reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Alex,mam nadzieje ze telefon wyschnie.....a co do kuraka to nie pomoge,bo nigdy clalego nie pieklam....ciesze sie ze z oczkami ok :)

Natt,ja tez cos ostatnimi dniami w szafkach z ciuchami porzadki robie.....po Karolci znow niezla kupka na strych poszla...jak te dzieciaki szybko rosna....szok.....Gosia tez juz z kilku ciuszkow powyrastala....ehhhhh...a okna tez na blizej Swiat zostawiam
 
reklama
Bry :)
Byłam z Młoda jeszcze raz i zmieniła antybiotyk i Tosia dostała zastrzyk z jakiegoś specyfiku, który podobnie działa jak hydrokortyzon ale ma silniejsze działanie. Grzecznie wypiła antybiotyk, bo słodki był i poszła spać. Małz meldował, że zjada na obiad 6 pierogów, więc chyba wraca do życia. Ale bidula jest :)
I dzięki za miłe słowa wszystkim :):)

Anet moja tez tak wszędzie to dupsko pcha. regularnie ściągamy ja ze stołu czy z parapetów. :)

Miłego popołudnia kochane :)
 
Zulejka,oby pomogl antybiotyk.....trzymam kciukasy.....

A na stol moja tez wchodzi,wczoraj tatusiowi do herbaty(dobrze ze juz zimna byla) nasypala pieprzu,bo zostawil po obiedzie na stole i herbate i pieprz z sola:-p:-D:-D:-D
Dobrze ze sie nie napil,tylko Gosia mnie zawolala,ze Karolcia na stole juz siedzi...ehhhhh,no normalnie oczy do okola glowy trzeba miec:baffled:

PS. Efe,daj znac ze zyjesz.....jak to kiedys ktoras pisala,chociaz przecinek postaw...he,he....
 
Ale tu pusto coś
Zulejka zdrówka dla Wass
Karolcia szalona :) fajnie wygląda!
Efe heeeeeeeeeeelooooł?
dziewczyny porządki wiosenne już?
dobra ja się chyba pożegnam
kororowych :)
 
No to ja podbije statystykę;-)
Ja też tak jak Natt musiałam dojśc do takiego momentu ,ze powiedziałam sobie albo kompa albo nerwy bo dziecko niedopilnowane ,obiad wygotowany itd.BB strasznie wciąga .Teraz wszystko z umiarem.A jak sie częściej samemu siedzii nie ma pomocy to wciąż nie wiem w co ręce włożyć bo to jeszcze z psem muszę wyjść i tak na dobre siada koło 22 ale wtedy to spać musze lecieć bo raniutko znów od nowa.Z kolei jak w końcu małza mam w domu to trzeba pozaławtiac kupe spraw ,zakupy (bo z dziecmi ciężko ).No tyle ,ze on wtedy mi pomoze posprzatac ,porasuje ,wyjdzie z psem, zakupy spozywcze zrobi,itd.Ostatnio nawet mówi mi ,że kiepsmko wyglądam więc on wyjdzie z Alą na dwór a ja mam poleżeć i co Alka nie chciała z nim pójśc na dwór darła sie jak nie wiem .Podchodziła i mnie za reke ciągnęła mówiąc da-da.I cóż było robic poszlismy w trójkę.
Alex ty masz dla swojego młodego normalne łózko ? Dobrze dovzytałam ? Bo ja musze niedługo alce wymienic i sie waham.
Ja dzis jestem dumna z siebie bo posprzątałam balkon, chate ,obiad ugotowałam z dwóch dań ,prasowanie zrobiłam ,pranko ,w szafach poukładałam jeszcze na zakupy miałam czas i spacer z Alką.Przy męczacym mnie przesileniu wiosennym to mega wyczyn (prosze sie nie smiac).Normalnie mimo ,że wypijam 3 kawy dziennie to od 15 do 20-21 nie funkcjonuję normalnie ,oczy mi sie zamykaja i non stop mi duszno albo słabo.
Chorowitkom zdrówka u nas ok .Ale pół listoada sie meczylismy ,grudzień cały i ciutke w lutym.
ok do reszty sie nie odniose bo musze z psem na spacer wyjść ,prysznic choc wziąśc i spac bo padam.
 
Ostatnia edycja:
...po Karolci znow niezla kupka na strych poszla..

żebyś ty kobito wiedziała, jakiego ty mi ćwieka zabiłaś!!!!
Jak to przeczytałam pomyslałam o biegunce..
potem...ale jak kupa na strych:szok:

czas iść spać:-):tak::tak::-D


Ale zanim to zrobię, coś wam chciałam dziewczyny pokazać.
Bo kibicujecie nam, bo baaaaardzo duzo dla tego kurdupelka zrobiłyscie,
bo...saaaaame wiecie

Dzisiaj po południu:

2n0AlhKCInvrjZrfXX.jpg
 
Przydreptałam i ja życzyć spokojnej nocy, a u taaakie cuda!
Franio suuuper! :-) Tylko tak dalej! :-)

Co do dłubania w nosku, to kilka razy przyłapaliśmy na tym i Tomka :-p kózek tam nie znalazł, jedynie eksplorował nowy, nieznany obszar :-p
A wspinaczkę też czasem uskutecznia, ale tłumaczymy, że tak nie wolno, i jakoś większych zapędów nie ma; i dobrze, że bym zawału, jak nic na miejscu dostała:baffled:
Zalane/zaślinione telefony też juz przerabialiśmy, i niestety nie zawsze konczyło się happy endem:dry: tak więc alex.nikita trzymam kciuki! No i za nowe lokum tyż:-)
okna też od grudnia nie tknięte, ale póki się pogoda nie wyklaruje, to nie kiwnę palcem, a co! :cool2: nooo chyba, że mnie extra melodia najdzie, w co wątpię hihi :P a Wy cięzarówki to serio serio z tymi oknami uważajcie!

Moje wojsko już śpi, i ja tez już powoli uciekam. Dziś mauż oddelegowany do pokoju obok, co by nas nie pozarażał grypskiem tfu tfu :baffled:
Zdrówka dla Wszystkich!
Dobrołnoc;-)
 
zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka życzę dla małych i dużych chorowitków

mam jeno minutke więc tak na szybko: moja w nosie nie dłubie tylko go pociera i mnie woła że mam jej bebe wyciagnąć a na meble, pudła. parapety i gdzie sie tylko da namiętnie włazi ;/

Anet super że Kropcia odzyskuje apetycik, ciesze sie bardzo

FRANIU :-):-):-):-):-) uwielbiam cię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Efe tęsknimy :tak:


noo i jeszcze mały edit: zaczełam piąty miesiąc, już prawie połowa, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :szok:
 
Ostatnia edycja:
reklama
megaczko racja, 5 m-c już! ja już pomału zaczynam myśleć o zakupach okołoporodowych (podkłady i inne takie), żeby na miesiąc przed móc spakować torbę do szpitala; z Ninka już na tym etapie byłam w 90% przygotowana;

Franio - BRAWO BRAWO BRAWO! Aga pękasz z dumy pewnie, co? gratulacje!!!

Chogata - ale żeś rajd po chacie zrobiła, wow!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry