Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
Ja też wolę domowe, zrobione przez rodzinę, bo mam zaufanie co jest w środku. Moi rodzice mają znajomego rzeźnika, który chwalił się maszyną za wielkie pieniądze, która potrafi wszystko zmielić i wpakować w parówki. Od tamtej chwali nie jem jego parówek. I mam jedno źródło z którego kupuje mięsko i nigdy się nie nacięłam.
