hej dziewuszki,


wczoraj mi padł internet, musałam dziś trochę nadrobić
moje piersi z b na c narazie, smaruję czym się da żeby nie oklapły
mąż nie wiem czy zadowolony, chyba woli mniejsze, ale i tak nie ma okazji na nie spojżeć bo ostatnio ciagle się żremy
tak a propos waszej wczorajszej rozmowy o męzach, my znamy się 9 lat i na początku nigdy bym nie powiedziała złego słowa o nim (jako o przyjacielu czy mężu), wydrapałabym oczy gdyby ktoś coś złego o nim powiedział
ja też nie powinnam narzekać wkońcu nie pije, nie bije itd.i każdy wokół myśli że mam idealnego faceta i przecież go kocham nad życie to fakt
z biegiem czasu okazuje się że mój kochany potrafi robić złe rzeczy, ma swój charakterek i tylko ja wiem jaka jest prawda
i wg. niego to wszystko przeze mnie i mój charakter, niech tak będzie
Kasiu, roksana chyba was rozumiem
I nie ma idealnych związków, po prostu związek układa się wtedy, kiedy obie strony akceptują swoje wady i wady partnera i potrafią z nimi żyć
niestety to jest trudna sztuka, i cieszę się że niektóre z was to potrafią
Kurcze ale sie rozpisałam
Wybaczcie
Chciałam jeszcze powiedzieć, że już mnie ósemki nie bolą:-):-):-);-);-);-)

to najważniejsze
BUZIAKI