reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam sobotnio ;-)
lenia mam dziś takiego, jak stąd do Honolulu, albo i dalej... :eek: malż maluje u teściów, a my z Tomkiem standardowo sami umilami sobie dzień. Właśnie mi dziecie przypomina, że matka jeszcze nie odkurzała, i sam wyjeżdża ze sprzętem na środek pokoju hihi :) jejuuu... niech mnie ktoś kopnie w d... ekhm, 4 litery:-p
w ogóle widać po pustkach, ze łikend mamy!

Maggie, i jak tam Marcello? Mam nadzieję, że te poszczepienne objawy juz ustapiły, i kolejna nocka przespana i spokojna będzie.
Anet, no ja też się nad chlebkiem wlasnego wypieku zastanawiam, ale dziś weny brak, to chociaz może popołudniu cisteczka cynamonowe machne:confused: (bo to rachu ciachu, a niebo w gębie i aromat w chacie, że żyć, nie umierać:tak:)
Magda, no to super zwinny ten Twój Jasiek! Tomek też żadnym schodom nie przepuści, ale te nasze to mega strome są:baffled: bez pomocy nie da rady! Poza tym czaasem się z mężem śmiejemy, że to taka mała kalamala:-pbo potrafi o własne nogi się potykać!
Poza tym wciąż nawija, ale po swojemu. Jakoś mnie to zbytnio nie martwi, bo kumaty, jak się do niego gada. I na niego przyjdzie pora;-)

dobra, ja tu gadu gadu, a samo sie nie zrobi eh...
miłego dnia/ weekendu wszystkim!
:-)
 
reklama
cześć ;-)
u mnie w domu spokój, Maja śpi, mąż na siłowni a mama na kompie :-D zakupy zrobione, dziecko na dworze było, obiad częściowo gotowy, także luz blues :-) później wybierzemy się tylko do mojej mamy na sałatkę i karpatkę :rofl::-p
Majce katar nie odpuszcza, był przezroczysty, to znowu zrobił się gęstszy i lekko zielonawy :wściekła/y: poza katarem na szczęście wszystko ok :tak:
maggie, zdrówka dla Marcela i oby ta gorączka szybko przeszła :tak:
pozostałym chorym również zdrowia życzę :tak::-) i miłego weekendu, pa
 
a ja dziś się za rosół wołowy zabrałam, w celach kurażu; malej tylko kaszę gryczaną do zupki gotuję, to będzie 2 danie i gotowe; a tak poza tym też nic mi się nie chce... śnieg pada od wczoraj bez przerwy, nigdzie nie wyszliśmy;
 
psychicznie przymierzam się od jakiegoś czasu do upieczenia chlebka, Ty, anet - zmotywowałaś mnie dodatkowo:) no i zachęciłaś, skoro też robiłas 1 raz i Ci wyszedł; to taki na zakwasie, tak?
Andariel,nie na zakwasie niestety,tez sie od jakiegos czasu zbieram zeby sie za wychodowanie zakwasu zabrac,ale zawsze cos:sorry:
A teraz niedawno znalazlam w takich ksiazeczkach"Przyslij przepis"(przepisy z piekarnika),chlebek pieczony przez jakas pania z maki pszennej z roznymi ziarnami i tak mnie zafascynowal,ze sprobowalam:tak::-)


Witam kochane dopiero teraz,ale w domu mam szpital:-(:-(:-(
Dzis od 3 nie spie wogole,bo karolcia zaczela zwracac....tak sie bidulka meczyla,ze potem nie miala juz czym.....pojechalam rano po jakies lekarstwa,bo nic w domu nie mialam.....i tak sie kurujemy....bo to chyba jakas jelitowka,bo i tesciowa lezy od rana i zwraca z goraczka 38.5 kresek,mezastego tez mdli,a i moj zoladek jakis nie taki jak powinien byc.....boje sie zeby moja Karolcia sie nie odwodnila tylko....nic dzis nie chce jesc.....zyje na herbatce i 2 razy wode z kleikiem zrobilam w butli to wypila(bo po mleku strasznie zwracala,wiec wole nie dawac....:-().....teraz od 15-stej narazie spokoj,nie zwraca,ale kupka za kupka idzie...juz pupsko czerwone ze ho,ho :szok:
 
Anet, mz swieżo po rota więc: kup sinlac, zero mleka, elektrolity to syfy, żadne dziecko nie chce pić, ale sinlac slodki i przytwardzający.
Poza tym probliotyk i enterol. Znalexlismy enterol w saszetkach dla dzieci, nie jest tak syficzny jak w kapsułkach - możesz zmieszac z odrobiną sinlacu.
Zdrowiejcie szybo. Dość już tych choróbsk:(
 
ja na sikundę bo padam na tfasz... Marcel już nie ma gorączki od popołudnia bo wtedy ostatni raz podałam nurofenosa ale coś czuję, że w nocy znowu przyatakuje zaś :/
Anet - zdrówka, kurcze ale Was złapało :(
Co do elektrolitów to faktycznie syfiate ale mój młody jakoś je łykał po trochu (chyba malinowe mielismy )jak miał biegunkę no i trochę rozgotowanego ryżu wtryniał aż 3 dnia przejszło uff trzymcie się!
sorry ze wiecej do niczego sie nie odniose ale wymiekam dzis
uciekam
 
Ostatnia edycja:
Witam weekondowo wieczornie:-)
super dzionek dziś...rano ammusia na zakupach sobie polatała(czas na babskie sprawy)spacerek rodzinny zaliczony -1,5 godzinki chodzilismy..tak fajnie słoneczko świeciło..zimno ale zdrowo:-Dmiejmy nadziję ze bedzie coraz lepiej ..oby do wiosny bo te dzieciaczki przez te choróbska to sie nacierpią..anet15 duuuzo zdróweczka zycze
jeszcze tylko kolacyjke wszamam i uciekam spaciulki:-)moj dzibasek juz słodko zasnął (mam nadzieję ze mu sie nie odwidzi dotychczasowe spanie)jak zasypia o 20 to wstaje o 7-8 .ahh zeby nie zapeszyc.... miłej nocki i jeszcze raz zdrowka
 
Hej
byłam rano ale wcięło mi posta i się wściekłam strasznie
a chciałam się pochwalić że zupkę z kaszą gryczaną zrobiłam małej (z indykiem a nie cielęciną bo w samym zielarskim zostawiłam 30zł) i mała jadła jakby się paliło

My z katarem wychodzimy na prostą. Ściągam na siłę i widać już poprawę tfutfu
Życzę wam też wyjścia na prostą z tymi paskudztwami i idę bo babkę upiekłam i dopiero mi ostygła. Niezła dieta nie ma co hihi
 
ojej jak tu pusto:-)
Witam się niedzielnie...wpadałam sie tylko przywitac a tu takie pustki;-)obiadzik sie gotuje...sloneczko świeci..może dzis znowu jakis dłuuugi spacerek zaliczymy;)miłego dzionka
 
reklama
Anett my to samo od zeszłego weekendu przerabiamy .Na razie spokój za to w nocy starego i syna wzięło .Modle sie żeby tylko Alki mi nie zarazili bo ona swiezo po jest .Mnie tez lekko skręca ale daje rade -MUSZĘ.Mi na ten skręt kiszek to nie bardzo no-spa i ibuprom pamagają to ciekawe co w tych małych brzuszkach sie dzieje.
Ja jeszcze w aptece kupiłam ten ORS 200 hippa to kombinacja kleiku z machwią nam pomagało ,do tego smecte i od lekarki nifuroksazyt na biegunke i po tym ogromna poprawa.AAA i nagotowałam jej kisielu z jagód ze słoika -wypiła bo taki półpłynny zrobiłam.

Zdrówka dla wszystkich bo normalnie hopla idzie dostac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry