reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Jeżu jak moje dziecko wszystko wymusza płaczem! :wściekła/y::crazy::wściekła/y::angry::wściekła/y:
W łeb sobie strzelę zaraz!
Reksio moja to chyba też z braku świeżego powietrza ma takie jazdy:(
Chogata ty też się ruszasz do roboty?
 
reklama
witam i ja z rana
nocka taka sobie nawet jakoś dało sie znieść mimo katarku Ali
u nas lekko liźnięte śniegiem tylko,ale ja już zimy niechce wiec niech nie wraca
ale tu niedługo sie juz zupełnie pusto zrobi wszystkie do pracy wracają,ja tam w domku na razie sobie posiedze bo niestety i tak nie mam do czego wracać,ale wam dziewczyny powodzenia życze i szybkiego wdrożenia
 
Witam!!!podczytuję Was od paru ładnych miesięcy..kiedyś nawet coś tam skrobnęłam ale jakoś przerwałam..mam nadzieję ze teraz bede mogła sie tu zadomowić;)mój synuś tez jest z sierpnia..dokładnie 16:) z tego co czytam duuzo tych choróbsk sie wzieło..życze wam i waszym szkrabom duzo zdrówka;)milej nocki...
Witaj i zagladaj do nas czesto:tak::-)
W ogóle witam z zaśnieżonego pomorza. Normalnie tyle śniegu napadało:szok:
A sanki już do piwnicy wyniesione:-( Ale mała katar ma dalej choć odpukać już nie zielony więc i tak byśmy siedziały w chałupie. Podaje wszystko tak jak wy. Więc chyba już więcej się nic nie da zrobić tylko czekać poprawy:nerd: Ech jak ja nie lubię czekać...
Efe,u nas jeszcze sniegu nie ma(taki brudny ino sie zostal po ostatnich opadach),ale chyba to do nas sie zbilza ,bo nadawali i u nas opady....ehhhh

a co do chorob,to u nas bez zmian,bylam wczoraj u lekarza jeszcze raz,bo Gosia w nocy zaczela wymiotowac i luzna kupe robic.....ale to tak jednorazowo na szczescie wyskoczylo,bo od wczorajszej nocki spokoj......ale u dziewczynek bez zmian,nie lepiej ani nie gorzej(na szczescie),dopiero po polowie antybiotyku wypily i licze ze ta poprawa nadejdze ......a jak narazie to nadeszla choroba ale u mnie....w srode cos juz mnie bralo,a wczoraj juz i temperatura i kaszel i katar,az wkoncu mi nos zatkalo na amen...i co,dostalam znow antybiotyk.....zwariowac idzie z tymi chorobami:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
anet kurujcie się wszyscy, bo faktycznie błędne koło masz...

u nas odpukać chyba już po sprawie, tj. wczoraj Ninka już nie kaszlała, w nocy też, jeszcze tylko został katarek nieco gęstszy, przezroczysty; nawet jej już nie dawałam czosnkowej owsiany na śniadanie dziś; więc chyba już problem zażegnany, czego i Waszym sierpniątkom życzę!!!

co do wiosny, to ja mimo leżącego za oknem śniegu juz ją czuję w eterze:) a to są takie ostatnie podrygi wstrętnej zimy! tulipany na stole nastrajają zdecydowanie bardziej pozytywnie, niż widoki za oknem; dobrze, że dziś też nigdzie nie idziemy, dopiero jutro zamierzam albo w niedzielę (chodzi mi to Cocodrillo po głowie, never - i w ogóle dzieki za fote kozaczków!);

lecę zjeść jakieś normalne śniadanko, bo jedynie drożdżówę w pospiechu wciągnęłam, żeby móc antybiotyk połknąć;
 
Witajcie ;-)
U nas za oknem szaro buro i rano sypało śniegiem - ale teraz jest +3 i już nic z tego śniegu nie zostało...Ale w sumie tak fajnie się szło rano jak taki biały puszek sypał z nieba - a Julka to już w ogóle zachwycona bo ona uwielbia śnieg i ostatnio stwierdziła że cały rok mogłaby być zima:baffled:;-) Ale ja też już optuje za wiosną, może jakąś petycję w tej sprawie napiszemy?:-p

Maggie, ja ostatnio cykle mam idealnie 28 dniowe, a zawsze miałam 31-32 dni. I w ogóle jakieś te miesiączki niebolesne i nieobfite, ale nie narzekam:happy: Za to nadrabiam przy owu, bo wtedy i łeb mnie boli i brzucho czasem tak że chodzić nie mogę i cycole i w ogóle masakra - chyba organizm daje mi do zrozumienia że to nie czas na kolejne dzidzi:-p
Mamusio Piotrusia witaj ;-)

Efe, Andariel fajnie że katary Waszym dzieciątkom przechodzą, a Anet dla Was dużo dużo zdrówka ślę!!
Reksio dla Zosi również i dla Alki Piwonii i dla Tomka Jakubki! Heh przykro że tak dzieciaczki chorują :-(

I ja mam zamiar na jakieś wyprzedaże się w weekend załapać, bo będę w krak ;-) Chociaż nawet tu u nas sporo rzeczy poprzecenianych, Jasiowi wczoraj polarek za 5 zł kupiłam (chyba z 30 przeceniony:happy:) i Juli spodnie ocieplane za dychę...
A dziś mam zamiar sobie buty kupić bo mi się wszystkie rozleciały:angry:
 
Ostatnia edycja:
Tak Efe ja wracam do roboty bo w domu jeszcze chwila i zwariuje .Małza ciagle nie ma a ja sama zdwójką dzieci + pies jeszcze .I wszystko na mojej głowie Jak wróce to znów wszystko po połowie bedzie .A do tego póxna wiosną chcemy zacząc sie budowac więc i kasa potrzebna jest .Nie mam na co czekać .Tylko ja musze najpierw poszukac roboty .Póki co w przyszłym tygodniu mam dwie rozmowy .

Chorowitkom zdrówka .U nas odpukac wszelkie katary i kszle omijaja nas z daleka.
 
CHogata to jesteśmy w identycznej sytuacji z tym, że ja wracam na swoje stare śmieci. Cały czas się będę rozglądać za czymś innym, choć w moim regionie to raczej nie możliwe. Poczytałam o specjalizacji w moim zawodzie i jedyne 3.800 plus 400zł za państwowy egzamin. Jak ja mam niby z mojej pensji wygrzebać taką sumę?! Porażka. Jeszcze dostałam pismo że mi szefowa tą godzinę mniej tygodniowo sama wyznaczyła na poniedziałek rano i dopisała że pensja zostaje na poziomie sprzed mojego L4. No i ok. Ale jakieś podwyżki były przez te 2,5 roku więc liczyłam choćby na trochę więcej...
no ale nie u niej...

Od dwóch dni z domu nie wychodziłam i mnie deprecha przytłacza. Od 14 przyjmuje lekarz u którego mam zrobić badania okresowe więc się przejdę te 500m i dotlenie.
Małej ma embargo na spacery bo taki ma zielony i gęsty katar że masakra. Jak przez weekend nie przejdzie to w poniedziałek czeka nas przymusowa wizyta u lekarza i na bank antybiotyk.
Do tego spadła z krzesełka i ma takiego guza na czole że masakra. Sama się o własne nogi potyka ech...
Anet ty się kuruj kochana i mężastego zagoń do obowiązków, bo znając ciebie to pewnie w kuchni przy kuchence stoisz i 3 obiady gotujesz! Ps. Jak ja żałuję, że ty bliżej nie mieszkasz! Zamówiłabym u ciebie katering.
 
moja tez zielony katar ma straszny i tez czekam do poniedziałku jak nie przejdzie to trzeba bedzie sie pofatygowac do lekarza,ale licze ze jakos sie uda
anet zdrówka dla was dużo
no sama bym sie na jakies wyprzedaże wybrała,ale niestety po ostatnim rachunku za telefon nie ma grosza w portfelu:(
 
biedna Gabi...
a propo rachunków - u mnie kilka ostatnich tez na spore kwoty, m.in. 200 smsów do Orange niby wysłałam w grudniu - niemożliwe! w Orange mam tylko 1 "aktywną" znajomą; złożyłam reklamacje, mają mi przysłać dokładny szczegółowy biling i zobaczymy co dalej; na razie nie zapłaciłam bieżącego r-ku, wstrzymuję sie ile mogę;

na 4FunTv weekend specjalny - lata 80`:cool2:
 
reklama
hejo :-)
od rana coś, dopiero teraz, kiedy Tomek drzemke zalicza udało mi się do Was zawitać.
Wiecie, że wczoraj w końcu Panicz nie spal po południu? Jeju, ze 3 razy próbowalam go położyć, ale gdzie tam! W czasie choróbska spał całymi dniami, to se chyba wczoraj odbił zaległości w dziennej aktywności. No i o 20:00 padł jak mucha, po czym spał bite 12 godzi. Na szczęście dziś już standardowo kima, więc mam trochę luzu. Niby mam, bo zaraz się biorę za tarcie kartofli- dzis placki po węgiersku/zbójnicku. Wszystko fajnie, tylko najgorsze to tarcie właśnie!

A co do kataru, to nadal jest, zaliczyłam dziś nawet apteke, bo i Olbas mi się skończył, i sól fizjol. , i kupiłam ten Otrivin Soft, bo Mucofliud na recepte tylko. Teraz czekam na efekty, niech się juz ten glut skończy!

dobra, lece do kuchni, ciaaooooo :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry