reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kurcze,Ania ty leż plackiem! Cholera! wiem jakie to ciezkie do zniesienia bo wtedy z natka tez musiałam pod koniec sie oszczędzać i polegiwać,a teraz to jeszcze trudniejsze jak juz mamy te swoje pierwsze Brzdące...No ale jak mus to mus. Powiem ci ,ze od kiedy J.wyjechał to ja coraz częsciej czuje ten taki dziwny ucisk tam na dole...gadałam ci o ty na skype i tez z przerazeniem mysle co to bedzie jak przyjdzie mi lezec...Niby rodzice pod reka ale oni pracują i przeciez na kilka miesięcy urlou nie wezmą,zeby sie mną i Natką zajmować...a teściowie oficjalnie cwaniaki mowią,że nie potrafia sie małym dzieckiem zajować,także na nich tez lizyc nie mogę,ale to osobny temat...

Trzymaj sie a jak bedzie ci sie nudzilo to dzwoń na skype to sie powspieramy psychicznie:). Buźka

Alex:),ale fajnie że macie to mieszkanko,ale tfu tfu opijać bedziemy jak klucze do łapki dostaniesz:). No może my ciezarówki to tylko kąpieli procentowej zazyjemy,ale pozostale dziewczyny toasty bedą wnosiły:). Dawaj znać co i jak:)

Ja szykuje juz chate do spania powoli. Natka za chwile kaszke dostanie,zęby, kocie mycie,ja na spacer z psem,wracam i lulki:) i pewnie akurat 22 bedzie:)
 
reklama
Cześć!
Kasia a nie myślisz że można było to wszystko załatwić inaczej? powiedzieć po ludzku " dziewczyny chciałabym żebyście mi doradziły, pocieszyły, pogadały" coś w tym stylu? bo np. post pt " mam doła" mówi niewiele, trzeba było wleźc na T wywalić z siebie wszystko i tyle.
Naprawdę wydaje mi się że ciężko jest odpowiedzieć na każdego posta, nie chcę się licytować ale powiem że moich wiele postów pozostało bez odzewu i nawet je usuwałam bo mi było głupio że ja się zwierzam a tu kiszka i olewka i co z tego?miałam się wypisać?
Przykro mi bo okazało się że niektóre z nas miały lepszy kontakt poza forum i obgadały sobie sprawę tylko m-dzy sobą, a potem zdecydowały się na odejście....
i nie neguję tego że ktoś może się przyjaźnić z wybraną jednostką bo to logiczne ale będąc na forum zwłaszcza T i robiąc potem akcję pt"odchodzę bo mnie nie zauważacie" mamy wszystkie prawo wiedzieć o co kaman? nie sądzisz?

piszę tego posta i piszę i edytuję bo słów dużo a ciężko streścić....
przykro mi że tak się stało
 
Ostatnia edycja:
Kasia - powód jaki podałaś, ten ostatni, w odniesieniu do Twojej osoby, jest - sorry za dosłowność - wyssany z palca... nic więcej nie dodam; po co naciągać fakty - bo tak akurat wygodniej..?
 
tak? to dlaczego na 30 wysłanych zyczen do was na świeta nie dostałam ani jednej odpowiedzi. Siedziałam kleciłam zyczenia wysyłałam na maila, a dostałam w zamian jedno wielkie gów....
nie wiem o czym piszesz - ja nic nie dostałam w każdym razie; i myślałam, że chodzi tu o pisanie na forum, a nie po mailach, gg czy skypach (akurat z żadnego z nich oprócz od niedawna skypa dawno nie korzystam); łatwiej jest napisać życzenia tutaj, gdzie przeczytają je wszystkie zainteresowane osoby, niż wysyłać ileś tam maili - przynajmniej dla mnie; ja mam dość w każdym razie tych wypominek - przykre to wszystko i już... i jednak dla mnie niezrozumiałe;
 
Kasia ja tylko nie rozumiem jednego, Mika wpada raz na jakis czas, komunikuje na głównym co u mniej i żąda żeby była lawina postów, wiekszość z nas w takim wypadku zagląda na T, że może się dowie czegoś wiecej, a tu nic. Ja nie zamierzam nikogo za język ciągnąć i wypytywać o trudne sprawy na ogólnym bo chyba po to mamy T żeby tam się wygadać.
No i tak samo jak Maggie przykro mi, że część z nas obgadywała sobie wszystko prywatnie a z resztą nie dzieliła sie swoimi problemami i przemyśleniami.

No i dzień dobry,
słońce pięknie świeci wiec zaraz dzwonie do koleżanki i lecimy z dzieciakami na spacer:-)


edit: droga Kasiu ja tez nic nie dostałam wiec nie wiem o czym mówisz, ale moze akurat ja nie miałam dostać
 
ja również nie dostałam maila z życzeniami... i myślę że skoro jesteśmy z jednego forum - tu się poznałyśmy i tu najwięcej gadamy (ale widać inne gadają więcej sobie na komunikatorach przeróżnej maści .. ) to tu się składa życzenia gratulacje itp. ale widać każdy sobie myśli jak mu pasuje
teraz jakieś wypominanie, Kasia, gdyby Mika powiedziała o co chodzi, poprosiła o pomoc - myślę że przynajmniej kilka z nas by się dopytywało i starało pomóc.....bo wróżkami nie jesteśmy żeby w myślach czytać
poza tym mówisz że Ty wiesz co się działo z Miką, że coś bardzo złego to dlaczego nie pisałaś? dlaczego ona nie pisała konkretniej?
nie czaję w ogole.............

U nas też słoneczko ale Marcel kaszlący to dziś w chałupie siedzimy tylko przewietram przez okno dom ;)
 
Ostatnia edycja:
ja również nie dostałam maila z życzeniami... i myślę że skoro jesteśmy z jednego forum - tu się poznałyśmy i tu najwięcej gadamy (ale widać inne gadają więcej sobie na komunikatorach przeróżnej maści .. ) to tu się składa życzenia gratulacje itp. ale widać każdy sobie myśli jak mu pasuje
teraz jakieś wypominanie, Kasia, gdyby Mika powiedziała o co chodzi, poprosiła o pomoc - myślę że przynajmniej kilka z nas by się dopytywało i starało pomóc.....bo wróżkami nie jesteśmy
poza tym mówisz że Ty wiesz co się działo z Miką, że coś bardzo złego to dlaczego nie pisałaś? dlaczego ona nie pisała konkretniej?
nie czaję w ogole.............

i ja też nie czaje...
 
reklama
oooo akcja przeniosła się tu.... Ja się nie odniosę do tego tak jak już pisałam bo przecież "za krotko jestem tu z Wami".. Szkoda tylko że o takie cos poszło i znajomosci się przez to psują..

Jaka piękna pogodaaaa! A ja muszę w pracy siedziec :(

Andariel.. Uważaj na siebie i Adasia! Odpoczywaj jak najwiecej. Ninka zrozumie :-)
Kurka w sumie o mojego Robaka też się boję bo mam brzucho dosyc nisko (ale przy Zosi też miałam) i miałam podejżenie o łożysko przodujące..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry