Madziuja
Ludki Cudki :o)
Kiniusia daj spokój jak tak mogła jej nagadac? Ludzie nie maja za grosz rozumu ogłady!!!Ech lac to za mało!!
super :-)
tak ruchy umacniaja więź :-)
ja nadal z zatkanym kiniolem ale nie leci juz bynajmniej za to kaszel taki rwiacy paskudny ...biedny brzusio:-( moj Malutek ma stresu mase :-(
Miłego dnia
czas coś zszamac ;-) ipranie..sprzatnięcie małe..i na spacerek;-)
Mąż dzis myje duze okno...fajnie..hihihi wczoraj pomył 3 małe
Mały dobrze się rozwija, wiercił się, ale widać go było fajnie :-) Płytkę mamy fajną z tego nagrania, i parę zdjątek, które wrzucę jutro, bo jestem padnięta. Co najważniejsze - lekarka "nie zauważyła żadnych patologicznych objawów", co znaczy, że wszystko rozwija się prawidłowo :-)
Jutro też nadrobię Wasze posty :-) Miłego wieczorku i spokojnej nocki :*
super :-)
co miała mama na celu wygadywać te historie Tobie?? ech nie rozumiem ludziJa dzisiaj odwiedziłam mamę i doprowadziła mnie bardzo szybko do wściekłości ,grrr:/ Zaczęła opowiadać co to ona nie czytała, że dziecku przy porodzie to bark wyrwano, a to jej znajoma w wieku 20lat urodziła dziecko z chorobą Dawna i inne "przyjemne" historię. Zwróciłam jej uwagę, ale ona zupełnie sobie chyba nie zdaję sprawy z tego co opowiada. Szok, ehhhhh. Czasem mam wrażenie, że robi to na złośc..... I coś może bardziej przyjemnego, powiem Wam, że odkąd czuję ruchy maleństwa moja ciąża weszła jak gdyby na nowy etap. Teraz to wszystko co się dzieje jest dla mnie bardziej rzeczywiste, ale z drugiej strony takie niesamowite, że aż mistyczne. Mogłabym całymi godzinami leżeć i wsłuchiwać się w swój brzuch, i zaczynam coraz bardziej odczuwać taką nierozerwalną więź między mną a dzieckiem. To tylko z moich filozoficznych wywodów![]()
tak ruchy umacniaja więź :-)
ja nadal z zatkanym kiniolem ale nie leci juz bynajmniej za to kaszel taki rwiacy paskudny ...biedny brzusio:-( moj Malutek ma stresu mase :-(
Miłego dnia
czas coś zszamac ;-) ipranie..sprzatnięcie małe..i na spacerek;-)
Mąż dzis myje duze okno...fajnie..hihihi wczoraj pomył 3 małe
Wczoraj byłam u lekarza pierwszego kontaktu dał mi Lacidofil (bakterie kwasu mlekowego) i ogónie wyjaśnił mi co i jak. Tzn. powiedział, że macice mam coraz większą i to Ona uciskała żołądek i wątrobe, potwierdził słowa mojego ginka, że to dość częste w ciąży chyba, że trwa kilka dni. Jeżeli by mi do dzisiaj do popołudnia nie mineło miałam do niego przyjść po skierowanie do szpitala, ale wszystko mineło cała noc przespana więc już się nie martwię.





No jestem w szoku!