reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Iwonko,ja tez z kasa krucho,bo ciagle choruje ktos,a jeszcze to Eho mialam i tez odplatnie bylo...ehhh,a tylko na jednej pensji jedziemy,z pola wszystkie pieniazki na nawozy i splate dla brejdaka meza pojda...a jeszcze trafia sie nam pole do kupienia 2 h,wiec w tym roku sie niezle wypieniezymy....a ja tak marze o nowej lodowce i kuchence....coz chyba sie i w tym roku pozegnam...........:-(...a na drugi rok komunia....ehhh....w domu chociaz malowanie trzeba zrobic,a przydalo by sie o wiele wiecej.....:-(

Efe,ucaluj Gabi od ciotki w czolko,niech sie siniak szybko zagoi:tak:
Moja wczoraj wieczorem tak wariowala ze tez walnela glowa w kant od szafki,ale siniaczek malusi,gdzies przeczytalam zeby posmarowac stluczone miejsce spirytusem salicylowym i wiecie ze odkad smaruje to, nie ma duzych siniakow:tak:;-)
a z tym gotowaniem to u mnie przesadzasz,czasem tylko tak wychodzi ze 3 obiady mam....ale dzis akurat mam jeden i to z wczoeraj,tylko ziemniaki dogotowalam...ale za to chlebek pieklam,pierwszy raz w zyciu sama...teraz stygnie,wiec nie wiem czy dobry wyszedl:-D
 
reklama
Buuuuuu Marcel ma gorączke 38,8 :-(
stawiam na reakcję poszczepienną bo dziś mija 10-ta doba, podałam nurofen forte i czekam...
włączyłam mu bajuchę nawet z okazji tego osłabienia i idę zobaczyć jak moje ciacho rośnie (piekę pierwszy raz biszkopt z kawałkami czekolady)
 
MAGGIE85 duuzo zdrówka dla marcelka
cały czas pada sniezek ..bylismy na spacerku co prawda na jakies 30 minut ale zawsze to cos....wczoraj zrobilam na szybkiego babkę pisakową i o dziwo dzis nie ma wiec znowu zrobilam..posmakowala moim chlopaczkom;)dziś moj mały mężczyzna jakiś nie najedzony..a to zupka cała zjedzona a to drugie danie ..nic tylko sie cieszyc;)a takie problemy kiedys mielismy z tym jedzonkiem.

kiedy wiosna!!!!!nie da rady wysiedziec w domu!!!!buuuuu
 
Kurde dziewczyny pieczecie jak szalone a u mnie w domu ni grama mąki, bo bym coś też upiekła, takiego mi smaka narobiłyście. :-p
Ja wyskoczyłam do lekarza który mi tylko skierowanie na badanie dał. Krew morfologia i OB. :confused: A już myślałam że mam za sobą.
Za to dziecku kupiłam kapcie Dr Fabio za 5 zł:szok:
I jeszcze lumpa odwiedziłam:)
Anet dziecko me ucałowałam. Spała znowu 3 godziny aż ją budziłam, bo przez ten upadek jakieś jazdy mam. Siedzę i słucham jak oddycha przez sen.


 
A ja zajzalam na chwilusie jeszcze...ciacha tez bym zjadla,ale przez ten cholesterol nie bardzo moge:-(.....wiec zostaje mi swojski chlebek,nawet mi wyszedl....Karolcia zjadla pol pajdy:-D:-D:-D

Zaraz mnie maz wygoni z kompa,bo rachunki ma do zaplacenia....
 
Fiu fiu aleście mi się dziewczyny nadziękowały :-) ;-) Miło tak ;)

Maggie ja obstawiam reakcje poszczepienną, a tak się już cieszyłaś że nic nie wyszło! Ale pewnie do jutra temp minie! Zdrówka i dla Was w takim razie ;-)

Efe ja polecam altacet na stłuczenia, ja zaraz smaruję i już nie pamiętam kiedy ostatni raz siniaka mieliśmy! A swoją drogą Jasiek jest już całkiem stabilny, co rusz wspina się na pufy, szafki, pudełka na zabawki i nie spada. Nawet na zjeżdżalnie sam już wlezie i po drabince i po schodkach drewnianych, a w ogóle schody to u nas masakra ostatnio - na każde musi wejść i z każdych zleźć - i do tego złości się jak go asekuruje!
ech gdyby mi jeszcze mówić zaczął....

I jeszcze muszę przyznać że kobieta to próżny stwór, ja dziś kupiłam sobie i buty i kieckę i humora mam rewelacyjnego ;-) Ale wreszcie trzeba było coś kupić bo już na prawde nie miałam w czym chodzić... a u nas krucho z kasą też było przez choroby dzieci no i wiadomo że człowiek żałował na to czy na tamto....

a katarów nie zazdroszczę, do dziś mam ciary jak przypomnę sobie te niekończące się zielone gluty!
 
Dzięki Dziewczyny za życzenia powrotu do zdrowia! chyba skutkują :-) aż boję się zapeszać ale już coraz lepiej z moją Glizdą :-) widać to nawet po mieszkaniu :-) normalnie tornado przeszło przez nie..:-p
czekam teraz na mężastego bo wraca do nas na weekend :-) jak się cieszęęęęę!!!! :-D
teściowa dziś w szpitalu wylądowała :-( po roku dostała @ i to takiego krwotoku że musieli ją dziś łyżeczkować :-( ale już dobrze jest całe szczęście. Ona bała się najbardziej narkozy ale wszystko się udało
poza tym jakaś dziś upadła jestem. totalny brak energii.. pospałam z Zosią w dzień prawie 2h i jakoś mało mi było...:baffled:

Laski!! zdrowia zdrowia zdrowia dla Waszych Pociechów!! ;-)
 
maggie ja też stawiam, że to po szczepionce - u nas też tak było i po 3 dniach koniec;
ja dziś nie spałam za dnia i powiem Wam, że wieczór ciężko mi było przetrwać, czekałam tylko, aż M. wróci z roboty i przejmie Ninkę; a teraz coś jeszcze na ruszt wrzucę i chyba sobie pójdę kimać:) Ninka się ostatnio do mnie klei strasznie, przychodzi się przytulać, głaszcze brzuch, jak widzi jakąś reklamę z dzieckiem to biegnie do mnie, zadziera bluzkę i chce brzuch całować... jak dostaje wieczorną owsiankę to już nie wystarczy jak tata karmi, w połowie leci do mnie; dziś nawet drugą zupkę ja jej musiałam dawać, od M. nie chciała - nie wiem co to za etap i czym sobie zasłużyłam;-)słodka jest jak nie wiem;

psychicznie przymierzam się od jakiegoś czasu do upieczenia chlebka, Ty, anet - zmotywowałaś mnie dodatkowo:) no i zachęciłaś, skoro też robiłas 1 raz i Ci wyszedł; to taki na zakwasie, tak?

wizytę u ginki mi przełożono na 28-02, bo 24 nie ma tej mojej; a już myślałam, że będzie z głowy, a tu znów się odwlecze o tych parę dni; nie lubię tak;

dobra, zmykam sobie; dobranoc!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam weekendowo
Marcel miał dużą tempę w nocy, aż miał lekkie dreszcze przez chwilę :-( szybko nurofen i zimne okłady i przeszło, na razie jest lepiej, ale i tak noc nieprzespana bo obserwowałam mojego robalka.
andariel, Magda, mnie się też tak wydaje że to po szczepieniu, mam taką nadzieję przynajmnieij....
anet - mnie też smaku narobiłaś na taki swojski chlebek

dobra uciekam
ciao i miłego weekenda!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry