• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Monika mnie tez,dzisiaj strasznie mi sie nic niechce
a do tego sama z mała jestem to juz wogóle dzień lenia mnie ogarnął

Też siedze sama, bo mężasty w pracy do późna. Jak tylko mala wstanie wpadnie sąsiadka z 1,5 rocznym synkiem. Niech coś się dzieje w tej chaupie :-D

a ja bym chciała żeby mi sie tak chciało jak mi się nie chce......

Święte słowa!!

witam z kawusia:-D
my juz po spacerku... lasagna zjedzona:-D:-D
teraz sie moge byczyc... posprzatalam, pranie powiesilam:-D:-D:-D
jutro jedziemy na spotkanie z tymi rodzicami od mieszkania... chcieli nas poznac i jeszcze raz porozmawiac:-D
zobaczymy co teraz wyjdziez tego wszystkiego:-D:-D

Trzymam kciuki. Powodzenia.

hej dziewczyny, nie odniose sie do niczego bo nie dam rady...mały śpi przy (.) z mega gorączką...
u nas dól na maksa...wszelkie nasze wyjazdy stanęły pod wielkim znakiem zapytania - Bartek bardzo goraczkuje, wczoraj w nocy prawie 40 st lekarz stwierdził że albo zęby (dwa kły mu wychodzą!!! zwariował) albo trzydniówka czy coś się wykluje... wczoraj jeszcze jakoś sobie tą gorączką radził ale dziś cały czas jęczy nie je nie może spać, cały czas na ręce a ja już padam...ale to i tak pikuś bo wczoraj tesciowa dzwoniła że teść ma ziarniniaka płuc i czekają na wyniki badań - jesteśmy porażeni i dół na maksa jak na razie...
Karol jakiś podziębiony sika czesto w dzień i w nocy mu się zdarzyło czego już dawno nie było - zaczynam myśleć ze może jakąś bakterię mają??? jak to się wtedy objawia?
a przy trzydniówce też miałyście problem ze zbiciem temp? bo u nas praktycznie nic nie działa...


U nas przy trzydniówce temperatura nie spadała nawet po czopkach. Ale podobna sytuacja zaistniała jak mała miała infekcje dróg moczowych.
Pobierz mocz i daj do analizy. Wtedy będziesz miała jasność. Tym bardziej, że Karol ma typowe objawy. Trzymaj się!! Dużo zdrówka dla Was!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Baska tak u nas strasznie ciezko było zbic temperature stosowałam na zmiane paracetamol z ibumem. Zwłaszcza wieczorem ciezko było zbić. Paracetamol lekarz kazał dawac w dawce 125mg w czopkach. wtedy to była dawka na 2 letnie dziecko a miał Miłosz pół roku.
Aska a moze uszka skoro nie je i poplakuje?
Co do sikania to własnie przerabiam z matim dopóki nosił pampki to nie zwracałam uwagi ale teraz jest przeziebiony i zauwazyłam ze biega czeciej do toalety i w nocy zdarza mu sie posiusiac czego tez juz nie robił. Zastanawiam sie nawet nad podaniem furaginum
A dzis odkryłam ze moje dziecie lubi suchy chlebek i bułeczki. Dałam mu glenia ;-)do łapki i calego schrupał to samo z bułeczka, no masz ale mnie olsnilo hehehe
Zazdroszcze wam tych 2 drzemek Miłosz od dawno spi tylko raz w dzien
 
Kasia w uszy mu zaglądała, paracetamol tez mam 125 ale i tak kazała raczej po 1/3 czopka pyralginy dawać bo podobno skuteczniejsza...ale i tak ledwo do 38 udaje mi sie zbic:(
na urlopie juz tylko w nocy go karmiłam ale teraz oczywiście (.) wrócił do łask - no bo przecież mu nie odmówie w takim stanie:(
przypomniejcie mi jak wam wysypka wychodziła? na 4ta dobe? po 3 dobach goraczki? a jak wysypka wyjdzie to samopoczucie juz ok, wychodzić można?
 
miałyście problem ze zbiciem temp? bo u nas praktycznie nic nie działa...

jak nie działają leki (paracetamol na zmianę z nurofenem/ibumem) to smaruj małego wodą z cytryną (pół na pół) a jak nie masz cytryny to ocet weź (w takich samych proporcjach)...
zamocz w tym roztworze pieluszkę i smaruj nią Bartka od szyi do pasa i nóżki... tylko omijaj naturalne otwory ciala!!!

no i 3maj się!!! <tulimy>
 
goraczka u nas ustapila po 3 i pół doby, wysypka pojawila sie po nastepnej polowie doby. Niestety nie powinno sie tak odrazu wychodzic bo to choroba zakazna i oslabia organizm nie powinno sie tego przeziebic:((takze nie wiem co z waszymi planami, przykro mi
 
Basia zdrówka dla Bartusia
a co do choroby teścia współczuje,bo to wcale nic dobrego:((

niestety wiem i tym martwimy sie najbardziej....choc mamy nadzieje że okaże se niezłosliwe- wtedy 90% uleczalne...
no ale tez choroba Bartka na tyle nam daje w kość że nei myślimy cały czas o teściu bo sie nie da i nic to nie da...
dzieki za podpowiedzi dziewczyny

Kasia a napisz mi jeszcze jak dawalaś przecigorączkowe na zmiane to jak często???
 
Ostatnia edycja:
mi lekarka kazala podawac paracetamol 6 godzin po nurofenie a nurofen 5 godzin po paracetamolu - to przy Moni... a Jaśka pasłam lekami nawet co 4 godziny i potem go smarowałam wodą z cytryna bo on jest oporny i leki p/gorączkowe na niego słabo działają...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry