Witam kochane mamuski;-)
Dzis moge powiedziec ze zyje


Glowa przestala bolec(a w piatek to myslalam ze sie wykoncze....(żyganko bylo co chwile,a glowa niemalo explodowala)...wczoraj juz ciut lepiej , bo nie zwracalam,ale glowa cmila jeszcze:-(
A w domu sajgon



....jakby tornado przeszlo,ze sprzataniem,praniem i kapiela dzieciakow ,itp.zeszlo mi do polnocy

Teraz siedze sama z Karolcia,bo reszta zalogi w kosciele...pogoda do bani,deszcz leje od wczoraj:-(
Taszka,wspolczuje serdecznie diagnozy syna....trzymaj sie dzielnie,a jakby co to daj znac pomozemy ze zbiorka pieniazkow na aparat......
Kasia,ty tez widze masz nie wesolo w domu....tulaski kochana,niech choroba szybko od synka pojdzie.....a jutro lekarke molestuj niech przepisuje leki

...trzymzm za was kciuki;-)
Efe,ja tam nie wiem jak to jest gdy woda sie zbiera w kolanie.....moze ty do lekarza sie przejdz,jak ci bardzo dokucza i spuchlo.....moja na szczescie mnie przestalo,ale ze 3 dni tez mi dokuczalo,tyle ze ja mysle ze moze na zmiane pogody
Iwonko,a ty jak sie czujesz,lepiej juz?
Cos mialam jeszcze napisac,ale zapomnialam...a maly łazik juz sie drze wiec musze konczyc....milej niedzieli....mam nadzieje ze u was pogoda ladniejsza
