reklama

Sierpień 2010

To i Ja się witam z rana :-)

U mnie w nocy nic, a nic się nie ruszyło:-( Ale przynajmniej przespałam ładnie całą noc jedynie 3 razy szłam do wc- A jak dla mnie to tyle co nic :-)

Milusia Daj znać czy spałaś słodko jak misie zimą czy na IP pojechałaś :-)

Polianna A u Ciebie fałszywy alarm- szkoda... Mogły byśmy się znowu rozkręcić jest Nas tyle, że jak byśmy od dzisiaj rodziły codziennie (jedna dziennie) to do końca września byśmy się wyrobiły :-D
 
reklama
Dziewczynki buziam Was wszystkie za trzymanie kciuków.
Ja po odstawieniu Luteiny na 2 dni nie czułam sie wczoraj wieczorem za dobrze, brzuch twardy jak kamień i skurcze pod brzuchem, więc wzięłam 2 tabl. aby dziś spokojnie dojechac na to USG.

Ewelinko zapomniałam kurcze, ze w dozorce też kaminiochami mogłabym rzucać he he:))))
Pajko nie martw sie... dobrze, ze sie dosałaś do dermatologa, na pewno pomoze,a Sebuś jest bezpieczny w wodach:))))

Dobra ja sie już zbieram, zaraz przyjedzie moja mamcia, b.sie ciesze, ze ze mną jedzie, bo nikt mnie tak nie podtrzyma na duchu jak ona :)))))
 
Polianno falszywy alarm powiadasz kuna no to moze faktycznie "strzel jakiegos remonta":-D

Ewelinko a zuc mi no takiego polskiego paczka plisssss!!!!!! jeju opluta jestem cala matko kiedy ja paczka jadlam:sad: ja chce paczka!!!!!!!!!!!!!

Andzia ty z tym sprzateniem to narazie daj sobie spokoj , poleni**** troszke dluzej w wyrku!!!!!!
 
Cześć moje kochane Brzuchatki

Przepraszam że wczoraj nie pisałam ale miałam jakiś gorszy dzień, takiego doła znikąd że szok!!! Płaczliwa byłam, zła o wszystko i na wszystkich, chociaż w dumie nie miałam powodów ale tak jakoś mi było źle. Całe szczęście ze M miał wczoraj wolną niedzielę to chociaż to mi humor trochę poprawiło. Po południu wybraliśmy się na spacer, na lody i trochę mi przeszło. Chociaz coś czuję że dzisiaj może być podobnie jak wczoraj, bo już mnie jakiś dołek bierze. Poza tym brzuch twardnieje, od 6 (a nie śpię już od 4.30!!!!!!!!!!!!!) zdarzyło mi się to jakieś 6 razy. No i mam cholerną zgagę znikąd!!!!!!!!!!!!!!! Ale dobra koniec narzekania, nadrabiam Wasze wczorajsze wpisy.

Kasikz hmmm te kłucia w kroczu też mam coraz częściej i to mnie trochę stresuje bo nie wiem czy to szyjka się skraca czy jak? I wczoraj jak przykucnęłam żeby podnieść coś z podłogi to aż nie mogłam z tego wszystkiego wstać tak mnie kłuło...

luizka4don kurcze... a ja ciśnienie mam własnie niskie (zawsze bo ogólnie jestem niskociśnieniowcem) a tętno za to ponad 100... dziwna sprawa.

monika8112 zaciskam kciuki za jutrzejszą wizytę! I oby się okazało ze mały jednak główką na dole a nie odwrotnie!

AgaS-78 i jak rusza coś? W końcu bez szewka niby szybko idzie ;-)

Bombusia daj znać jak po usg, ale na pewno będzie dobrze tylko Ty sobie tak wkręcasz jak zawsze ;-) Trzymam kciuki! A włoski na pewno wyszły świetnie, pochwal się nam. Hmmmm no a co do seksiku przed snem to szalejesz kobietko szalejesz!!! A skoro luteina odstawiona to może czasami sobie przyspieszysz poród... ;-)

Malagonia i jak skurcze nie wróciły?

koralowa ale miałaś przeboje... nie zazdroszczę. No ale w sklepach niestety już tak jest że są ślepi na ciężarne. A z psem też nieciekawa historia, chyba bym tego buraka który nie miał psa na smyczy zabiła. Ja miałam ostatnio tez niemiłą sytuację... bo wracałam sobie sama ze spaceru, a tu nagle z bramy wyskakuje na mnie jakiś czarny kundel taki wielkością do kolan, szczeka, doskakuje do mnie a własciciela nie widać. Normalnie już miałam łzy w oczach a jakieś buraki kilka metrów dalej łapały się za boki i rżały jak głupki. W końcu się przemogłam i ruszyłam przed siebie, pies się jeszcze wlekł za mną, ale po chwili zrezygnował. Całe szczęście nic mi nie zrobił. A przechodząc obok tych kolesi powiedziałam że takiego buractwa to jeszcze na oczy nie widziałam i że życzę im żeby im się kiedyś coś takiego przytrafiło i żeby inni tylko patrzyli i padali ze śmiechu. I się od razu zamknęli.

milusia83 i jak tam, skurcze są czy nie ma? Rodzisz nam tu czy jeszcze nie? ;-)

sierpien8 gratuluję udanej wizyty!

Polianna a może Ty wybioerasz się na porodówke? ;-) w końcu skurczyki też już były i to takie dosyć dosyć ;-)

kassia181 gratuluję wizyty! A mała jest wielka ;-) No ale ma po kim.

ewelinka2106 to fajną niespodziankę Ci A zrobił. A co do koleżanki to tylko pogratulować zdrowego maleństwa.

Gorzka_Słodka_Czekolada no wreszcie dałaś znać co u Ciebie. Weź szybko pisz do którejś z nas na priv z numerem telefonu i my swój też Ci damy!!! Żebyśmy więcej nie musiały się tak stresować.

Starlet dobrze że wynik ujemny, możesz być spokojna. No i skoro chcesz rodzić w poniedziałek to tego Ci życzę

Bogusia86 gratuluję wizyty! Mała już nie taka mała, można rodzić. A że jest rozwarcie to nie musi oznaczać szybkiego porodu, bo skoro czop jeszcze trochę trzyma i wody nie odeszły to jeszcze nie czas

Ehtele również gratuluję udanej wizyty! No i teraz już tylko cierpliwie czekaj aż Olek raczy się wybrać na drugą stronę ;-) Przynajmniej wiesz na czym stoisz ;-)

Mallaika hahaha... ja nie śpię już od 4.30, a wstałam o 6... więc pewnie w południe już będę dętka i będę musiała się położyć. No a ruchami się nie stresuj tylko póki co obserwuj, bo stres też działa na nasze maluszki i wtedy na złość też się nie chcą czasami ruszać.




Jeśli o którejś wizytującej wczoraj zapomniałam to przepraszam i mimo wszystko gratuluję ujdanej wizyty!

No i oczywiśącie trzymam kciukasy za te wizytujące dzisiaj i w całym tygodniu :-D

Idę teraz zjeść drugie śniadanko bo mnie dzieć wali po całym brzuchu, chyba zły o burczenie ;-)
 
Ostatnia edycja:
dzień dobry dziewczyny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Luizka4don- rowniez i ja nie prosze ludzi aby mnie przepuscili w kolejkach bo mam dosyc tych spojzen i niemilych komentarzy a niechce sie juz denerwowac...

Riba 1- byłam nad jeziorem głebokim w Borkowie za Zukowem tak wiec to twoje rejony ?????????????????

Martuska 85- śliczny domek jak i mamusia :-D

Kasia181- :szok::szok::szok: to Twoja Nicola to duza pannica oj czuje ze nie dlugo znajdziesz sie na porodówce

Navijka- oj odpoczełam na maksa :-):-):-)

GSC- trzymaj sie kochaa teraz tylko sie oszczedzaj ;-)

Bogusia- czuje, ze ty ni bawem urodzisz..... tak wiec trzymam kciukaski ;-)

Wuzulek- super, ze jestes wsrod nas i juz ze swoim skarbem - trzymam za was kciukaski buzka :-)

Ehtele- Olek chyba pokochal domek u swojej mamusi dlatego niechce mu sie wychodzic ... wszytko bedzie dobrze badz dobrej mysli juz nie dlugo ;-)

a u mnie w miare dobrze tylko znow boli zabek , ktory mialam robiony fakt babkamowila mi ze zabek bedzie do wyrwanai ale dopiero po urodzeniu zabek to osemka boje sie wyrywania bo juz raz mialam wyrywana osemke i wiem jaki tpo jest bol :no::-( a wczoraj nie pojawilam sie czesciej niz raz poniewaz mialam na glowie dzieci mojego brata tak wiec mialam wesolo dzis tez sa bo zoastali u mnie na noc ale to juz duze chlopaki jeden 11 lat a drugi 8 lat ale sam fakt heheh ... zaraz bedziemy sie szykowac bo postaram sie dostac do mojej stomatolog z tym bolem zeba bo powoli nie wytrzymuje fakt tylko czasami boli ale czasem jak narosnie to bym najchetniej poduszke gryzla :-(.....
oki kochane ide cos przelkanc i wyruszam na miasto z chlopakami hehe

buziaki
 
Witajcie kochane,

Po pierwsze dziękuję za po wizytowe gratulacje i zbiorowe trzymanie kciuków:-) Melduję, że nocka spokojna - więc tym bardziej nastawiam się na 2 sierpień...:tak:
Za chwilę zmykam na pocztę wysłać na L4 i do biedrony na zakupy;-)

milusia83
kochanie, miałam skurcze przepowiadające, ale bynajmniej nie były one bardzo bolesne - jak któraś pisała bardziej nieprzyjemne...

polianna hmmm i tak, któraś z Was będzie następna hihihih - chyba że znowu totalne zaskoczenie i urodzi, któraś, która nie oczekuje, nie spodziewa się:-p

mallaika kochana u mnie też od wczoraj późnego wieczora taka dziwna cisza - niby coś tam się rusza - ale znacznie mniej:sorry2: Też będę dziś się obserwować...daj znać co u lekarza - czekamy...

starlet dokładnie lekarz mnie nakręciła, ale teraz już spokojna jestem...po prostu sobie poczekam...

Pajkaa jejku powodzenia - czekam na info co lekarz Ci powie...biedactwo:-(

Anecia1111 mam nadzieję, że dziś humorek będziesz mieć lepszy...:tak:
 
witam i ja! już po wypadzie do wampirlandii:)
dobrze że mąz ze mną jechał i czekał w samochodzie bo bym nie doszła, chyba już wiem jak wyglądają skurcze:) pół nocy wyłam z bólu, brzuch mi sie stawiał na maksa i ciągneło całe podbrzusze, szwagierka pocieszyła że mam sobie te bóle pomnozyc przez 10 to będzie ból porodowy, stwierdzam nie wiem jak dam radę:(
dobrze że jutro wizyta.

bombusia trzymam kciuki za twoja dzisiaj:)

milusia jak tam po nocy? a może juz jesteś na porodówce:)

pajka powodzenia u dermatologa mam nadzieję że jakos ci pomoże!


wizytującym życze miłych spotkań ze swoimi maluchami!

mój mąz wczoraj wypalił na noc na ryby, przylazł o 2 w nocy i mnie budzi że mam zobaczyć jakiego wielkiego węgorza złowił, myślałam że zabiję, ja rozbudzona a on po 5 min.spał jak niemowlę:) dziś miałam problem żeby wstać na badania, a głodna jak cholera tam jechałam! mały tak szalał że ludzie dziwnie na mnie w poczekalni patrzyli bo cały brzuch mi latał i był bardzo zniekształcony:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry