reklama

Sierpień 2010

reklama
o prosze, chyba sie kolejna sierpnioweczka szykuje :-D
Milusiu trzymam kciuki!!! koniecznie dawaj znać chocby smskami, zwlaszcza ze mamy termin tego samego dnia teoretycznie ;-). ja jeszcze mam nie poprane i nie poprasowane, ale mam zamiar sie tym zająć dziś i jutro :tak:. wlasnie, od razu pytanko: te juz gotowe dla Dzidziusia rzeczy to trzymacie normalnie w szafkach czy to jakos trzeba popakowac/zabezpieczyc?
 
Ehtele słoneczko dziękuję za pamięć (smska) i w ogóle wszystkim za myślenie o mnie:*:*:*:*
tylko tak egoistycznie,
jeb..... (przepraszam), ale inaczej się tego nazwać nie da, skurcze mam nadal co 5 min, nie zmienia się czas, ale one same się wydłużają, są bardziej zatykające takie opasające nie wiem jak to nazwać, lekarz mi kazał jechać na porodówkę, ja czekam dotąd dopóki nie stwierdzę, że nie daję rady....na razie daję, przysnęłam nawet na chwilę o 8....., ale ja coś czuję, że to chyba to....:( i wcale mi do śmiechu nie jest..., dzisiaj na pewno pojadę na IP chociażby zbadać czy z dzidziem jest ok, bo mniej się rusza...
całuski będę dawała znać - na razie jestem w domu i na bieżąco zdam raport

Milusia nie czekaj tylko jedź do szpitala! nie ma na co czekać a nie zapominaj o paciorku! i a mozesz miec juz niezłe rozwarcie. Ja bym nie czekała. Trzymam za Ciebie kciuki
 
martuska - trzymam w szufladzie normalnie. Nie przesadzajmy z tą sterylnością :) Jdynie kołderkę i pościel mam przykrytą kocykiem żeby ni łapało aż tak kurzu i ją wywietrzę dodatkowo gdy się mała na świecie zjawi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry