reklama

Sierpień 2010

Witam wieczorową porą,

nerwicy można dostać od tych skurczyków, kurde ani w te ani we wte, są raz co 15 min raz co 10, a nawet raz na 20, leżę nie ma tragedii, siedzę to samo, wstanę to mam wrażenie jakby mi ktoś napchał 10 kg kartofli w gaciory i kazał je przenieść do drugiego pokoju...echhhh. Czekam na Darka, na krzywych nogach robię zapiekankę ziemniaczaną z sosem mięsno pomidorowo - beszamelowym. NA razie ugotowałam ziemniaki w skorpukach::D:D:D tylko na to miałam siłę, a resztę chyba Daru dokończy... Wiecie co? JEszcze nie kupiłam maszynki do golenia i jakby się coś zaczęło to Darek będzie zapierniczał do nocnego po maszynkę:D:D:D

całuski

Kassiu gratuluję wizytki:) czyli dzidziuś się pomalutku szykuje bez jakichś nachałów:) dobrze, że z wami oki:)

Bombusiu no coś Ty,:D daj spokój bo jeszcze się rozpłynę:D Co do rodziców to faktycznie niektórzy mają tu przechlapane, mój tatuś co chwilę nam dokłada a to do drzwi, a to do szafy, do lodówki itp. Mama Darka to samo kuchnie nam kupiła, narożnik, sami nie dalibyśmy ze wszystkim rady....a tu niektórzy to skąpią i umrą z kasą przy tyłku...echh

Różyczko no ja też czekam na jakiś rozpakunek:D i nic:D ale jak pójdzie to Ci mówię kochana nie będzie czasu czytać i gratulować:D:D:D

Nektarynko w takim razie życzę Ci, aby Twoje maleństwo jeszcze posiedziało troszku w brzuszku:)

Ciamajdko ach dziękuję za tak śliczne graficznie docenienie:D ale ja nie odpisuję wszystkim, czasem coś tam pominę, z ressztą jak mam czas to piszę, jak nie mam to nie piszę, ale podczytuję na bieżąco:) kochana Ty też ze sprzątaniem, ba! z remontem jesteś niezła:D już ja tam czytałam te Twoje posty apropos tego jak zasuwałaś i wszystko robiłaś podczas remontu:) Co do świadków echh szkoda pisać, niestety nie mam żadnych dobrych wspomnień z nimi. Kiedyś gdy czekałam na pociąg przez godzinę rozmawiałam z jedną PAnią, stwierdziła, że znam pismo święte, ale oczywiście była mowa o tym jak to ludzie z martwych wstaną itp., że w naszym pismie wiele się nie zgadza echhh. Szkoda, że jej nikt nie uświadomił, że ich wiara powstała na początku XX wieku i koleś, który to wszystko wymyślił zbiera grube kokosy na tych biednych naiwnych ludziach. Czemu do Afryki na misje nie pojadą, tylko chodzą po domach, w których każdy wie, że Bóg istnieje, no prawie każdy....sorki za mój wywód, ale na mnie Ci ludzie też tak działają


Pati posiedzi posiedzi:) chociaż tak jak już pisałam nikt nie zna ani dnia ani godziny i z jednej strony to jest fajne:D

Kasiu2506 skąd ja znam te sikania wszędzie, ostatnio biegłam wręcz do domu po schodach myśląc, że się "zleje" za przeproszeniem w gacie:D:D:D

Koralowa ta koszulka jest śliczna, nic tylko ubrać korale i śmigać na imprezkę, naprawdę fajna:)

Olu, ale Ty dzielna kobieta jesteś:D dwudniowe wesele:D ja bym chyba umarła:D:D:D i jeszce buty sobie kupiłaś, ja tak jak pisałam - wieśniackie klapki i hola:D


Bogusiu86 no to ładnie już ta Twoja szyjeczka przygotowana, no kochana oj coś czuję Ty, albo Polianka, chyba, że inna sierpniówka nas tu cudnie zaskoczy:) w każdym bądź razie cieszę się, że z wami wszystko w porządeczku i życzę Ci szybkiego ujrzenia córusi:)

Luizka no ja własnie tez sie zastanawian jak mozna nie wiedziec:D

Alaa ja też mam taki plan pozostania jak najdłużej w domu:) co do suwaka no pewnie, że można

NAvijko jutro mam zamiar zrobić sobie te badania....Życzę CI, aby jutrzejsze zakupy wypaliły - nic tak nam chyba nie poprawia humorku:) Swoją drogą wcale CI się kochana nie dziwię, że tak Ci się nic nie chce...w taki upał...

Urszulko no właśnie szkoda, że te wesela nas tak omijają, szkoda, że wcześniej żadnych nie było:)

Ewelinko no to cudowną miałaś niespodziankę:) Użądlenia się nie martw, jeżeli Tobie nic nie jest to dziecku tym bardziej, kiedyś w jaskiniach to robale mieszkały nie takie i kobiety rodziły:) także nie ma co się przejmować:) Co do Twojej znajomej to cudownie, że tak wszystko się skończyło:) takie historie nas na duchu podnoszą:)

Moniczko no to gratuluję zakupków:) na pewno sprawiło CI to wiele radości:) ja swoim po domu przez dwa dni śmigałam:)

GSC ale nam napędziłaś stracha, szkoda, że nie dałaś znać, ja nawet się bałam odezwać bo tak się martwiłam, że coś jest nie tak

Andziu widzę, że i Tobie podoba się reklama o bohaterze:D ja umieram na niej ze śmiechu:) zobaczysz, że już niebawem i wy będziecie odpoczywać:) u nas oczywiście jest jeszcze kilka rzeczy do zrobienia, ale to nie na teraz bo i tak nie ma funduszy:)

Aga S-78 dobrze, że już po...teraz tylko czekać na maleństwo...

CAyra łożesz Ty, ale z was jest ekipa:D:D:D normalnie nic tylko czytać opowieści z wizyt:) trzymam i za CIebie kciuki:D

Shyla oczywiście jeszcze nie tak jakbym chciała, ale i tak jest super duper:D:D

Koralowa tak jest niestety z zakupami przez neta...ale pamiętaj zawsze możesz zareklamować....

Starlet kochana cieszę się, że u CIebie paciorek nie bytuje, słońce nie nastawiam się na szybkie rozpadnięcie:D bo jak się nastawię tak będę czekać pół wieku....ale te skurcze już mnie denerwują dawno mnie tak cały dzień nie trzymało....zobaczymy, ja liczę bardziej na Poliankę, albo Bogusię:)

Marii to dobrze, że z zakupkami wcześniej robicie, w sierpniu pewnie będzie masakra w sklepach...

Jenny to dobrze, że się tak dobraliście, oby tylko w dniu porodu nie było na odwrót, podobno mężczyźni panikują:D:D


Izunia jestem tego samego zdania, oprócz malowania paznokci, bo boję się, że się nawdycham i stracę siły:D:D:D

Niuunia wiem o czym piszesz, ". jak nie urok to sra...|Może nie tyle ciążą, ale macierzyństwem pewnie się nacieszysz, musisz mieć to jakoś wynagrodzone:) musi być jakaś sprawiedliwość:)

Luizka smacznej pizzy:D

Wuzelku ja też z niecieprliwością czekam na opisik, a póki co zdrówka zdrówka i szybkiego powrotu do kondycji:)

Ehtele dawaj szybko znać bo ciekawość nas zeżre....
 
reklama
Pajkaa zgadzam się co do świadków jehowy...bywają natrętni:/ przez kilka tygodni przychodziło do nas takich dwóch młodych kolesi, za pierwszym razem grzecznie im odpowiedziałam, że szanuje ich światopogląd ale proszę o szacunek do tego co ja wyznaję i nie jestem zainteresowana zmianą wiary itd. panowie grzecznie podziękowali i wrócili dwaj inni, i potem znowu i znowu. aż w końcu się wkurzyłam jak po raz kolejny usłyszałam pytanie czy wiem jaki jest sens mojego życia... tym razem mniej grzecznie powiedziałam, że ich najścia i tego typu pytania naruszają moją godność, bo takie kwestie jak wiara, sens życia itd są dla każdego człowieka bardzo intymne i to jest totalny brak szacunku kiedy ktoś puka do moich drzwi, nie przedstawia się i na dzień dobry pyta o tak delikatne i głębokie sprawy odzierając je z jakiejkolwiek powagi, i że nie życzę sobie tego typu najść już więcej bo w ten sposób okazują mi brak szacunku licząc, że może za n-tym razem przejdę na ich wiarę... jak na razie od kilku tygodni mam spokój. Chociaż i tak szczytem chamstwa było jak zapukali do moich rodziców w wigilię.
 
Dobra dziewuszki....

Jam po wizycie:-) hmmm jakie odczucia? Może trochę rozczarowania, a tak na prawdę racjonalne spojrzenie na temat...

Lekarz po badniu stwierdził, że szyjka prawie już żadna, ale czop nadal jest - rozwarcie malutkie na opuszek palca... (hmmm a ile to:sorry2:) Powiedział, że nie dobrze by było gdyby wody mi teraz odeszły bo rozwarcie jest za małe i byłoby na prawdę długo i nie łatwo...To mi dało do myślenia - po co przyspieszać sprawę skoro może to oznaczać po prostu cięższy poród:dry:
Nie mniej jednak lekarz postanowił wspomóc sprawę i rozmasował mi szyjkę:-p Co i tak nie wywołało do teraz ni jednego skurczybyka;-);-)Więc Olek uparcie się brzuszka trzyma...Więc cóż. Nastawiam się na czekanie...choć lekarz powiedział, że równie dobrze może to nastąpić w każdym momencie, a może to się stać dopiero w sierpniu...Ale jego zdaniem max 2 tygodnie...

Po badaniu USG stwierdził, że łożysko ma się super - 2 / 3 stopień zużycia.... Jesli chodzi o ilość wód również w porządku...jest ich trochę...Olek przestał rosnąć w zastraszającym tempie i warzy ok 3300:-):-) Więc może dobije max do 3500:-D Natomiast główka nie dokładnie wstawiona, ale już maxymalnie nisko nad kanałem...:-) To już ostatnia wizyta - kolejnej nie będzie:-):-) Życzył mi powodzenia hihiihih.

Może to nie jest to co chciałam usłyszeć - ale mam wrażenie, że gienek zauważył, że nie potrzebnie mnie nakręcił ostatnią wizytą i próbował mnie teraz nastawić na cierpliwe czekanie do terminu wyznaczonego na początku czyli 2 sierpnia .... postaram się przestawić sobie sprawę w głowie i jakby co mile się zaskoczyć...


Milusiu
myślę, że jednak do 28 będziesz trzymać Wiktorka na rękach:-D

Martuśka świetnie wyglądasz!!!!!!!!!!!:tak::tak:

Kasia181 no ładnie...duża ta Twoja pannica:-) Super, że wizyta udana...

Bombusiu nawet tego nie zauważyłam - rzeczywiście Martinka - pięknie to brzmi:tak:

Malagonia - dokładnie tak jest jak piszesz:-)

Ciamajdko - no to zgadzam się - nie zawsze wsparcie finansowe jest ważne - czasem wystarczy słowo - czy dajecie sobie radę - coś tak prostego jak zainteresowanie...

Bogusiu i co tam na wizycie? Usłyszałaś upragniony tekst??? Ojjj doczytałam - no jestem bardzo ciekawa jak to się u Cibie rozwinie:-) A co do rozwarcia koleżanka z 3 cm, chodziła dwa tygodnie - nie ma reguły muszą być skurcze:sorry2::sorry2:

Navijko ja na piłce gimnastycznej skaczę heheh, ale niestety nic systematycznego:-(;-) A co do energii to u mnie również brak:-(

Wuzelku TESKNIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D:-D:-D Czekam na opowiesć

Milusiu - no nie mogę - wiem, że Ty z tych nie histeryzujących - więc jak piszesz o skurczybykach to czuję że coś z tego może być:-p:-p Może dziś urodzisz...

monia8112 - super, że macie już furkę - bradzo się cieszę - teraz tylko malowanie i będzie pełnia szczęścia ihihihi:-D:-D

GSC super, że jesteś w domku - martwiłyśmy się o Ciebie;-);-);-) Jejciu trzymam za Was kciuki....

Ewelinko świetnią Ci zrobił narzeczony niespodzianke:zawstydzona/y::-)

starel
t - super, ze nie masz paciorka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
niunia - bolał:( na prawdę bolał...choć on cały czas mówił, że stara się być delikatny....ehhhh
A uparty na pewno po ojcu!!!!!!!!!!!!!! hihihiihihihiih
 
mmm pizza smakusnia zjadlam 3 duze kawałki i ruszyc sie nie moge:-D
ehtele-Najwazniejsze ze wszystko wporzadku:) No tak jak mowisz kiedy zechce i bedzie gotowe to wyjdzie:tak:Może Olek bedzie tak dokladny ze jako jeden z nielicznych urodzi sie w terminie;)
 
reklama
ehtele no właśnie słyszałam, o tym, że boli. No ale dałaś radę - zuch dziewczyna :-) Może coś się ruszy. Aleksandrze przemawia do Ciebie ciocia z BB - nie bądź uparty i wyjdź już do mamusi i tatusia ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry