reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam,my juz po lekarzu...mamy dalej zastrzyki:-(...jeszcze 6,tzn juz 5 zostalo,bo rano w dupsko ieden wziela:sorry:...ale jest duza poprawa:tak:
Lece cosik natawic na obiad.....
 
reklama
witam i ja piatkowo
Anet dobrze,że już jest jakaś poprawa
ja swojej pozamieniałam leki i pierwsza noc bez kaszlu była,wiec ciesze sie ze uniknęłam wizyty w przychodni bo u nas straszne wirusy panują,a niechciałam zeby czyms sie zaraziła,wiec licze ze teraz juz bedzie tylko lepiej

Hello lasencje:)

Miłego piątku!
I też jestem za wątkiem z dietą PP drogie moderatorki;)


co do wątku nie ma problemu tylko,żeby nie było konfliktu skoro na bb jest taki wątek już
 
Ostatnia edycja:
no właśnie dziewczyny - skoro jest już taki wątek na bb, to po co tu nowy tworzyć właściwie? nie bardzo rozumiem; jak ktoś chce, to dotrze do tamtych wątków - linki podała anet i ja stronę wcześniej; a tak to chyba zwykły wątek z menu wystarczy, ten co mamy?
Piwonia fajnie, ze u Was lepiej - tez bym unikała przychodni jak ognia w takim okresie.
A jak anet z jedzeniem u Kropki, dalej marnie?
 
Ale ten watek to jest na "marcowkach 2006" wiec to nie jakis glowny na BB,wiec mysle ze zadnego konfliktu nie bedzie jak i u nas takowy by byl..... zrobicie jak chcecie,myslalam ze tak poprostu bedzie lepiej ze znajdywaniem przepisow,bo niektore Andariel zamieszcza na menu dzieciakow,a ja nie zawsze mam czas tam zajzec......a tam nie tylko przepisy sa ale i porady i potem musze szukac gdzie co jest.......

A co do jedzenia Karolci,to troszke lepiej....tzn zaczela jesc juz kaszki na mleku(nawet manna na krowim,bo przed choroba nie bardzo chciala) a z zupek to jeszcze malutko zje,ale dobrze ze porbuje,dzis gotuje ta z kasza wg 5p ,zobaczymy ja jej to jedzonko podpasuje....dzis troszke jajeczniczki zjadla,nie powiem zeby to byly powalajace ilosci,ale zawsze choc troszke :)))
 
Ostatnia edycja:
Jak dobrze Anet i Piwonia u Was poprawy!
A ja piszę od rodzicow. Musiałam się jednak dzis z pracy zwolnic i pojechałam do lekarza. Dostałam w pracy mega gorączki i dreszczy, wszystko mnie łamało więc się przestraszyłam.. No i mam grypsko i lekkie szmery na oskrzelach.. Masakra jakas.. A że dr się bała dac mi antybiotyk (chyba bym nawet nie wzięła go) to leczę się grzejąc ;-) paracetamol na gorączkę, jakis lek uodparniający typu rutinoscorbin co w ciąży można brac, na gardło leki dla dzieci i grzac się. Jak do pon nie będzie poprawy to znow na wizytę.. Dlatego u rodzicow zostałam żeby mi trochę z Zosią pomogli. Jak to dobrze że ich mam tak blisko.
I szkoda że Ł w ten weekend nie przyjeżdża.. Od razu by mi pewnie się polepszyło :-) no nic idę na kanapkę z czosnkiem i do łożka!
Miłego wieczorku i weekendu jakbym nie wpadła!
 
hejka

Anet strasznie żal mi Karolci :-( tyle kłuć w taką małą dupke...
ale dobrze że jest poprawa i że cośtam zjada :tak: to też dobry znak :-) mam nadzieje że szybko dojdzie do siebie i szybko zapomni o zastrzykach

Piwonia, Reksio zdrówka dla was

Andariel podziwiam za te zabawy o 3 nad ranem :-) moja dziś o 7 otworzyła roześmiane oczka ale wziełam ją do siebie kazałam połozyć sie na podusi bo mama jest zmęczona i jakoś zasneła ale nie jestem pewna o której bo ja zasnełam pierwsza :-) Mój budzik dzwoni o 8 i zadnych pobudek wcześniej nie uznaje

a dziś moja Psotka podobno spała w dzień 3 godz :szok: pierwszy raz w życiu chyba, nawet w chorobie tyle nie spała :szok: ale stawiam na pogode bo ciśnienie było takie masakryczne że ja prawie spałam w pracy na siedząco :zawstydzona/y: gdyby nie czasem dzwoniący tel i drzwi piszczące przy każdym otwieraniu to na bank bym chrapała

miłęgo wieczorku wszystkim życze
 
za bardzo rano pochwaliłam Alke juz nie chwale,bo nadal kasła
bylismy dzisiaj załatwiać cos na komunie i jestem załamana,te ceny i wogóle kogo na to stac,bo mnie nie bardzo
a nie mam jak w moim pokoiku 5m na 5m pomieścic 10 dzieci i 17 osób dorosłych,załamka i listy nie da sie bardziej juz skrócić
chyba zdecydujemy sie tylko na sam obiad i kawe,choc i to dla nas bedzie sporo
dobrze,ze Alka ma na hoho komunie,a moze jeszcze zmienia wiec bedzie,za hoho i troszke
 
Przepraszam że nie pisze, ale zerwałam kabel od anteny i nie mam internetu...tzn lapek mi łapie na oknie w małym pokoju jakąś sieć, więc na chwilkę wpadłam...
Zdrówka pożyczyć i poprosić o trzymanie kciuków...
Bo wczoraj Jaś się poparzył...wylał wrzątek na łapkę...:-(:-(:-(:-(
Mam taki żal do siebie że szkoda gadać:-(:-(:-(:-(
Tak się ucierpiał biedaczek....dziś już lepiej...Goni i dokazuje jakby nic mu nie było ale wczoraj tak płakał że masakra:-(:-(:-(:-(

Za chwilę jedziemy na zmianę opatrunku, takze trzymajcie kciuki żeby to się szybko goiło i już nie bolało kruszynki mojej!
 
reklama
Nie no dziewczyny jakieś czary mary chyba trzeba robić, żeby odpędzić te złe moce, co i rusz jakieś złe wiadomości!

Magda trzymam kciukaski za Jasia, co by blizn nie było i żeby go bardzo nie bolało! Ucałuj go ode mnie!
Rubi jeszcze raz buziaczki dla Moni!
Anet mam nadzieję, że z Kropcią już lepiej! uściskaj ja mocno!
Piwonia, Reksio zdrówka!
A no i Piwonia przypływu kasy! albo jakiegoś super rozwiązania....może opłacicie komunię częściowo z kasy, którą córa uzbiera? my tak zrobiliśmy z chrzcinami...

Dobra lece pomóc teściowej przy gołąbkach :-)

Zdrówka i jeszcze raz zdrówka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry