azorek84
mama Amelii 2009
witam sie pourlopowo....rany ja sie juz na te upaly w polsce nie nadaje
za rok pojade moze do hiszpanii-tam inny klimat a temperatury podobne hehehe;-)Amelka dzielnie zniosla podroz i upaly.pierwsze 2 dni nie chciala nawet mleka pic a pozniej nadrabiala
obiadki niebardzo jadla(najlepiej nasze smakowaly ale tez po pol ziemniaczka tylko i koniec) ale mleko wolala nawet co 2h
ledwo sie wypakowalam pranie zrobione i juz kolejne nastawione
amelka marudna sie jakas zrobila-no coz trzeba sie znowu pr\zestawic na inny klimat i temperature heheh
jak lecialam z poznania to bylo 36 stopni a po wyladowaniu w edku juz tylko 13
amelke poubieralam cieplo a i tak wargi sine miala
spory szok z ta temperatura
jutro ide podpisac umowe o prace i ciesze sie niezmiernie ze wyjdziemy wreszcie z tego dolka bo juz ledwo ciagniemy koniec z koncem:-
zawstydzona/y:
popisze u was pozniej bo teraz lece sniadanko jakies wchlonac i pranie zrobic. papapapty zdrowka chorowitkom i najlepszego solenizantom
za rok pojade moze do hiszpanii-tam inny klimat a temperatury podobne hehehe;-)Amelka dzielnie zniosla podroz i upaly.pierwsze 2 dni nie chciala nawet mleka pic a pozniej nadrabiala
obiadki niebardzo jadla(najlepiej nasze smakowaly ale tez po pol ziemniaczka tylko i koniec) ale mleko wolala nawet co 2h
ledwo sie wypakowalam pranie zrobione i juz kolejne nastawione
amelka marudna sie jakas zrobila-no coz trzeba sie znowu pr\zestawic na inny klimat i temperature hehehjak lecialam z poznania to bylo 36 stopni a po wyladowaniu w edku juz tylko 13
amelke poubieralam cieplo a i tak wargi sine miala
spory szok z ta temperatura
jutro ide podpisac umowe o prace i ciesze sie niezmiernie ze wyjdziemy wreszcie z tego dolka bo juz ledwo ciagniemy koniec z koncem:-
popisze u was pozniej bo teraz lece sniadanko jakies wchlonac i pranie zrobic. papapapty zdrowka chorowitkom i najlepszego solenizantom


