reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
nie kumam o co z tym tym tajnym wątkiem biega;-)ale mało ważne:eek:

ja zaraz znikam, laba mi się kończy... małemu się bajka znudziła
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
śledzie pomogły na humorek na nic więcej nie raczej zaszkodziły bo 2h w nocy siadałam żeby się odbiło:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
ale świństwo szybkie wczoraj rano oki wszystko a dobę później już i głowa, gardło, katar kolorowy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
witam w ten piekny, sloneczny (w Warszawie) pranek. Pogoda taka, ze chyba wszedzie bede chodzic pieszo dzisiaj ;-), no chyba, ze sie okaze, ze zbyt zimno jest....

uciekam, musze sie szykowac, dzisiaj odbieram wyniki badan w jednym miejscu, biegne do gina w innym,potem ide odwiedzic moja przyjaciolke z malutkim dzieckiem (one troszke chorowaly ostatnio i mialam zakaz odwiedzin, zby mojemu maluszkowi nie zaszkodzic).
Wieczorkiem dam znc co i jak po mojej wizycie u gina. Czuje sie dobrze, wiec chyba niczeego zlego sie nie dopatrzy ;-)
 
reklama
Aneczka to do wyra! Pod kołdrę i najlepiej wypocić! Ja całe życie na antybiotykach bo domowe sposoby miały mnie gdzieś. Więc jedynie leżenie ci pomoże.
Deli ja też mam lenia:( Ale u mnie tak dziś słońce świeci, że każdy pyłek widać i szlag mnie trafia:wściekła/y: Muszę się wziąść do roboty, bo kuzynka ma wpaść a syf w chałupie niemiłosierny. (Ja Aneczko wypocę przy pracy - mam nadzieję).
Dobra to się biorę. Ale kompa nie wyłączam :-) Uzależniłam się od was:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry