reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
W koncu sie odezwala ta moderatorka, a psychopatka jakby spuscila z tonu. Ja tam juz nie wlaze, bo nie chce mojego brzusia denerwowac. Masz racje, ze nikt tam nie bedzie chcial pisac, jak zaraz grad wyzwisk na nich spadnie. Ja swoje stanowisko wyrazilam na poczatku - po to tam wlazlam :-)

Avatar, jak slusznie zauwazylas, doskonale odzwierciedla jej temperament :-D oraz sposob komunikacji z ludzmi

DZIEWCZYNY!!!!!!! JEST TAM KTO? CHODZCIE, BO MAUZ W DELEGACJI OD WCZORAJ I NIE MA Z KIM POGADAC :-)

Pimpi juz wyprany, wypil mleczko i chrapie a ja sobie wcinam pyyyyyyyyyyszny sorbet cytrynowy....mniammmmmmmm....
 
Ostatnia edycja:
reklama
też zwróciłam na to uwagę - awatar świetnie współgrający ze stylem wypowiadania się... ja rozumiem, że gdy w coś mocno wierzymy i czujemy się niejako powołani do walki o to, to może nie przebieramy w słowach, ale w tego typu tematach, gdzie i emocje, i cierpienie, ból, okropne rozterki i przede wszystkim - drugi człowiek- chyba warto jednak postarać się o nieco łagodniejszy (choć nie jest to do końca właściwe słowo) język; okropnie przykre historie tam są opisane:(

Ninka dziś koniecznie chciała sprawdzić czy da się stanąć nóżkami na oparciu leżaczka-bujaczka i mimo moich zapewnień, że sie nie da - i tak to sprawdziła (gdy wyszłam na chwilę z pokoju); no i - jak nie trudno się domyślić - pierdyknęla z całym leżaczkiem prosto na szafę - głową; huk był spory, ale na szczęście "tylko" 2 guzy na czole widzę... nawet długo nie płakała...
 
Łojezu...Andariel..

dla rozładowania sytuacji (aaa anie miałam neta - urok mieszkania na wygwizdowie w niedalekim sasiedztwie snieżki), wczoraj:
siedze przy laptoku, nagle z dołu ryk Franka słyszę. Biegnę mało nóg nie połamię, pytam co sie stao, na to małż ze spokojem szachisty:
aaaaaa niiiiic, nie trafił ręką w ławe przy wstawaniu.
No.







A w temacie amnio - to są koszmarnie cięzkie decyzje... straszne..
Dla mnie teraz ZD to też "pikus", ale tych kilkanascie mies temu to był koniec swiata.
Życie baaaaardzo weryfikuje poglądy...
 
Andariel fajnie, ze sie odezwalas :-) nie wiem od ktorego momentu czytalas, ale czy nie uwazasz, ze moderator powinien duzo wczesniej zareagowac i ostrzej, a nie dopiero po naszej interwencji na priv? Bardzo mnie ta sprawa poruszyla i napisalam do naszej kaski sierpniowki, zeby tam zajrzala bo tez jest tam moderatorem. Jesli to nie pomoze to napisze do admina, bo tak naprawde nie mozna do ludzi sie odzywac, szczegolnie tu i w takim watku, gdzie kobitki raczej pocieszenia szukaja a nie wyzwisk od morderczyn :-(

oj Ninka, biedulka, to straszny wypadek, dobrze, ze nic zlego bardzo sie nie stalo
 
Ostatnia edycja:
nie czytałam całego wątku - pierwsze wpisy i te najświeższe, ale już przy słowach "jesteś morderczynią" (a ona chyba panem bogiem na ziemi) ktoś - moderator - na pewno powinien ją mocno wirtualnie w łeb palnąć - bo łagodniejsze sposoby chyba by nie zadziałały w tym przypadku...
w jakis dziwny nastrój wpadłam przez to wszystko; czytam sobie znów o zasr*** atopowym i czuję gniew, choć wobec tragedii opisanych choćby we wspomnianym wątku zdaję sobie sprawę, że to "pikuś"; a do tego mam dziś częste skurcze - chyba jednak za częste na ten etap; aaaaa idę zjeść kanapkę (wiem - niezdrowo o tej porze, ale... I don`t care)
 
Andariel, ty sie uspokój kobieto!!!!!! Kurcze no!!!! prosze cię, muzyka relaksacyjna, żarełko do łóżka... prooosze cię, bądź grzeczna. 27,5 to baaardzo wczesnie. Pewnych rzeczy nie zmienisz. Nie denerwuj się
zeeeeen
naprawdę
Masz Ninkę
masz krasnalka
Tylko to sie liczy, cała reszta to pikuś
Weź no-spę i do łóżka
 
Andariel ja teraz sie przyjrzalam zdjeciowce Twojego dzidziuska, smieszna, wyglada jakby calowal Cie w brzuch od srodka :-D i buzke tak widac wyraznie :-) Ja mojego/moja zobacze za 3 tygodnie, juz nie moge wytrzymac :tak: a najlepiej to juz bym chciala przytulkac i calowac :-D

Ide juz lulac, dobranoc maminki i dziecinki :-)
 
Ostatnia edycja:
Franiowa - u mnie raczej tao niż zen:tak: powiem Ci, że i tak jak jestem w ciąży, to nawet jak się zdenerwuję, to jakby przez taki filtr ochronny, nie wiem jak to opisać - staram się nie wnerwiać tak do samych lędźwi, z uwagi na bobo właśnie; i unikam reportaży o maltretowanych zwierzach, a tych zawsze sporo w Uwadze:/ ale jeszcze mechanizmy obronne działają;-)
no, alex masz rację, taki synuś niby kochany, a kopniaki w krążek sprzedaje;-)byle glizdek zechciał pływać nieco wyzej i nie pchał się już teraz łepetyna do dołu, to będzie dobrze;
a Tobie sie nie dziwię, żeś zniecierpliwiona, ale czas prędko zleci, zobaczysz! tak jak niedawno pisałas - te "drugie" ciąże bardziej niezauważone lecą; ja tez dotąd nie kontemplowałam swego stanu, dopiero jak usłyszałam "prosze się oszczędzać" i jak mnie zakrążkowano, to jakos mi sie ciężej zrobiło od razu i zauważam np. skurcze czy kopniaki w pessar;-)

idę sobie wreszcie spać, bo jutro mój poranny dyżur przy Nince (w niedzielę sobie odbiję); dobrej nocy!
 
Buenos dias piekne seniority :-)

Niose dobra nowine!!!!!!!!!! 2-go maja zapraszam na wirtualna parapetowke a kto bedzie sie znajdowal w poblizu to na namacalna :-D!!!!!!!! Wlasnie dzwonili z agencji, w przyszlym tygodniu idziemy podpisac kontrakt a klucze dopiero jak Ci ludzie sie wyprowadza. Yuppi!!!!!!!!!
 
reklama
Hellllllllllooooooooołłłłłłłłłłłłłłłł
Ło matko jak długo mnie tu nie było!!!
Jeszcze nie doczytałam (jestem jakieś dwa dni w plecy) ale już napiszę że żyję bo znowu mi się nie uda:(
Alex bosko że mieszkanie macie! Pimpi będzie miał gdzie szaleć!
Wiem tylko że Andariel miała leżeć a tu czytam że okna myje co mnie tak poruszyło, że już zapomniałam co miałam napisać.
Ach i jak odpalałam BB to zobaczyłam piękne, cudowne zdjęcie Frania!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry