reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Efe dzieki ale niestety nie jest to ostatnie M........... ludzie to normalnie wstydu nie maja, zeby innym proponowac taka nore za pieniadze..... na wejsciu juz wiedzialam, ze nie, bo tak grzybem i wilgocia ciagnelo, ze hej ale grzecznie poszlam zobaczyc dalej, zeby babie przykro nie bylo, no i kolejne rozczarowanie wielkoscia pokoi.... w ogloszeniu stalo jak byk "przestronny salon z wyjsciem do ogrodu, dwie podwojne sypialnie oraz kuchnio-jadalnia", jeszcze sie jej pytalam dokladnie czy sypialnie sa podwojne, bo przeciez dzieci beda razem w pokoju a sam Pimpi ma tyle gadzetow, ze przestrzen musi byc na drugie lozeczko i graty dzidziusia..... w rzeczywistosci salon mial 2x2 moze 2.5, ogrod tyle samo mniej wiecej i wylozony plytami chodnikowymi (to bardzo czesto spotykane tu, nigdy nie zrozumiem czemu ktos woli beton od trawki), kuchnia dluga, waska kiszka ze skladanym blatem przykreconym do sciany a sypialnia jedna w miare, za to druga taka, ze daloby sie wcisnac nasze lozko i moze mala komodke (age i mirande biore na swiadkow rozwiazan angielskiej architektury bezsensownej)

jutro ide ogladac dwa mieszkania, ktore na zdjeciach dosc schludnie wygladaja ale nie napalam sie, bo juz tak kilka razy bylo i niestety niewypal

ogranicza mnie bardzo (oprocz finansow rzecz jasna) miejscowa, bo tu juz teraz trzeba zapisywac dzieci do szkoly...... a obowiazuje scisla rejonizacja, wiec, zeby dziecko dostalo sie do dobrej szkoly trzeba mieszkac w bezposrednim sasiedztwie, niepisana umowa to okolo najwyzej 5 minut marszu
szkoly podstawowe sa scisle powiazane z gimnazjami, tzn. dobre gimnazja przyjmuja dzieci tylko z wybranych przez siebie dobrych szkol podstawowych i tak sie robi kolko zamkniete, wiec jesli chce sie dziecku dobry start w zyciu zapewnic musi isc do dobrej podstawowki...... mowie Wam babki juz mnie glowa non stop od tego boli, bo nic nie moge znalezc, zeby bylo w zasiegu naboru szkoly, wzglednie czyste i nie kosztowalo wiecej niz zarabiamy......
 
Ostatnia edycja:
reklama
Alex.Nikita - współczuję tych fiasków mieszkaniowych i poszukiwań. My może niedługo w końcu też się ze stancji przeniesiemy (mam nadzieję).
No i gratki z motylkowania z brzuszku!

Co do Klubu - to jest to inicjatywa unijna, tylko u nas w tym małym, nieco zamkniętym na nowości mieście wszystko pomału się rozkręca, mamy trochę nieufne na zostawianie dzieci, więc zobaczymy. Mam nadzieję, że się uda. U nas te zajęcia i spotkania są płatne, bo nie utrzymałoby się to wszystko niestety. Nie wiem, pogadam dziś z tą dziewczyną co prowadzi, może uda się przejść do jakiś organizacji wspierających takie inicjatywy i może i urząd się włączy, co by załatwiło sprawę wszelkich kłopotów z finansami. No zobaczymy:)

A my po kościółku. Mała śpi, bo w nocy zrobiła mi pobudkę. Przyszła spać do mnie i chyba z 2h szalała potem spała na całym łóżku a ja wisiałam na koniuszku i jestem zdechła. Ale nic... hehe, co za ziuta, ma teraz fazę mamciowania w domu ,ale przy innych dzieciach to wielka indywidualistka!
 
Never pewnie wiedzą ale napisze. Wyślij koleżankę która to organizuje do Urzędu Pracy i MOPSu tworzą kursy dla bezrobotnych matek które nie mają co zrobić z dziećmi. A na czas trwania kursu klubik może im zorganizować czas.

Alex to ci Angole wykombinowali! Choć w sumie u nas to samo. Jak nie mieszkasz w mieście to dziecko ma bardzo ograniczone możliwości np. spędzania czasu, zajęć dodatkowych itp. Ale ma też swoje plusy. Nikt tu dzieciom narkotyków pod szkołą nie wetknie bo wszyscy tu wszystkich znają.

moja śpi jeszcze... już zapomniałam jak to jest

ot w złej godzinie napisałam
już wstała
 
never ten nasz klub byl prowadzony przez zalozone przez nas Sopockie Stowarzyszenie Profilaktyki i Promocji Zdrowia- czyli organizacje pozarzadowa, ktora bardzo latwo jest zalozyc. Potem tylko piszesz programy, ktore najczesciej co roku sa odnawiane i Urzad wszystko finansuje, wiec wilk syty i owca cala, bo Wy macie stala prace i wyplate a mamy miejscowke fajna do spedzania czasu z dziecmi
ja zreszta na tej samej zasadzie probuje tu gabinet rozkrecic, zeby miec prace a ludzie pomoc za ktora nie musza placic

dobrze efe prawi, z tym urzedem pracy to bardzo fajny pomysl :tak:
 
Ostatnia edycja:
witam niedzielnie

Andariel- Adalek sie w żłobku chyba przestawił z drzemkami południowymi i śpi zaledwie z godzinkę, na szczęście przekłada się to na długość nocnego spania, od 8ej śpi do 6ej bez pobudek
ja jakoś ogarniam i dom i prace, chociaż kosztem czasu dla siebie bo ciągle chodze spać równo z Adasiem
ubolewam że w tramwaju nie mogę czytać, za duży tłok niestety, ile przez te 2 godziny dziennie x 5 dni w tygodniu bym ksiązek nadrobiła..

Alex-mam nadzieję ze wkrótce trafi się wam sensowne lokum do wynajęcia
6 razy się w UK przeprowadzłam i niejedno widziałam

Never- wydaje mi się że zgodnie z nową ustawą jest dofinansowanie z gminy do klubów maluszka- koniecznie podpytajcie i trzymam kciuki żeby inicjatywa wypaliła bo z założenia jest super

wołowinka z rękawa dochodzi wieć sie zbieram na obiadek

miłej niedzieli mamulindy
 
o super, dzięki, że pomagacie mi. podpowiem organizatorce - na pewno coś da się zrobić. jak pisałam Kraina Malucha powstała ze środków unijnych, więc trzeba min. 6 miechów czekać, by projekt na pracownika pisać.
 
Alex rozumiem Twoj bol:-D
my od ponad roku mieszkamy w domu ,ktory nam pasuje...bo i sypialni mamy 7 kuchnie duza,salon i 3 lazienki:) no i ogrod oczywiscie......wielki...miejsca jest naprawde duzo,choc jak sie rozpakowalilsmy do pokoi to jakos nie czuc tej przestrzeni heheheh...

faktycznie i ze szkolami u nas tez tak jest:) tam gdzie mieszkamy mamy najlepsza szkole srednia....i dzieki temu ze tu wlasnie jestesmy moje dziewczyny bez problemu dostaly sie do tej szkoly:) do podstawowki dowozilam je a i Maya bedzie tam chodzic bo bardzo sobie chwalilam te szkole:)

u nas z tymi mieszkaniami tez lipa....czasem sobie licza takie pieniadze nie wiadomo za co:) no i niby kryzys niby ceny najmu spadaja a ja jakos tego nie zauwazylam,choc prawda jest ze jest wiekszy wybor bo i ludzie powracali do swoich krajow....

my czekamy w koljce na mieszkanie z miasta i ma nadzieje,ze moze w tym roku cos dostaniemy:) w zeszlym juz mielismy wizytacje ale cisza od tamtej pory:)



pozdrawiam
 
reklama
hej, no u nas to dopiero laski startuje, więc póki co mało mam i ciężko to tak wszystko opisać. plany są oczywiście na zajęcia różne, ja tam się piszę na artystyczne, więc się cieszę::) może by się udało.
na razie klubu polegają na tym, że wspólnie bawimy się z dziećmi przy kawce i czymś słodkim i jest naprawdę świetnie:)
Gratki za Klub malucha,niech ci sie tam dobrze wiedzie kochana....:tak:;-)
Anet, i jak tam po zakupach? Testujesz juz nowy sprzęcik? ;-)
Tak,testowalam juz:-D...nawet tasme do firanki przyszylam...he,he.....:-D
hej
u nas sie posypało na całego:(
mąz stracił prace, Mati ma zapalenie płuc Miłosz prawie..oboje sa na zastrzykach, także impreza na maksa.
kto mi powie czemu znów my????
Pozdrawiam wszystkich i nie dziwcie sie ze nie mam siły pisać...
życze wszystkim duzo zdrówka i siły dla waszych dzieciaczków.
Kasiu kochana,tulaski na problemy sle....mam nadzieje ze szybko klopoty mina,a maz znajdzie nowa prace....nie trac nadzieji,a zobaczysz ze jeszcze i dla was sloneczko wyjdzie...trzymam za was kciuki mocno zacisniete:tak:;-)

Witam:happy:
Wczoraj nie dalam juz rady zajzec...bylismy u kuzynki,papiery zawiesc,bo nas rozlicza z podatku....i tak sie zasiedzielismy ze na 20 dopiero do domu:sorry:
a w sobote,jak to w sobote,czasu na wszystko brak...ehhhh...a jeszcze na nowej maszynie sobie poszylam ciut...he,he....:-D

Gosia w szkole,ale cos jakis katar sie przyplatal do niej....mam nadzieje ze sie z niego nic nie rozwinie,przez wekend ja lekami faszerowalam,wiec licze ze poprawa bedzie:tak:
Karolcia narazie(odpukac) zdrowa,rozrabia na calego....w sobote to juz sama siebie przechodzila,ze sil juz do niej nie mialam:no:
Ale taka rozkoszna jest,ze uchodzilo jej wszystko na sucho...he,he....
zaczela troszke wiecej jesc i nawet (a moze mi sie zdaje:-p) ze przytyla;-)
Ale z zupkami dalej jakos ciezko,zje troszke i ucieka.....ehhh....
Ok,przejze jeszcze inne watki i lece cus porobic w domu.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry