reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hejki!
Mąż wraca do wrocławia a ja siedzę jak na szpilkach.. :-( a jeszcze go jakies 4h drogi czekają przy tych warunkach pogodowych..
Ja jutro do pracy wracam a Zosia do babci. Jeszcze co prawda jutro antybiotyk musi wziąc ale babcia sobie poradzi ;-) a tak to już (odpukac) jest si. Czasem kaszlnie (zwłaszcza jak bardzo rozrabia i biega ;-)) i trochę smarki jeszcze lecą ale w koncu widzę moją Kochaną Zosię a nie moją Kochaną Chorą Zosię :-)
Poza tym Brzusio i ja idziemy jutro na przeziernosc. Troszkę się boję więc proszę o trzymanie kciukow ;-) a może cos między nogami Ludzika wypatrzymy...??? :-) się okaże :-) napiszę wieczorem :-)

Anet jak się czujecie? Zdrowiejcie Laski! Cos Was te choroby nie opuszczają ostatnio.....
Piwonia i jak u Was? Mam nadzieję że już lepiej!
Macie jakies info od Kasi..? I Mewa w weekend nie napisała...
Efe widziałam na fb że wyszłyscie z Gabi w koncu na dwor ;-) ale Laseczka zadiwolona :-) może moja jutro na 15min z mamą wyjdzie - zależy od pogody :-)

Ok uciekam bo woda w wannie stygnie ;-) do do do! Cmok
 
reklama
Anett my to samo od zeszłego weekendu przerabiamy .Na razie spokój za to w nocy starego i syna wzięło .Modle sie żeby tylko Alki mi nie zarazili bo ona swiezo po jest .Mnie tez lekko skręca ale daje rade -MUSZĘ.Mi na ten skręt kiszek to nie bardzo no-spa i ibuprom pamagają to ciekawe co w tych małych brzuszkach sie dzieje.
Ja jeszcze w aptece kupiłam ten ORS 200 hippa to kombinacja kleiku z machwią nam pomagało ,do tego smecte i od lekarki nifuroksazyt na biegunke i po tym ogromna poprawa.AAA i nagotowałam jej kisielu z jagód ze słoika -wypiła bo taki półpłynny zrobiłam.

Zdrówka dla wszystkich bo normalnie hopla idzie dostac.
nic tylko jakis wirus niedobry sie do Was przypałętał...duuuzo zdrówka życze;-) akysz wszelkie choróbska!!!!!!



jak narazie ja nie mam co narzekac bo mały zdrowy:-)(ahh zeby nie zapeszyc)spacerku dzis nie bylo..niestety pogoda nie pozwolila...tylko mnie cos chyba osatnio musialo przewiac bo uszy mnie bolą wrecz ale wzielam krople..mam nadzije ze pomoze...uciekam poczytac jeszcze i spadam spaciulki...milej i spokojnej nocki:-D
 
Anet, mz swieżo po rota więc: kup sinlac, zero mleka, elektrolity to syfy, żadne dziecko nie chce pić, ale sinlac slodki i przytwardzający.
Poza tym probliotyk i enterol. Znalexlismy enterol w saszetkach dla dzieci, nie jest tak syficzny jak w kapsułkach - możesz zmieszac z odrobiną sinlacu.
Zdrowiejcie szybo. Dość już tych choróbsk:(
Franiowa,mleka nie daje,bo wiem ze nie wolno...tylko ze ona ostatnio i tak nic innego niz mleko i kasza na mleku nie jadla,wiec teraz to juz calkiem kaplica z jedzeniem:-(....daje sie przekonac jedynie do kleiku na wodzie:szok:...dzis 3 butle wypila...no i troszke krupniku zjadla,az sie zdziwilam:szok:
Probiotyk mam i enterol tez,daje jeszcze smecte,a jutro do lekarza ide to moze cos jeszcze dopisze,bo wymioty ustaly(od wczoraj spokoj),ale kupki ida czesto i luzne:-(
Anett my to samo od zeszłego weekendu przerabiamy .Na razie spokój za to w nocy starego i syna wzięło .Modle sie żeby tylko Alki mi nie zarazili bo ona swiezo po jest .Mnie tez lekko skręca ale daje rade -MUSZĘ.Mi na ten skręt kiszek to nie bardzo no-spa i ibuprom pamagają to ciekawe co w tych małych brzuszkach sie dzieje.
Ja jeszcze w aptece kupiłam ten ORS 200 hippa to kombinacja kleiku z machwią nam pomagało ,do tego smecte i od lekarki nifuroksazyt na biegunke i po tym ogromna poprawa.AAA i nagotowałam jej kisielu z jagód ze słoika -wypiła bo taki półpłynny zrobiłam.

Zdrówka dla wszystkich bo normalnie hopla idzie dostac.
No wlasnie ,ja nie wiem co to za wstretne choroby .....dziewczynki chore od soboty(zeszlej),sa na antybiotyku(tzn,Karolcia os soboty ma przerwany,przez te wymioty)....gosia z srody na czwartek tak wymiotowala i biegunke miala...ale na drugi dzien sopkoj...a z piatku na sobote Karolcie i tesciowa wzielo,strasznie wymiotowaly,bidulka Karolcia to juz nie miala czym:-(...a meza i mnie cos od wczoraj meczy, tez jakies rewolucje w zoladku,ale bez wymiotow i biegunki......on sobie polezal,a ja niestety tez MUSZE byc na chodzie.....ehhhh
Poza tym Brzusio i ja idziemy jutro na przeziernosc. Troszkę się boję więc proszę o trzymanie kciukow ;-) a może cos między nogami Ludzika wypatrzymy...??? :-) się okaże :-) napiszę wieczorem :-)

Anet jak się czujecie? Zdrowiejcie Laski! Cos Was te choroby nie opuszczają ostatnio.....
Trzymam kciukasy za jutrzejsza wizyte....:tak:;-)

A co do zdrowia to opisalam wyzej:-D


Witam
Karolcia juz padla,wiec moge do was zajzec;-)
Ze 3 razy podchody robilam zeby na BB wejsc,ale marudek mi nie dal dluzej posiedziec zeby cos skrobnac:no:.....caly czas mamus i mamus...i raczki tylko,a juz jak gdzies zniklam na chwile to taki ryk,jakby ja ze skory obdzierali:sorry:
Sily juz nie mam na nic,zaraz w kimono legne.....a jutro do lekarza jeszcze i notariusza mamy,kupujemy pole...wiec musze jakos to wszystko ogarnac
Gosia niby zdrowsza,za to apetyt stracila....ja juz nie wytrzymam z nimi,jak nie jedna ,to druga nic nie chce jesc:wściekła/y:...dzis Gosia zjadla rano platki na mleku .... z obiadu to 2 razy ugryzla kotleta i tyle,a kolacji wcale,no bo ona nie glodna przeciez:szok:...powietrzem chyba zyje
 
Cześć dziewczynki.
Kurcze...przeczytałam posta Mitemil i tak mi cholernie przykro jest....Biedna Mite...

I chyba juz nic nie napisze,bo jakoś nie moge...

Moze jeszcze tylko : ZDRóWKA DLA DZIECIACZKÓW
 
ja już wiosnę czuję w powietrzu, mimo śniegu;
zamieniliśmy wczoraj Nince łóżko na turystyczne, żeby miała wciąż bok krótszy otwarty i to był chyba dobry pomysł; mała jak się dziś obudziła w nocy to sama sobie wyszła i przyszła do nas - ale słodko! a z tego drewnianego, mimo 4 szczebelków wyjętych, nie wychodziła sama tylko wstawała i do nas zagadywała, żeby ją wyciągnąć; dla mnie to duże ułatwienie, bo ciężko było mi ją dźwigać z tego łożeczka już; no i tym sposobem unikniemy kupowania na razie większego, doroślejszego łożka dla Ninki (obawialam się tego, że jednak z niego wypadać będzie), więc sie cieszę:tak:
poza tym musimy przyspieszyć z meblowaniem i urządzaniem nowego pokoju dla Ninki, bo mi w sumie 3 miechy ciąży zostały, a nie chcę na ostatnich nogach układac potem ciuszków w szafie itp., bo i tak mnie czeka pranie wyprawki itd. - tylko dlaczego te mebelki są takie drogie?
 
Witam....
U nas nocka kiepska,Karolcia plakala i plakala....az 2 razy kupe uwalila(niestety zadka:-() i dopiero na troszke zasnela,ale chyba brzusio pobolewal,bo jeczala co chwila.....a teraz zasnela.....bidulka...a ja ledwo na oczy patrze z niewyspania...ehhhhh.....a zaraz sie szykowac do lekarza trzeba.....milego dzionka zycze mimo wszystko
 
Hej wam. jestem wreszcie, choć chyba nikt nie zauważył hihi, że mnie nie było tyle czasu.
Byłam w szkole oczywiście.
Czytam tu o chorobach i właśnie mnie wzięło, głowa mi pęka, katar okropny a tyle mam roboty, że nie wiem jak to wszystko.
Anet - współczuję szpitala w domu... Życzę zdrówka i polecam, żebyś może takie ziółka na apetyt w aptece kupiła. Ja byłam większość życia niejadkiem i moja mama ze mną kaplicę miała, więc te zioła piłam i działały, że chociaż 2 dania obiadowe jadłam:P wiem, że w aptekach wciąż to mają. A co do perypetii żołądkowych to polecam siemię lniane - no wspaniałe (choć niesmaczne) na takie problemy - Chogata może też spróbuj?
Dobra idę na inne wątki:)
 
hej dziewczyny:-D
przepraszam bardzo ze dsie nie odzywalam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
wczoraj Nati miala chrzciny...impreza sie udala bardzo:-D:-D:-D
ale nie bylo bez niespodzianek...rano dostalam @ i leci okropnie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Nati pol imptrezy przegawozyla i pousmiechala:-D:-D
poszla spac o 11 i wtala o 5:30:-D:-D:-D
moj ma nocki wie3c ieczory poswiecam na BB:-D:-D
pozdrawiam dziewczyny:-D:-D:-D
 
reklama
hejka

witam poniedziałkowo z domu :-)
rano tak źle sie czułam że nie dałam rady prowadzić auta i musiałam wziąć pare godzin wolnego. za godzinke położe małą na drzemke, zostawie z babcią i niestety będę musiała rozpocząc tydzień pracy :/

Na szafie znalazłam 2 baloniki z Julki imprezki roczkowej i jeszcze nie całkiem sflaczały :szok::-D:-D:-D Baloniki z tesco są chyba niezniszczalne!!!!!!!!!! teraz Mała nimi wywyija i radoche ma jak nie wiem :-)

ide poczytać zalełości

Basiu miło że sie odezwałaś :-) i ciesze sie że imprezka sie udała :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry