Witam
Joan, wiem coś o tym rannym wstawaniu, przed ciążą wstawałam o 5 , ajak zaczęły się mdłości o 4.40 żeby dojść do siebie. Zawsze obiecywałam sobie, że jak będę miała wolne, to pośpię. Guzik z pętelką - nandalej do 6, bo jak się zumszałam , to miałam potworny ból głowy.Teraz wstaję po 7. Gorsze, bo budzę się ok 3 i do 5 się przewracam.Niestety kibelek nad ranem też został, tyle że później przysypiam jeszcze.