no właśnie, człowiek dotrze do końca, a tu już nikogo nie ma...
Ja na ciśnienie mam kolegę, też z pracy, dobrze podnosi. Może dlatego omijaja mnie bóle głowy.
Wiecie co, coś dziwnego dzieje mi się zmigdałkami jak pojem jakiś owoców, normalnie puchnę po jednej stronie i tak mnie trzyma parę godzin i przechodzi. Pierwszy raz tak miałam na poczatku pierwszej ciązy, nawet poleciałam do lekarza na drugi dzień, ale nie było już z czym. Dziwne, nie wiem czy sie martwić, czy uznac to za wybryk natury?