magda12345
Mama Juli i Jasia
Maggie no to powodzenia życzę ;-) Ja to w ogóle nie wiem jak się za to zabrać (bo Jaś też w nocy ląduje u nas), a tak szczerze mówiąc to mi się nawet nie chce...zresztą Jula też przychodzi w nocy, a mój Ł. idzie na jej tapczanik i tak się nauczyłam budzić z dzieciakami w łóżku ;-) Szczególnie że Jaś się lubi wtulić tak mocno we mnie i spać taki przyklejony, strasznie to lubię :-)
Natt u nas jak słonko przyświeci po popołudniu to też termometr jakieś androny pokazuje
Ale to wiosną późną bo teraz jeszcze za nisko słońce jest. Ale fajnie tak w maju zobaczyć że jest 50 stopni na dworze ;-)
A ja idę przewietrzyć nasze poranne smrody bo jeszcze tego nie zrobiłam..
Natt u nas jak słonko przyświeci po popołudniu to też termometr jakieś androny pokazuje
Ale to wiosną późną bo teraz jeszcze za nisko słońce jest. Ale fajnie tak w maju zobaczyć że jest 50 stopni na dworze ;-)A ja idę przewietrzyć nasze poranne smrody bo jeszcze tego nie zrobiłam..


;-)
na razie kisimy sie z młoda niech dalej dochodzi do siebie .A tak na marginesie to już ponad 3h jak spi i co ja ide budzic to oczy jej uciekają .Fakt ,faktem ,ze poprzednie nocki do bani były a już sobotnia to wogule .Od 2:30 do 6:30 bajki musiałam ogladać bo sie pannie spac nie chciało i gorączka męczyła.A w niedziele spała 3x po 15min. bo co zasnęła to goraczka sie nasilała.Może odsypia teraz i mniej marudna będzie.