• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Baśka, kurcze, współczuje choróbsk. I dzieciaków i teścia.
Ja też bym zbadała mocz (są takie paski do analizy moczu w domu, to tak na przyszłość, wykrywają m.in. leukocyty i bodaj 7 innych parametrów, musze pokopać za nazwą). A przeciwbólowe faktycznie najlepiej na zmianę. Raz jak Franek miał "sytuację podbramkową" to lekarka kazała mu podać 6,5 ml Ibum, gdzie dla jego wagi producent zalecał 2,5 ml.. Powiedziała mi, że czasem można taką dawkę uderzeniową.


Trochę głupio pisac dobre rzeczy przy tylu wieściach o chorobach, ale napiszę: Franiu będzie ochrzczony w niedzielę. Ks nie robił ŻADNYCH problemów. Było b miło i sympatycznie, tak jak powinno być od poczatku. Minimum formalności maksimum empatii. Bardzo się cieszymy:)
 
reklama
Witajcie:-)
Baska,
przykro z powodu chorob.....trzymaj sie jakos,bedzie dobrze-musi byc:tak:;-)
Aga,ciesze sie bardzo,ze udalo sie z chrztem
Kasia jak salatka?
Chogata,a twoje bole brzycha przeszly,bo az mam wyrzuty sumienia ze to przezemnie:sorry:

A ja dzis ledwo zyje,Karolcia daje czadu caly dzien...nie moge nigdzie wyjsc,nawet do drugiego pokoju,nie mowiac juz ze na siusiu:eek:
Zeby chyba ida,bo wszystko pcha do buzi i jak Kasia pisala na watku chorobowym, az do wymiotow sie zbiera,bo paluszki wpycha ile sie zmiesci:szok:
Mam nadzieje ze noc bedzie spokojna bo nie wyrobie...ehhhh....:no:
Pogoda do kitu,leje do rana:-(...nawet na spacer wyjsc nie mozna
 
Matko mi Alka też w kośc daje niby chodzi ale anjlepiej jakby mamusie za spudnice trzymała i tylko buuuuuuuu i buuuuuuuu...A do tego na dworze jak piasek czy beton to ona koniecznie akurat chce biegać i trzeba za rękę trzymać to nawet 5 min. nie posiedze.Nogi weszły mi głęboko w 4 litery.A dziś dzień spania albo tylko u mnie ,zmęczona jestem jak nie wiem.Raz deszcz ,raz słońce i wydawało mi sie dziś jakbym z 100 wydoiła bez zapojki.
Anett brzuch przestał boleć na szczęście ale kibel dziś 3 x nawiedzony był:-)
Baśka współczucia z powodu choróbsk .Co do 3 dniówki to u mnie chyba z 5-6 dni sie ciągnęła.Najpierw 4 dni gorączki ( w pierwszym po 38 a potem już koło 40 ) i też cięzko zbić pół czopka pyralginy pomagało i to na 4 h .W czwartym dniu wysypka ale tylko u góry i dalej gorączka tylko słabsza .wszystko zeszło chyba w 7 dobie a gorączka w 5 lub 6 jkoś tak .U nas długo to trwało .Teraz jak wróciliśmy z urlopu to alka miała przez 2 dni też goraczke po 40 stopni lataliśmy po lekarzach to niby przez zeby ,upały i wyczerpująca podróż .Znów tylko pyralgina pomagała.Bo nic sie nie wykluło.Powodzenia.
Super ,że Franio dopełni chrztu.
 
niestety wiem i tym martwimy sie najbardziej....choc mamy nadzieje że okaże se niezłosliwe- wtedy 90% uleczalne...
no ale tez choroba Bartka na tyle nam daje w kość że nei myślimy cały czas o teściu bo sie nie da i nic to nie da...
dzieki za podpowiedzi dziewczyny

Kasia a napisz mi jeszcze jak dawalaś przecigorączkowe na zmiane to jak często???

to trzymam kciuki,żeby nie był złośliwy i jednak uleczalny bo będzie cieżko
szkoda,że u teściowej siostry było juz zapóźno na leczenie,bo choc na jakis czas można takiej osobie życie przedłużyc
życze,zeby wam sie udało

a my byliśmy w odwiedzinach u dziadków i dzieciaków tym bardziej,że zamówienie na ksiazki itp złożyły trzeba było dowieść
 
dziecko umyte i nakarmione zasypia w łóżeczku a ja mam chwilkę
znowu mnie naszło z mlekiem w proszku (jakiś niedobór wapnia czy ki grom?)

Basia u nas wysypka była pod koniec 5 doby a tak na 100% w szóstej. Paracetamol w ogóle nie działał tylko nurofen. Także życzę ci żeby szybko przeszło i pamiętaj niech Bartuś dużo pije. Moja jeszcze od tej temperatury miała luźne kupy to już w ogóle masakra. Ale będzie dobrze;-) A za teścia zmówię paciorek.

Aga w końcu normalny ksiądz! Oby więcej takich!

U nas taki pochmurniak że lampy trzeba palić. Żarówka się w kuchni przepaliła więc kolacji nie będzie:confused2:


 
dziecko umyte i nakarmione zasypia w łóżeczku a ja mam chwilkę
znowu mnie naszło z mlekiem w proszku (jakiś niedobór wapnia czy ki grom?)

Basia u nas wysypka była pod koniec 5 doby a tak na 100% w szóstej. Paracetamol w ogóle nie działał tylko nurofen. Także życzę ci żeby szybko przeszło i pamiętaj niech Bartuś dużo pije. Moja jeszcze od tej temperatury miała luźne kupy to już w ogóle masakra. Ale będzie dobrze;-) A za teścia zmówię paciorek.

Aga w końcu normalny ksiądz! Oby więcej takich!

U nas taki pochmurniak że lampy trzeba palić. Żarówka się w kuchni przepaliła więc kolacji nie będzie:confused2:



a ty wiesz,że mnie juz kiedyś zaraziłaś i od czasu do czasu jak mam na coś ochote to sięgam po mleko w proszku
 
reklama
Dziecie śpi, więc nareszcie mam chwilke dla siebie.

Mleko w proszku?? Ja ostatnio mam dni na zupe mleczną. Płatki kukurydziane zalane zimnym mlekiem. Mniam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry