysle na troche;-):-)
Karolcia spi a ja kawe dopijam i lece cos na obiad kombinowac,a potem na dwor....kolano dalej boli,na noc mascia sie wysmarowalam i nie cnie przestalo...wrrr....
A jutro jade z Karola na to USG jamy brzusznej,maz bedzie czekal pod przychodnia,dobrze ze to na 16-sta to zdazy z pracy wrocic,bo tak to chyba bysmy nie pojechaly,no bo ja jeszcze nie moge jej podnosic sama...a w domu ktos mi ja zapakuje w samochod,a pod przychodnia bedzie juz maz:-D...ale zamotalam...hi,hi.....
Kasia,mam nadzieje ze nocka minela spokojnie...daj znac co lekarz powiedzial:tak:
Piwonia,tez czekam na wiesci co tam u was....mam nadzieje ze nie bedzie tak zle:tak:
Efe,no wlasnie slyszalam ze przy gornych jedynkach to sie dzieci nameczyc musza...biedactwa nasze kochane....a moja juz ma je na wylocie,takie opuchniete,ale nie da mamie zajzec wcale do buzi:-p
Ok,to ja sie ulatniam,zajez pozniej zobaczyc co u chrowitkow slychac.....
 
Witam srodowo :tak:
Obudziłam sie z wielkim bólem głowy, 3 apapy i nic, wrrrrrrrrrrr cały dzien będę się meczyć...

Kasiu, Iwonka
dajcie znać co u lekarza
Anet Karolinka z górnymi bo wychodza jej teraz 3 naraz męczy się juz chyba z miesiąc i nic... masakra opuchlizna straszna i nic.... biedne te dzieciaki z tymi zabkami:-(
 
Bry :-)

Kasia :-) jak Mati??? wyjaśniło się coś???

Piwonia ;-) jajko silnie uczula więc i wysypka szybko mogła się pojawić... daj znać jak bedziesz po wizycie u lekarza no i jak potrzebujesz jakichs leków to wal smiało - ja mam całą szafkę lekarstw ;-)

dominiczka :-) ja mam też mega marudę w domu...idzie jej górna jedynka...ale upierdliwa jest na maxa :-(

anet ;-) nie wiem czy masz...jest taka maść końska ;-) moja mama czasem nie może spać tak ją biodro boli a jak się wymaluje to po chwili ból mija :-) tylko moj tata marudzi bo mięty/mentolu nienawidzi a ta masc tak wlaśnie pachnie :-D

spadam...maruda niby w kojcu się bawi ale juz jednym okiem łypie i zaraz dojdzie do wnioslu ze taka sytuacja (ona w kojcu matka przy lapku) jest niedpouszczalna :-);-)

3majcie się ciepło ;-)

edit: aaaa kochane...zgłosiłam fotkę Moni do chustowego konkursu :-) no i prosimy o głosiki ;-) w tym miesiacu już nie damy rady wygrać ale w lipcu...;-)
link do fotki mam na samym dole sygnaturki ;-)

z góry dziekujemy :-)
 
Ostatnia edycja:
Hej
Jedna dobra wiadomosc to nie ospa.
Druga ze zapalenie gardla, jeszcze nie angina ale dosc mocne i do tego byc moze 3dniowka.Bynajmnij jest ciezko nie chce jesc pic bo go boli,musze znalezc sposob na picie zeby sie nie odwodnil.
Z jednym mnie baba wkurzyla nie przepisze mi mleka na znizke na pepti bo skonczyl 2 lata i mam przyniesc zaswiadczenie od alergologa ze maja dalej przepisywac!!A terminy na wrzesien do alergologa:-(To co ja mam im dac wode????????do wrzesnia?bo młoszek tez popija. No to mam sobie na 100 procent kupowac, tylko za co.........

Iwona a co u was??
 
to ja juz nie wiem co z tym przybieraniem... fakt, że nie stwierdziła tego lekarka, tylko ważąca dzieciaki pielęgniarka, ale myślałam, że wie co gada... no nic, zaraz mykamy po wyniki krwi to może mi się uda dostać do lekarki i sie dowiem jak to w końcu jest, bo może niepotrzebnie się denerwuję i z mlekiem sztucznym chce wkraczać...

Kasiu nasz kraj to absurd na absurdzie... dobrze, że chociaż już wiesz co synkowi dolega

lecę
 
juz jestem,tylko musiałam wpierw kawe zrobić bo mi łeb napierdziela strasznie,pewno przez moje wczorajsze nerwy i płacze
u lekarza nie było az tak źle bo oczywiscie dobrze zadziałałam podajac małej Dicortinef do noska i Ketotifen wiec lecimy dalej na tym uff
starszej tez leki dobre podałam i mamy je nadal podawać,wiec nie musze leków kupować żadnych,jakies tam nowe kropelki,ale je zakupimy

co do wysypki,dzisiaj jak szłyśmy do lekarza było jej juz mniej niz wieczorkiem i albo jajko albo pomidorek
mamy z jajkiem poczekać aż mała skończy 11 miesiećy,a szkoda bo miała by jakieś urozmaicenie i tak bardzo jej smakowała:(

a i jeszcze ida nam górne ząbki,co zauwazyłam ostatnim razem jak szły dolne to też moja gwiazda miała katar i kaszel,wiec przerypane jak tak bedzie za każdym razem

Rubi głosik oddany,jutro tez oddamy
Kasia tak myślałam,ze to gardziołek bo tego teraz strasznie dużo jest
 
reklama
Kasia Natka też nam nie chciała pić jak była chora. My jej podawaliśmy picie w takiej miarce do leków NUBY. Wygląda ja zakraplacz do oczu ,ktory też początkowo ztosowaliśmy. Bez problemu dostaniesz go w kazdej aptece. No i po prostu wtykasz to dziecku do buźki i poich. Natka często jak sprobowała juz to chetnie z tego piła...ale z butli za żadne skarby nie chciala. I czasem jednorazowo z 6 takich miarek potrafiła wypić, a poiliśmy dosłownie co 30min.

A jeszcze zapomnialam wcześniej napisać,ze Natka przy tej 3dni ówce tez miała bardzo duza infekcje gardla i tez wszystkiego odmawiala do jedznia,bo to po prostu bolało ją...

Głowa do gory,bedzie dobrze,choć wiem jak to jest meczące i wykańczające.

Andariel,trzymam kciuki za wyniki Ninki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry