taszka74
mama Maxa Alexa i Kacpra
u laryngologa byliśmy jak Max chodził do zerówki bo pani z przedszkola mówiła że nie reaguje jak do niego mówią i robili mu badanie słuchu , oczywiście stwierdzili wtedy że słuch ma bardzo dobry a Max nie reaguje bo uparty jest a on podobno słyszy tylko nie przetwarza tego podobno to tak jakby mówić do niego w innym języku sama nie wiem jak to dokładnie opisać bo jak usłyszałam niepełnosprawny to już miałam dość jak pojedziemy na następną wizytę to do tego czasu ochłonę i na spokojnie wypytam o więcej , u psychologa też byliśmy i stwierdzono że jest ponadprzeciętnie inteligentny dlatego mam żal do siebie bo rzeczywiście myślałam że on taki uparty i wymagaliśmy od niego więcej niż mógł choćby z głupim czytaniem , czasem mi nerwy puszczały bo ileż można czytać jedno słowo a jemu to szło bardzo opornie teraz wiem że nie można nauczyć się czytać czegoś czego się nie słyszy , on przeczyta litery ale nie umie ich złożyć do kupy i ja się wściekałam na niego ale z innych przedmiotów jest bardzo dobry np. z matematyki a ten aparat co mamy kupić składa się z dwóch urządzeń odbiornik ma on a nadajnik np. pani w szkole wtedy to co ona mówi dociera do niego bezpośrednio wtedy słyszy dokładnie cały wyraz a teraz im więcej bodźców dookoła tym mniej do niego dociera na tych badaniach jak powtarzał słowa to mówił np. środek słowa albo powtarzał je od końca najgorsze jest to że tak mu już zostanie do końca życia , próbuje sobie wyobrazić jak on nas odbiera ale nie umiem może jak więcej dowiem się na ten temat będzie mi łatwiej
znajoma kuzynki ma 7 miesięczne dziecko które ma ponoć uszkodzony przez lekarza , przy porodzie nerw twarzy i nie wiadomo czy to dziecku kiedykolwiek zejdzie a idę bo aż kipie zemnie jak o nim pomyśle rzeźnik nie lekarz
rubi
rozpisałam się i zapomniałam dodać do audiologa teraz jeździmy jak nie zapomnisz to zapytaj tego lekarza będę ci bardzo wdzięczna i jak coś będziesz wiedzieć to napisz mi na pw
znajoma kuzynki ma 7 miesięczne dziecko które ma ponoć uszkodzony przez lekarza , przy porodzie nerw twarzy i nie wiadomo czy to dziecku kiedykolwiek zejdzie a idę bo aż kipie zemnie jak o nim pomyśle rzeźnik nie lekarz
rubi
rozpisałam się i zapomniałam dodać do audiologa teraz jeździmy jak nie zapomnisz to zapytaj tego lekarza będę ci bardzo wdzięczna i jak coś będziesz wiedzieć to napisz mi na pw
Ostatnia edycja:
